Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja, szczur agresywny wobec ludzi
Autor Wiadomość
zona
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 18, 2006 18:54   Agresja, szczur agresywny wobec ludzi

Tekla trafiła do mnie na początku października już jako 4-miesięczna szczurzyca. Wcześniej miała dwie inne właścicielki i zdążyła odchować 8 młodych. Biorąc ją do siebie wiedziałam, że będzie ciężko, w końcu to szczurzyca po przejściach. Tylko nie myślałam, że aż tak ciężko... Tekla atakuje wszędzie - zarówno w klatce, jak i w pokoju. Kiedy wypuszczam ją z klatki - rzuca się na wszystkich ludzi, którzy przebywają w pokoju; kiedy jest zamknięta i nie sięgnie przez pręty - wyżywa się na Enigmie... Ja standardowo całe ręce mam pocharatane. Przez dwa miesiące próbowałam zdobyć ją miłością i wyrozumiałością, ale niestety moja cierpliowść i wytrzymałość też ma swoje granice. Poniosło mnie i zaprzepaściłam 2 miesiące starań wtedy, kiedy Teflon kolejny raz dziabnęła mnie w czasie zawieszania hamaka. Założyłam rękawicę i ją zdominowałam. Przez jeden dzień była w miarę normalna, tzn. nie pogryzła nikogo do krwi. Kolejnego dnia było już po staremu... Teraz dominacja na Teklę nie działa wcale; kiedy ja ją przewracam na plecki - ona piszczy i się stroszy, zabieram rękę - ona atakuje.
Sposoby z gerberkiem czy jogurtem na łyżeczce nie działają, Tekla atakuje wszystko i nie jest łasa na smaczne jedzenie.
Zaczynam mieć już dosyć, na zajęciach nie mogę normalnie pisać, bo przez te pogryzienia palców nie mogę zginać, klatki bez narażenia zdrowia posprzątać się nie da. Nie mogę wymienić wody w poidle, dosypać ziarna, pogłaskać innego szczura... Enigma mi przez tę cholerę dziczeje - bo kiedy Tekla nie sięga zębami przez pręty, to właśnie Maleństwu się obrywa. Zaczynam zastanawiać się nad kastracją, tylko czy w wypadku szczurzycy to coś da?


edit po kilku miesiącach:
Tekla 'już' się do mnie przyzwyczaiła (bo o oswojeniu jeszcze nie ma mowy;)) - nie gryzie mnie ani w klatce, ani poza nią. Kastracji się po prostu boję i nie chcę narażać Tekli, zresztą w Katowicach nie ma dobrego chirurga... Tak że mój przepis na prawie-wyzerowanie-agresji-u-szczurzycy-w-stosunku-do-człowieka jest taki:
1. Serene-UM w kroplach.
2. Dieta tucząca, coby szczur był cięższy i mniej ruchliwy (polecam Nutri-Drink).
3. Codzienne głaskanie i trzymanie na kolanach (tzw. 'oswajanie na chama', nie należy zwracać uwagi na syczenie i olewanie; dla dobra właściciela i szczura odradzam używania rękawic).
4. Bawienie się z resztą stadka w obecności agresywnego szczura (gwarantuję, że szczur nie wytrzyma i też będzie chciał - tylko trzeba uważać na ręce, bo zabawa agresora jest zwykle połączona z dziabaniem...).
5. Wykorzystywanie rujki do jeszcze częstszego dotykania.
Ostatnio zmieniony przez AngelsDream Pią Lip 26, 2013 10:05, w całości zmieniany 5 razy  
 
     
Viss
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 18, 2006 22:15   

zona, napisz PW do mataforgany, miala podobny przypadek, ale z samcem.
Myslalam co ci poradzic, ale z tak duzą agresją obawiam się, że nie wygrasz. Może kastracja by coś dała, ale szczerze mówiać u samic to nie działa dokładnie tak jak u samców, a z tego co rozumiem ona już nie jest b. młoda. A jeśli przekroczyła 6 m-cy, to takie zachowanie na pewno jeszcze bardziej się jej utrwaliło :(
Nisia idzie jutro do Oazy. Poproszę ją, żeby spytała Kacprzak, czy ma na to jakieś pomysły. Wiesz w jakim Tekla jest wieku?
 
     
zona
[Usunięty]

Wysłany: Pon Gru 18, 2006 22:45   

Tekla ma około 6 i pół miesiąca. Nisia wysłała mi już sms-a - bardzo Wam dziękuję za pomoc.
 
     
Nisia 
ofiara losu


Dołączyła: 28 Mar 2006
Posty: 3881
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Gru 20, 2006 08:17   
   Zwierzątka: ogony


Tutja tez napisze odpowiedź pani doktor.

W takim przypadku kastracja szczurzycy jest jak najabardziej wskazana. Bardzo rzadko zdarza się, aby szczurek wykastrowany był nadal agresywny (chodzi o rzucanie się na ludzi i zwierzęta - jeśli szczurek gryzie inne ogony, a ludzi nie, to raczej kwestia jego osobistych pogladów: chce być sam).

Zdaniem wetki u Ryjka Mataforgany problem był nie tyle w testosteronie, czy charakterze, ale... w jego mózgu mógł rosnać guz. Ucisk na pewne części mózgu spowodował zaburzenia psychiczne (tutaj agresję).
_________________
Wśród Aniołków: Henia, Fatka, Alif Matsura, Hela, Lola, Beba, Iskierka, Šamsi, Tomiś, Calypso, Tamarka, Morelka, Szpulka, Śliwka, Ahirka i Zdenka :(
 
 
     
zjawa 



Dołączyła: 14 Lut 2007
Posty: 92
Wysłany: Nie Lut 25, 2007 21:38   
   Zwierzątka: szczurki: Hella, Layla i Kropka


Ja miałam problemy z Łatką - najpierw gryzła inne szczury - zakładałam, ze to właśnie kwestia charakteru... ale potem zaczęła gryźć mnie i córkę , czego nigdy wcześniej nie robiła - wyraźnie było to chorobowe. Zaczęłam ją wtedy leczyć - coraz bardziej klarowało się, że to jest guz mózgu... być może, te wcześniejsze aspołeczne zachowania też były tym spowodowane - nie wiadomo.

Za to ciągle mam problem z Hellą - gryzie ciągle ludzi, a dwie pozostałe szczurzyce zaczepia. Konsekwentne dominowanie nie pomaga.
Dzisiaj wdrożyłam program pt. jak mnie gryzie - ląduje na 2h w transporterze.
W ten sposób dzisiaj przesiedziała 2x po 2h w zupełnie pustym transporterze bez jedzenia i ściółki. Jeśli ta kuracja nie pomoże - zastanowię się nad sterylizacją... to wygląda na hormony:/
Trzymajcie kciuki... wolałabym jej jednak nie operować:(

[ Dodano: Czw Mar 15, 2007 11:03 ]
Wygląda na to, że zabiegi pomogły, bo od tamtej pory ani razu nie ugryzła !!
_________________
w innym stanie istnienia: Isis (14.08.06) Łatka (28.12.06), Gryzulka (02.04.07), Łatka II ...
 
     
AngelsDream 
Gdzieś indziej



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 19397
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 10:48   
   Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki


O agresji szczurzyc ukierunkowanej tylko na szczury tutaj: http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1698
_________________
Baaj, Celar i Wyjątki

Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro.
 
 
     
Ewqa 
bezszczurowo



Dołączyła: 07 Mar 2007
Posty: 33
Wysłany: Czw Mar 22, 2007 20:25   

Może to nie zbyt dobry przykład, ale miałam podobną sytuację. Trafiła do mnie samiczka po przejściach i odchowaniu małych. Na początku raczej sie oswoiła, jednak po kilku miesiącach zaczęła dotkliwie gryźć rękę. Po wizycie u weta w z zupełnie innego powodu okazało sie że szczurka jest zupełnie ślepa, utraciła też węch na skutek wcześniejszego zapalenia mózgu zanim do mnie trafiła. Dlatego gryzła tak na wszelki wypadek zanim się zorientowała kto i dlaczego ja dotyka.
Pomogło "ostrzeganie" szczurki przed dotykiem dmuchaniem na sierść, wtedy nie była aż tak zaskoczona dotykiem i nie gryzła.
 
 
     
H. 


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 24 Mar 2007
Posty: 2925
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Wto Kwi 17, 2007 16:38   
   Zwierzątka: doge


A mnie gryzie Alaska .. gdy tylko chce sie ja wziac do reki, chocby po to by przeniesc .. w ogole strasznie ucieka i dziabie jak sie tylko do niej zbizysz z reka. Kocham ta slicznotkę, ale przykro mi, ze od razu startuje do wszystkich z zębami :cry: ...

Co ja mogę z tym zrobic ? .. AngelsDream, Asaurus .. nie wiecie moze, czy ona wczesniej tez taka byla ?
 
     
Chyna
[Usunięty]

Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 15:04   

Że się wtrące nieco humorystycznie, jeśli można: mnie nie gryzą, ale jak daję witaminki w postaci dropsów to czasem im się zdarza pomylić palec z dropsem. :mrgreen: Ostatnio Tobiasz zaawansowanie ciągnął mój palec do klatki. :twisted: Jak mu się nie powiodło ze wskazującym to wziął się za inny. I ciąąągnie, i ciąąągnie, a ja przy tym smyraniu odczuwałam nawet pewną przyjemność, bo to nie było gryzienie, to było jak... chmm... jakby włożyć palec między zębate kartki papieru. :roll: :mrgreen:
Aż w końcu trafił na dropsa. Ślepota.

A na poważnie całkiem: Jeden jedyny raz ttur mnie ugryzł. Frankie był o wiele młodszy. Jakieś 3-4 miechy temu. Włożyłam rękę do budki i dostałam zębami po palcu. Po prostu nie spodziewał się. A że trafił w miejsce mocno dokrwienione :wink: to krew się polała równo. Ale nie bolało właściwie. Jakby komar trzasnął.
I to był pierwszy i ostatni raz.
Ja mogę je wyjmować, starać się obcinać pazurki, robić cuda-niewidy: nie ugryzą. Mogą być wściekłe, zniesmaczone, złe czy z wątami, ale nie ugryzą. Szybciej obsikają, ale to też z rzadka i ze strachu.
 
     
H. 


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 24 Mar 2007
Posty: 2925
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Kwi 22, 2007 19:08   
   Zwierzątka: doge


No to sie masz bardzo fajnie!
 
     
Justka1 



Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 2512
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 22:39   
   Zwierzątka: małe stadko


A ja mam pytanie.
Lua-ok 2 mies. szczurcia zachowuje sie wg mnie podejzanie i chciala bym uniknac w przyszlosci problemow jakie mam z Dzidzia(3 lata).
Mianowicie mala jest z Hanni -tydzien starsza w klatce,jak wkladam palca przez kratki neiruchomieje z pyszczkiem przy moim palcu badz obgryza paznokcia,a jak chce ja pomiziac po cialku to odchodzi,ucieka ale tez nie zawsze,bo czasem skubie palca.
Maluszki nie maja jeszcze takiego mocnego dziabniecia jak dorosly szczur wiec poki jest mala chciala bym aby kojarzyla milo mojego palca.
Hanni-obwachuje,skubie ale nie zamiera nieruchomo.
Dzidzia gryzie przez kraty okropnie,nie jestem w stanie jej tego jzu oduczyc.Nie raz dostala lanie za to,skrzyczalam ja ect.
Skutek-teraz sie mnie tak boi,ze jak ja lapie za skorke i krzykne to az popuszcza mocz.
Obawiam sie,ze Lua moze w przyszlosci zachowywac sie jak Dzidzia.
Z Hanni nie bedzie problemu,bo ona nawet jest bardziej kontaktowa i lgnie do mnie strasznie.
Staram sie brac Lue z Hanni razem na ramie,obie miziam,bawie sie z nimi ale po Lui widze,ze nie ma takiej ochoty ze mna sie bawic.
Jakos wg mnie dziwnie sie zachowuje..
Poza tym ciagle meczy Hannie,lapiac za skore i pol nocy siedzac jej na grzbiecie i podgryza niedelikatnie.
Hania oczywiscie tylko piszczy..biedaczka.
Prosze o jakas podpowiedz odnosnie zachowania Luy gdy wkladam palucha przez kraty.
 
 
     
zona
[Usunięty]

Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 22:42   

Justka1 napisał/a:
Prosze o jakas podpowiedz odnosnie zachowania Luy gdy wkladam palucha przez kraty.

Nie wkładać paluchów przez kraty - nawet moje najbardziej oswojone szczury dziabią, kiedy im podetkam palca. Po prostu kojarzą sobie palucha albo z intruzem, który atakuje ich mieszkanie, albo z jedzeniem, które pańcia podaje i trzeba chwycić zanim reszta stada się zorientuje;]
 
     
Justka1 



Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 2512
Skąd: Łódź
Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 22:44   
   Zwierzątka: małe stadko


zona-moje gollaski Buffy i Emi nie gryza moich palcow,poza tym ja nie podaje pokarmu przez kraty.To jest zelazna zasada,aby szczur nie jadl przez nie aby pozniej wlasnie nie pomylic palucha z zarciem.
Paluch moj wkladam zeby pomiziac,dotknac noska,przywitac sie,a potem otwieram klatke i miziam.
Gollaski palca obwachuja,nawet liza,zachowuja sie normalnie.
 
 
     
zona
[Usunięty]

Wysłany: Śro Kwi 25, 2007 23:37   

Przecież szczurcia ma 2 miesiące, dopiero zaczyna się oswajać, a Ty od razu wymagasz wzorowego zachowania. Nie rzuca się na Ciebie naprawdę agresywnie, tylko skubie palca? Może jak już się całkiem przyzwyczai, to przestanie. A jak nie - to wtedy dopiero będzie według mnie problem;) U mnie Enigma palce przez kraty liże, Loyse wciąga łapkami do środka i podgryza, a Tekla... Tekli palców nie wtykam, bo chcę mieć wszystkie 10;) Rozwiązaniem problemu jest głaskanie nie przez kraty, tylko normalnie - w klatce.
 
     
Justka1 



Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 2512
Skąd: Łódź
Wysłany: Czw Kwi 26, 2007 00:34   
   Zwierzątka: małe stadko


Nie,nie rzuca sie na mnie agresywnie ale ona jest jakby niezalezna bardziej.
Ona sie wogole nie rzuca ale to jej zamieranie przy wlozeniu palca przez kraty,gdzie Hania siedzi obok i mi go lize,iska itp,Lua zamiera-podobnie jak Dzidzia,ktora dzis gryzie.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.29 sekundy. Zapytań do SQL: 13