 |
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów
|
Zamknięty przez: agathe1988 Wto Paź 11, 2016 18:10 |
[Warszawa] Wuszka i Wuszątka |
Autor |
Wiadomość |
taivas


Dołączyła: 26 Gru 2011 Posty: 914 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Pon Lip 21, 2014 23:49
Zwierzątka: Obecnie brak :( |
|
|
Pyl, wydaje nam się to zbyt twarde na ropień... Pod spodem czuć taką jakby hmmm nazwijmy to "strukturę", ciężko opisać. Ale jest bardzo twarde, nieregularne w kształcie, coś jakby oddzielone od skóry... Juliana to nie boli przy macaniu, a nawet mocniejszym ściskaniu. Myślisz, że mógłby to być ropień...? |
_________________ MOJE ANCYMONKI - rudy Rudolf, Czosnek syjamek
Na zawsze w serduszku: grubasek Nutek HF [*], braciszek Net HF [*], Niuniek [*], Sznaps [*], król-poeta Julian [*], Ville czarnuszek [*]
 |
|
|
|
 |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Lip 22, 2014 00:29
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
taivas, trudno ocenić, często nawet macając nie daje się rozpoznać i trzeba nakłuć. Ropień twardy może być, może mieć też czarny martwiczy strup na skórze, czasem ślad po dziabie/zadrapaniu/nakłuciu, które zaskutkowało ropniem. Rzadko jednak ma złożoną strukturę. |
_________________ Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB? |
|
|
|
 |
taivas


Dołączyła: 26 Gru 2011 Posty: 914 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Wto Lip 22, 2014 00:50
Zwierzątka: Obecnie brak :( |
|
|
Niestety nie ma żadego śladu, wygląda na to, że pojawił się znikąd... Ech, rano jedziemy to dam znać jak tylko się czegoś dowiem. |
_________________ MOJE ANCYMONKI - rudy Rudolf, Czosnek syjamek
Na zawsze w serduszku: grubasek Nutek HF [*], braciszek Net HF [*], Niuniek [*], Sznaps [*], król-poeta Julian [*], Ville czarnuszek [*]
 |
|
|
|
 |
taivas


Dołączyła: 26 Gru 2011 Posty: 914 Skąd: Gdynia
|
Wysłany: Wto Lip 22, 2014 18:59
Zwierzątka: Obecnie brak :( |
|
|
Post pod postem, ale jakby ktoś stąd był zainteresowany, to w naszym temacie napisałam co i jak. Trzymajcie kciuki za Juliana! |
_________________ MOJE ANCYMONKI - rudy Rudolf, Czosnek syjamek
Na zawsze w serduszku: grubasek Nutek HF [*], braciszek Net HF [*], Niuniek [*], Sznaps [*], król-poeta Julian [*], Ville czarnuszek [*]
 |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Sie 15, 2014 10:34
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Och, tyle mnie ominęło, jak zwykle. Cieszę się, że u Julka wszystko w porządku, że dzielnie przeszedł operacje i to w takim wieku!
Toż to już mamy po dwa lata i pół roku, ten czas leci...
Ferdynand znowu zmienił współlokatora, bo dziecko w stadzie zaczęło dorastać i się zbytnio rozhulało, Ferdiś stracił pół ucha, a dziecko jajka. Niedługo ponowne łączenie czeka, jak już od pół roku, ciągle łączenia. |
|
|
|
 |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią Sie 15, 2014 11:05
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
Motylove, dzięki za wieści.
I niech tam łączenie spokojne będzie |
_________________ Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB? |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią Sie 15, 2014 13:54
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Ferdynand to już weteran w łączeniach. |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2014 19:50
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Przepraszam za post pod postem, no ale... Chyba muszę się nauczyć żeby nie chwalić się nigdy zdrowiem u ciurowatych. Ferdi jest na delikatnym antybiotyku, ale On chyba nic nie daje. Coś się podziało w płucku, oddycha mocno, boczkami. Czekamy na wizytę we wtorek, ale niw eim co to będzie. Widzę, że jest zmęczony.
Trzymajcie kciuki, żeby po prostu było dla niego lepiej, nie ważne jak. |
|
|
|
 |
mmarcioszka


Dołączyła: 24 Cze 2010 Posty: 11559 Skąd: Nieporęt/Warszawa
|
|
|
|
 |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Sie 24, 2014 20:21
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
O kurczę, Motylove, kciuki mocno zaciśnięte |
_________________ Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB? |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 21:36
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Próbujemy leków na serduszko... |
|
|
|
 |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Sie 26, 2014 23:10
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
Motylove, niech tylko pomogą
Dawaj znać. |
_________________ Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB? |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 13:37
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Ferduś poleciał do braciszka dzisiaj o 6 rano, sam o tym zadecydował. Z jednej strony odczułam ulgę, a z drugiej ciągle chce mi się płakać.
Leć bąbelku, delikatna kruszynko. |
|
|
|
 |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Sie 28, 2014 13:43
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
Motylove, tulę bardzo mocno
Miałam nadzieję, że mu się uda Sypią się te moje małe Wuszątka
Dziękuję za opiekę i serducho. |
_________________ Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB? |
|
|
|
 |
Motylove


Dołączyła: 25 Lut 2012 Posty: 313 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie Sie 31, 2014 22:18
Zwierzątka: Rurek, Lesio, Krzyś i Hubi <3 |
|
|
Pyl, to ja dziękuję za zaufanie zupełnemu laikowi, dzięki Antosiowi i Ferdusiowi pokochałam szczury na całego.
Brakuje mi tych dwuch szkrabów, uczyłam się opieki, tak jakby, na nich właśnie.
Jeszcze bardziej przywiązałam sie do nich, gdy musiałam się nimi opiekować podczas choroby, gdy już nie dawali sobie rady sami, gdy musiałam jeździć do weta codziennie.
Brakuje mi ich wyblakłych grzbiecików, czarnych, perełkowych oczu. Dla mnie były to najpiękniejsze szczury na świecie, najmądrzejsze i najkochańsze, bez względu na wszystko.
Ważne, że już są razem. |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|