Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Bijatyki i sprzeczki - kiedy wkroczyć?
Autor Wiadomość
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 341
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Kwi 03, 2016 16:38   

Pix dziś zdecydował się wyjść z klatki, ledwo zdążył przejść parę kroków po kanapie, przybiegł Merlin i zaczął go dręczyć bez powodu. Raz się rozdzieliły po krzyknięciu, za drugim razem już wstałam, żeby ukarać Merlina za takie zaczepianie i dominowanie bez powodu. Był mega oburzony, wrzasnął i uciekł, jak tylko spróbowałam go zdominować, czyli moje niezadowolenie wyraźnie dotarło.

Czy powinnam tak ingerować w ich wewnętrzne sprawy? Pix się boi i Merlina i mnie, jest wykastrowany, raczej nie ma szans żeby się odwinął, po prostu siedzi w hamaku 24/7 i udaje, że go nie ma. Wydaje mi się, że gdyby Merlin go tak nie zamęczał na każdym kroku byłby bardziej śmiały i chętny do zabawy.
 
     
aresarma 


Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 28
Wysłany: Nie Lip 10, 2016 13:02   

Mam dwóch 3,5 miesięcznych braci. Codziennie się naparzają, szczególnie wieczorem w czasie większej aktywności albo o coś, np. smakołyk. Krew się nie leje, ale są piski, zapasy, przyciskanie do ziemi i zamieszanie. W ciągu dnia śpią często razem, ale nie zawsze. Czy to normalne? Czy z wiekiem im przejdzie albo może się pogorszyć? Robić coś, czy zignorować sprawę?
 
     
agathe1988 



Dołączyła: 24 Maj 2015
Posty: 881
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lip 10, 2016 13:09   
   Zwierzątka: H&M&E&T&O&D


aresarma, to normalne. W tym wieku to jeszcze zabawa, później mogą zacząć się poważniejsze walki o pozycję w stadzie. Jednak póki krew się nie leje, to nie potrzeba interwencji. Gdyby kiedyś (po 6 miesiącu życia) zaczęli walczyć na poważnie, należy rozważyć kastrację, w celu obniżenia poziomu hormonów.
_________________
Moje własne H&M&E&T&O&D - Homer, Mount, Everest, Thor, Otto i Dover

Na zawsze w sercu: Dumbo [*] Dabi [*] Abu [*] Dropsik [*] Gucio [*] Bubuś [*]
 
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 341
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Sty 04, 2017 14:33   

W moim obecnym stadzie mam nieustanne bójki. Szczególnie częste jest to na wybiegu wieczorem, szczury podchodzą do siebie nawzajem bez przyczyny i walczą, przygniatają kark lub przewracają na plecy. To potrafi trwać całkiem długo, szczur zdominowany czasem wręcz wyrywa się i piszczy wniebogłosy. Z tego, co obserwuję, każdy napastuje każdego, choć najmniejszy wykastrowany Pix najrzadziej jest atakującym, a najczęściej atakowanym.

W klatce w dzień nie walczą praktycznie w ogóle, często leżą i się przytulają razem. Biją się tylko przy okazji karmienia - nawet jeśli rozsypięjedzenie po całej klatce, Solkan i tak próbuje je odbierać Pixowi, są piski i wrzaski.

Kiedy biorę Merlina i Solkana na kolana, mam też wrażenie, że próbują rywalizować o to, który kocha mamę bardziej i któremu się należy miejsce na fotelu.

Zastanawiam się, czy takie relacje są normalne? Czy szczury powinny się tak atakować bez sensu? Nigdy nie zrobiły sobie nawzajem krzywdy w sensie poważniejszego ugryzienia, ale czy to ich nie stresuje niepotrzebnie? Nie miałam nigdy innego stada, więc nie bardzo wiem, jakie zahcowanie jest w granicach normy.

Skład stada:
Merlin - ok. 16 miesięcy, 650g, ociężały i stanowczy
Pix - ok. 16 miesięcy, 450g, kastrowany, raczej tchórzliwy
Solkan - 8 miesięcy, 550g, silny i bezczelny
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12048
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 05, 2017 14:42   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Senthe, powiem Ci, że u mnie Cielo i Finn też się biją często na wybiegach (mają tak od początku, odkąd Finn był mały). Mati zaś praktycznie nigdy. Aczkolwiek przy jedzeniu nie biją się nigdy i raczej ogólnie sobie nic nie wyrywają (no chyba, że bym dała coś tylko jednemu, ale raczej tego nie robię), więc jest trochę inaczej.

Z drugiej strony, co byś miała z tym zrobić? Wykastrować resztę - nie wiem, czy to coś zmieni, bo jakieś relacje mieć muszą. Ewentualnie powiększenie stada mogłoby coś zmienić, ale nie polecam jednak takiego rozwiązania (mogłoby, ale nie musi), no chyba, że chcesz mieć więcej szczurów :mrgreen:
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Emilia 



Dołączyła: 20 Gru 2012
Posty: 564
Skąd: Z kraju na mapie po lewej.
Wysłany: Pią Sty 06, 2017 16:54   
   Zwierzątka: 4 x M


Zauwazylam, ze bywa, ze w mniejszych stadach (choc szczegolnie parach) dorosle samce sie nawzajem denerwuja pod tytulem "Znowu chce przejsc i ciagle ta sama Twoja morda mi stoi w drodze.", a w wiekszych jakos sie ta uwaga rozprasza. Ale jak pisze quagmire, nie ma gwarancji, ze powiekszenie stada cos zmieni.

Ja nigdy nie mialam stada z tak regularnymi sprzeczkami, co wiecej, mialam nawet zazwczaj wyjatkowo harmonijne stada, moje sie przy jedzeniu suchej karmy tula do siebie, albo po prostu kazda bierze to co lubi i idzie w swoj kacik. Nawet jak podaje np. kawalek banana i jednej sie wlaczy chciwosc i drugiej z buzi wyjmie, to ta druga nie wpada w zlosc, moze podrepta chwile za swoim bananem, sprobuje go tym samym sposobem z buzi wyjac, ale raczej przyjdzie do mnie po swoja druga porcje. Jednak przez najdluzszy czas byly to samice+kastrat. Teraz mam pierwsze takie stadko wlasnie z siostra Solkana, ktorej nie raz cos sie nie podoba i wtedy ona wszczyna awanturke, ale tez tylko na mlodsze sie denerwuje. :twisted: to diabelskie rodzenstwo. :twisted: :lol:

Kastrowac bym nie kastrowala, chyba ze widzisz, ze jednemu szczurowi naprawde ubywa na jakosci zycia. W sensie, ze sie wycofuje, jest bardziej bojazliwy na wybiegu, boi sie jesc przy kolegach i czeka dlugo na swoja kolej, itd.
_________________
Moje skarby: Marie Antoinette KR, Málaga HS, Mousse au Chocolat i Mazurka FR
Opuścili nas: Marlo, Mokka SR, Mint SR, Mascarpone, Meringue, Malvo, Miu Miu KR
 
     
Anna K. 


Dołączyła: 08 Sty 2017
Posty: 2
Wysłany: Nie Sty 08, 2017 19:10   

Moja Sara chwile byla tylko sama , widac bylo po niej ze potrzebuje towarzystwa , teraz ma dwoch braci i sa najszczesliwsza adoptowana rodzina :D wiadomo czasem sa konflikty ale zazwyczaj harmonia. :) :) :)
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13633
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 09, 2017 00:22   
   Zwierzątka: KrMk DyDoToIb oraz R i O


Anna K., a czy Sara albo obaj bracia są wykastrowani?
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Albireo 



Dołączyła: 11 Wrz 2014
Posty: 558
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Sty 12, 2017 08:59   
   Zwierzątka: Cztery szczurze panny i kotka


Od dwóch, trzech tygodni roczna Rosika zaczepia Akne i Irinę. Pierwsze dni rozumiem, wróciły z mojego domu rodzinnego do siebie i miały potrzebę przypomnienia sobie hierarchii. Roza przewraca je na plecy i iska. Bywa też, że wyraźnie chce je podgryźć w jakiekolwiek miejsce. Do tej pory nie interweniowałam, bo nie było żadnych bijatyk 'na serio', żadnych strupów czy ranek. Gdy pozostałe miały dość, same przewracały Rosikę i dominowały.
Ale dziś rano znalazłam na uchu Iriny zasklepioną rankę. Nie wygląda groźnie. Przemyłam Octeniseptem. Tylko zastanawiam się, czy by ich nie przekisić... Mieszkają razem od jakiś 10 miesięcy, wcześniej nie było problemów, zwykłe bezkrwawe ustalanie relacji. Śpią razem normalnie, nie walczą o jedzenie, lubią się wzajemnie wyiskać. Co mogę z tym zrobić? W łączeniu oddziela się po pierwszej krwi. I czemu Rosika tak je zaczepia? Akne jest od niej starsza o miesiąc, Iris ma już prawie 2 lata i 5 miesięcy.
_________________
Witkacowskie stado - Irina, Akne i Rosika

Pracownia pod ogonem - hamaki dla gryzoni

Za TM: Spika hrabina Tremendosa (28.08.2014-16.08.2016) [*]
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 11