Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
TWÓJ SZCZUR SIĘ DZIWNIE ZACHOWUJE? ZADAJ PYTANIE!
Autor Wiadomość
vegopage 



Dołączył: 10 Kwi 2016
Posty: 27
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Pią Wrz 23, 2016 21:41   
   Zwierzątka: 4 Szczurki, pies, żółw


Czyli co najlepiej wykastrować agresywnego szczura ? Dodam, że tylko jeden największy Stefan jest taki agresywny. Dwa pozostałe to okazy spokoju... Z jakim kosztem wiąże się taki zabieg? Jest jakiś polecany weterynarz w Bielsku-Białej?
 
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Sob Wrz 24, 2016 10:33   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


vegopage, mamy dział na forum poświęcony polecanym lecznicom. Spróbuj coś znaleźć na liście. Jeśli nie ma BB, odezwij się do kogoś z aktywnych użytkowników z Twoich rejonów na pw (listę użytkowników znajdziesz na górze strony).
O koszt trzeba pytać już w konkretnej lecznicy, bo ten może się obecnie wahać od 60-150 zł. Zwykle w mniejszych miejscowościach jest niższy. Niższy będzie też na narkozie iniekcyjnej (najlepiej pytać, czy mają specjalne leki dla gryzoni), wyższy (ale też jest to zabieg zasadniczo bezpieczniejszy) na wziewnej.

Jeśli uważasz, że żaden z chłopaków nie prowokuje (np. swoim bardzo strachliwym zachowaniem), wybór szczura do kastrowania jest dla mnie dość oczywisty. Jeśli zauważyłeś, że zmiana zachowania odbyła się nagle (a tak wynika z Twojego poprzedniego posta), jest duże prawdopodobieństwo, że to wynik zmian hormonalnych i kastracja będzie miała wpływ na uspokojenie ogonka.
Po zabiegu (lub jeszcze przed, jeśli Stefan agresywnie atakuje pozostałych) trzeba szczura oddzielić. Opieka okołozabiegowa (oczyszczanie rany, częsta wymiana ściółki, podawanie antybiotyków) to kilka dni, ale działanie hormonów może schodzić nawet 2 tygodnie. Dlatego warto obserwować szczura i połączyć go z resztą stada (nie trzeba jakichś specjalnych zabiegów - po tak krótkim czasie jeszcze będą się pamiętać) dopiero, gdy zobaczysz ewidentne zmiany w zachowaniu.
Powodzenia :)
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
aresarma 


Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 28
Wysłany: Śro Wrz 28, 2016 10:12   Ćwierkanie przez sen

Moje szczury wydają czasami cichutkie dźwięki przez sen. Nie budzą się przy tym, nie są zdenerwowane, smacznie sobie śpią i cicho rytmicznie ćwierkają lub popiskują. Co to oznacza? Czy to coś złego?
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Śro Wrz 28, 2016 14:06   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


aresarma, scaliłam Twój temat z odpowiednim. Nie ma sensu zakładać kolejnych wątków, skoro w każdym dziale jest taki zbiorczy temat.

A Ty zawsze śpisz cichutko? Może coś im się śni :] Jeśli nie zauważasz tego częściej i w zestawieniu z innymi objawami (np. gruchanie czy skrzypienie przy oddychaniu, jakieś dziwne zachowanie, osłabienie kondycji itp.), nie powinno to budzić Twojego niepokoju - zwierzęta wydają różne dźwięki także przez sen :)
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
aresarma 


Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 28
Wysłany: Śro Wrz 28, 2016 21:42   

Robią tak praktycznie codziennie, dlatego się martwię i pytam. Możliwe, że to tylko jeden, bo przeważnie razem śpią i nie mogę zlokalizować który to, bo jak podchodzę do klatki to się budzą i do mnie lecą. U poprzednich szczurów tego nie zaobserwowałam. To trwa już dłuższy czas (kilka tygodni), nie pogarsza im się, gdy nie śpią nie mają problemów oddychaniem, żadnych świstów, kichania itp.
 
     
mmarcioszka 



Dołączyła: 24 Cze 2010
Posty: 11566
Skąd: Nieporęt/Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 28, 2016 23:26   
   Zwierzątka: królinka i szczury


aresarma, warto je przebadać w takim razie. Może jednak mają jakieś utajone zapalenie płuc i to jedyny objaw - ze szczurami nigdy nic nie wiadomo.
_________________
:wavexxs:
Paskudy mmarciochy
Hand made by mmarcioszka
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Pią Wrz 30, 2016 11:31   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


aresarma, zgadzam się z mmarcioszką - lepiej osłuchać chłopaków tak na wszelki wypadek.
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
Moniaa_omom 


Dołączyła: 08 Paź 2016
Posty: 2
  Wysłany: Pon Paź 17, 2016 00:21   Urojona ciąża!!
   Zwierzątka: Antonina (Tosia), Zuzanna (Zuza) ❤


Drodzy moi! Mam problem! Jeśli coś gdzieś źle zamieściłam to przepraszam, to mój pierwszy post. Sprawa wyglada następująco: nie mam wielkiego doświadczenia ze szczurami. Tosia i Zuza są moimi pierwszymi. Mam je pół roku i do tej pory było wyśmienicie! Ale ostatni tydzień mnie strasznie zaniepokoił.. Zuza zaczęła wszystko (łącznie ze żwirkiem) wrzucać pod najniższa półkę w klatce, swojego rodzaju domek. Buduje gniazdo. Ale to nie wszystko. Zuza rzuca sie na Tosię jak tylko ona zejdzie na dół. I ją gryzie! Dotkliwie. Tosia piszczy rzuca sie i ucieka ale nigdy jej nie oddaje. Przecież tak nie może robić.. Boje sie o nie!
Może macie jakieś rady? Czy da sie to powstrzymać?
Szczurki są ze sobą prawie że od początku i zawsze sie dobrze dogadywały. Zuza ma 7 miesięcy a Tosia 6 miesięcy.
Domyślam sie że to urojona ciąża.. ale czy mogę w tej sytuacji coś na to poradzić??

Komentarz dodany przez: limomanka: Pon Paź 17, 2016 07:47
[color=green]Scaliłam z odpowiednim tematem.[/color]
_________________
Początkowa Szczuromaniaczka ❤🐁 Moje dwie piękności Tosia i Zuza ❤
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13993
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Paź 17, 2016 02:06   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


Moniaa_omom, na wszelki wypadek przeszłabym się z nimi na kontrolę do weta. Długo to trwa? Takie napady agresji mogą mieć podłoże hormonalne - samych wahań hormonalnych się u szczurów nie leczy, ale jeśli będą z nimi powiązane objawy takie jak guzy czy mleko w listwie mlecznej czy gruczolaki przysadki to są to już objawy konkretnych chorób i można to leczyć.
Rozumiem, że kontaktu z samcem nie miała ani przez chwilkę i ciążę możesz wykluczyć?
Może być też tak, że druga szczurka jest słabsza i zmienia się w tej chwili hierarchia w stadzie - stąd wyraźniejsze walki.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Moniaa_omom 


Dołączyła: 08 Paź 2016
Posty: 2
Wysłany: Wto Paź 18, 2016 00:47   
   Zwierzątka: Antonina (Tosia), Zuzanna (Zuza) ❤


Zuza raczej zawsze dowodziła ale nie okazywała tego tak brutalnie, trwa to od około 5 dni. Zauważyłam że moje dziewczynki śpią razem ale na wyższej półce, jeśli zejdą na dół to Tosia jest odrazu wyganiania w okrutny sposób.
Żadna z nich nie miała nawet sekundy kontaktu z żadnym samcem.
Poczekam jeszcze chwilkę ale jeśli sie nic nie zmieni lub zacznie pogarszać to lecę do weta!
Zuza od 2 dni do swoich dziwadztw doliczyła gonienie i atakowanie swojego ogona, zdarzyło sie tak może dwa razy.
_________________
Początkowa Szczuromaniaczka ❤🐁 Moje dwie piękności Tosia i Zuza ❤
 
     
Alexandra 


Dołączyła: 01 Lis 2016
Posty: 12
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 14, 2016 15:05   Spanie na pięterku
   Zwierzątka: Pies, chomik dżungarski, szczurki - Luśka i Wandzia


Hej. Mam dwie samiczki - Luśke i Wandzie. Luśka ostatnio zaczęla spac na pieterku (na kocyku), a Wandzia spi normalnie w domku. W pokoju jest odpowiednia temperatura, czy cos jest nie tak? Takie zachowanie jest normalne?

[ Komentarz dodany przez: limomanka: Pon Lis 14, 2016 16:52 ]
Scaliłam temat z wątkiem zbiorczym do zadawania pytań. Nie ma sensu zakładać nowego do każdego pytania - dopisuj się w już istniejących tematach.
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Pon Lis 14, 2016 16:54   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


Alexandra, jak najbardziej. Szczury lubią różne miejsca w klatce. Mogą spać razem lub osobno, nie zawsze w domku, czasem wręcz w misce albo na dnie klatki. Niektórzy z moich chłopców lubili spać nawet w kuwecie narożnej, oczywiście zasikanej :]
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
Trysta 



Dołączyła: 18 Wrz 2014
Posty: 10
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Sty 29, 2017 20:45   
   Zwierzątka: Szczury, kot


Witam, mam pytanie. Na wstępnie powiem, że moje chłopaki (2) są oswojone, zero gryzienia, nie boją się człowieka jednak są trochę płochliwe i nie lubią wychodzić z klatki a jak już wyjdą to na góra 10-15min.
Więc dzisiaj postanowiłam poczęstować jednego z nich serkiem wiejskim. Wkładam do klatki łyżeczkę, on się patrzy, odsuwa, więc przysuwam mu łyżeczkę trochę bliżej a on znowu powolutku odsuwa się patrząc na mnie/łyżeczkę. Więc zrzuciłam mu serek z łyżeczki, wyjęłam rękę z klatki, odsunęłam się trochę i dopiero wtedy zjadł ze smakiem wszystko.
Dodam, że to jest szczur, któremu jak tylko chce się dać jedzenie nie bierze go normalnie tylko wyrywa najszybciej jak się da.
Co może oznaczać takie zachowanie? Obraził się, zrobiłam coś nie tak?
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 691
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Sty 29, 2017 22:39   

Szczury się czasem zachowują w dziwny i nieprzewidywalny sposób, bo coś dla nas niezauważalnego je przestraszy albo zaniepokoi. Moje szczury czasem przede mną uciekają bez żadnej przyczyny, a czasem włażą na fotel, wylizują ręce i żądają głaskania. Gryzonia nie zrozumiesz : P. Jeśli jakieś zachowanie się stale nie powtarza, nie przejmuj się nim za bardzo. Nie sądzę, by szczury podchodziły do ludzi na tyle emocjonalnie, żeby się za coś "obrazić".

Skoro ten konkretny szczur wyrywa Ci jedzenie albo nie chce podejść, żeby sobie wziąć, to jest po prostu nieufny i ostrożny. Nic nie robisz nie tak, zwyczajnie musi się przyzwyczaić, że ludzie/łyżeczki/dźwięki/niepokojące podmuchy wiatru tak naprawdę nie są groźne.
 
     
Barkley 


Dołączył: 02 Mar 2017
Posty: 2
Wysłany: Czw Mar 02, 2017 21:05   Dziwne zachowanie młoda samiczka

Witam od tydzien temu dostałem szczurka jest to młoda samiczka dumbo Ok 5 tygodni mam tez inne szczury ale to samce wiec ona jest w osobnej klatce wracając do tematu Gdy wkładam rękę do klatki daje sie głaskać nie ucieka przychodzi do ręki łasi sie wręcz cały czas liże lub podgryza rękę i w pewnym monecie tak jak by wpadała w jakiś amok biega skacze robi jakieś dziwne szybkie ruchy ale nie gryzie !!czy to normalne zachowanie ?nigdy wcześniej nie miałem samiczki
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.28 sekundy. Zapytań do SQL: 11