Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Samiec czy samica? - jakiej płci wybrać szczura?
Autor Wiadomość
Jogi 



Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 41
Skąd: Limerick
Wysłany: Nie Lip 25, 2010 19:47   
   Zwierzątka: Duma (kot)


Niamey napisał/a:
Jogi, cóż, smutna prawda jest taka, że pewnie niektóre są takie, a niektóre nie ;)


Aha..no cóż, to ja trzymam kciuki, żeby moi chłopcy z Anahata tacy właśnie byli :>

Czy to normalne, że moje samiczki wcale mnie nie iskają? Nigdy? Bo trochę smutno mi z tego powodu.. ;(
 
     
Niamey 
Zhongguo!



Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3537
Skąd: Szanghaj
Wysłany: Nie Lip 25, 2010 22:21   

Jogi, to normalne :)
_________________
moje szczuraki
Pino*Myszka*Diuna*Zefir*Śmietanka*Lotta*,Migotka*Mimbla*Ponyo*Kikimora*Archa*Bucca*Beren*Itka*
 
     
Jogi 



Dołączyła: 13 Lip 2010
Posty: 41
Skąd: Limerick
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 15:47   
   Zwierzątka: Duma (kot)


Niamey napisał/a:
Jogi, to normalne :)


hmm , bo ja czytalam , ze kiedy szczury traktuja `swojego czlowieka` jako czesc stada , to go iskaja itd , a moje jeszcze nigdy mi tak nie robily , a mam je juz ponad pol roku..
 
     
Mao 
Dorosłe dziecko



Dołączyła: 13 Lut 2008
Posty: 3056
Skąd: z Bąbaju
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 16:05   
   Zwierzątka: Gończy polski i 9 Maogonków


Jogi, mnie na początku przez kilka miesięcy Hinata wcale nie iskała, raczej w ogóle była typem odludka. Po pewnym czasie stała się moim szczurem osobistym i jesli tylko ma okazję, zaraz bierze się za czułości.
_________________
... ponieważ bułka.
Nade mną i w :serce: : Hinata EM, Hexe EM, Óshi Óme Jagodzianka EM, Drei AR, Książę Mieszko, Milka Mieszkowa, Krówka - Kjówka, Mały Rycerzyk - Ligia Kallina, Uwertura Kalinka AR, Elena i Eta CarinaeEM, Yankes AR spod skrzydeł pszczoły, Lela i Perperuna SR, Malina, Madara SR i Rusinek SR.
W rolach głównych: Nel - Bułka, Oleńka, Husaria, Pacta Conventa - Pecet, Rota, Chidori, Anahita - Anka oraz Dąbrówka jako caryca Maogonków
8)
 
 
     
Segreen 


Dołączył: 06 Mar 2010
Posty: 51
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 18:37   

Ja z własnego doświadczenia powiem ze wole..samice, choć tak czy siak to one dzialaja mi na nerwy ;)
...Samce...slodkie, leniwe,ciapy...grube kule...Siedza i nic ich nie ruszy... :D Strasznei uczuciowe..
Samice..O te małpy założyły swoja szczura mafie .. przeciwko mnie ;) Kazda po kolei gryzie po pare min prety w jednym miejscu juz dwa zjadły i uciekaly, trzeba było spawać:D...Na 1 caly dzien i noc wyjezdzalem wiec nie włożyłem kraty na kuwete to wygryzły w rogu dziure i urzadzily 'Rat's Party' . Jedzenie wyniosły do łożka i sie bawiły...Ich zdziwienie gdy ich zastałem w łóżku .. "Eeee. już jestes? Jeszcze mały toast i wracamy"
Wgl takie z nich cwaniaki ze jedna mnie lize i odwraca moja uwage.. a 2 zjezdzaja po biurku i juz buszuja ... ;) Taka z nich 'Ruska Szczurowa Mafia' ... Okropnie sie z nimi mecze ale i tak zawsze bd wolal Samiczki...Jeszcze nigdy mnie nie obsikały ani nie puscily kupki na wybiegu...Czego nie moge powiedziec o sympatycznych grubaskach.
Ostatnio zmieniony przez H. Pon Sie 16, 2010 09:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Mao 
Dorosłe dziecko



Dołączyła: 13 Lut 2008
Posty: 3056
Skąd: z Bąbaju
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 18:52   
   Zwierzątka: Gończy polski i 9 Maogonków


No, babska mafia jest i u mnie. Mi nic specjalnego nie robią i są grzeczne, ale psa terroryzują niesłychanie skutecznie .
_________________
... ponieważ bułka.
Nade mną i w :serce: : Hinata EM, Hexe EM, Óshi Óme Jagodzianka EM, Drei AR, Książę Mieszko, Milka Mieszkowa, Krówka - Kjówka, Mały Rycerzyk - Ligia Kallina, Uwertura Kalinka AR, Elena i Eta CarinaeEM, Yankes AR spod skrzydeł pszczoły, Lela i Perperuna SR, Malina, Madara SR i Rusinek SR.
W rolach głównych: Nel - Bułka, Oleńka, Husaria, Pacta Conventa - Pecet, Rota, Chidori, Anahita - Anka oraz Dąbrówka jako caryca Maogonków
8)
 
 
     
wuwuna 



Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 9886
Skąd: warszawa
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 20:09   
   Zwierzątka: Koronolo i jego królestwo


U mnie mafię tworzą za to chłopy i idzie im świetnie do tego stopnia. Że dziewczynki są dla mnie idealne, tymbardziej, że ja miałam większość miziaków.
_________________

Szczurkowe Laleczki

w bajkowej krainie do której i ja zmierzam...Aweszelle, Wowo, Ydżynty, Reggae, Ingraadu, Gunnar, CH.P.Ramudilka, Uoi, Wuneczka, Mastomys, Qremkline Qundelek, Bowdaraża, Xibbula, Kóelkonos, Tepikól, Góró Jokómkel, Gygymeszl, Gymýmmöl, Flip, Umúmrúl, Champion, Raś, Hebreebreel, Werdamerda, Enty Emiśmiś, Diópiószele, Charlie, Gín Géžužůý, Awwu, Bůxůwůxib, Umumul, Uau-uu, Dżyliki, Ju-Wu-Tumpek
 
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12121
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 16:27   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


gina 84, a na pewno nie weźmiesz dwóch?
Samotny szczur nie może być w pełni szczęśliwy. Szczury same w sobie są zwierzętami bardziej kontaktowymi i lgną do ludzi, więc nie masz co się martwić, że jak będą miały siebie, to już będa miały Ciebie gdzieś.
W Anglii też są hodowle szczurów i mimo wszystko polecałabym Ci tam nabyć zwierzaka i na 100% też można adoptować.

No i jeszcze jedno "ale". Masz świadomość, że przeciętny szczur żyje ok 2 lat. Nie będzie to dla Ciebie za krótko?
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12121
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 16:50   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Off-Topic:
Ale właśnie szczur Ci nie pokaże :(
Bo on będzie szczęśliwy, jak będzie Cię widział. A to że będzie musiał spać sam i nie będzie miał z kim "pogadać" i się pobawić, to już inna kwestia.

Tu masz fajny filmik:
http://www.youtube.com/watch?v=cDy3bMRuobE
A tak stado szczurów reaguje na człowieka:
http://www.youtube.com/wa...feature=related

A jeśli weźmiesz od razu dwa, to będzie Ci łatwiej, bo ominie Cię łączenie.
Wiem, że Cię nie zmuszę i nie zamierzam. Sama miałam przez rok jednego szczurka, a później sobie plułam w brodę, że jak brałam pierwszego, to nikt mi nie zmył głowy za to, że biore jednego (mimo, że brałam z forum - tylko z innego), bo tak bardzo bałam się łączenia. Kochałam Syriusza, a on kochał mnie i jak dostał kumpla, to się wcale nie zmieniło.
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Oli 



Dołączyła: 14 Sty 2007
Posty: 13184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 21:14   

gina 84 napisał/a:
nie dam przecież zwierzęciu cierpieć
jeśli z góry zakładasz posiadanie jednego szczura, to sorry, ale tym samym skazujesz go na cierpienie. Nie zapewnisz szczurowi towarzystwa drugiego szczura, bo co z tego, że będziesz o niego dbała, spędzała z nim czas, bawiła się. Nie wyiskasz go, nie będziesz w czasie JEGO aktywności (czyli godzinny późno nocne i wczesno poranne najbardziej) mogła się z nim bawić, czy spać kiedy on śpi i co najważniejsze nie porozmawiasz z nim na ultradźwiękach. Szczury są ogromnymi gadułami, non stop coś "mówią". Owe dźwięki są wysyłane na częstotliwości ultradźwięków (takich jakie wysyłają nietoperze) i ludzie ich nie słyszą. Jednym słowem mówiąc - choćbyś na rzęsach stanęła i zaklaskała uszami nie zapewnisz samotnemu szczurowi 100% szczęścia. http://www.youtube.com/watch?v=j-admRGFVNM
_________________
Z nami: Jojo i Princeska; Duszek, Amidala i Zosia; Api i Kava
na dt: suczka Sarabi www.facebook.com/EkipaDuszka
 
 
     
omry 



Dołączyła: 29 Lip 2010
Posty: 215
Skąd: Szczecin
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 21:57   
   Zwierzątka: czipsy


Popieram przedmówczynię w 100%. Pamiętaj, że nikt na forum nie będzie popierał tego, co chcesz zrobić. Nie ważne, jaki to sklep. Sklep to sklep i tam wszystkie zwierzęta są z rozmnażalni, chowów wsobnych, często mają problemy na podłożu psychicznym. Nie ważne, naprawdę, w jakich warunkach są w sklepie. Wiesz, co one przeżywają przed trafieniem do niego? A kupując szczura w sklepie przyczyniasz się do tego chorego żerowania na życiu i zdrowiu zwierząt dla pieniędzy.
Sama miałam samotną szczurzycę. Teraz jest mi wstyd, że nie dotarło do mnie na czas. I mogę Ci obiecać, że jeśli dłużej poczytasz o szczurach, dłużej będziesz z nimi obcowała, tym bardziej będzie Ci żal siebie samej.
Dwa szczury tej samej płci i do tego najlepiej zaadoptuj z forum. Pooglądaj klatki, bo często jest tak, że w naszych oczach klatka jest wystarczająca, a w rzeczywistości nie.

gina 84, a mi się wydaje, że z tymi walkami wyolbrzymiasz. To normalne, że osobniki w stadzie walczą, ale to ustalanie hierarchii i zabawa w jednym. Nic groźnego.
Ludzie często je rozdzielają, bo panikują, a to sprawy nie załatwi. To jest ich zabawa, spędzanie czasu. Dlatego potrzebują towarzystwa drugiego szczura.
_________________

Ostatnio zmieniony przez babyduck Śro Wrz 15, 2010 22:40, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Oli 



Dołączyła: 14 Sty 2007
Posty: 13184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 21:59   

gina 84 napisał/a:
ale widywałam jak szczury (samce) walczą ze sobą i znajomi i to nie jednokrotnie- musieli je rozdzielać
mam 21 samców i jakoś nie widuję na codzień krwawych bójek. ;) i u mnie jest tylko dwójka rodzeństwa, więc żaden z pozostałych nie mieszkał od małego z innymi. Trzeba umiejętnie szczury połączyć, a potem nauczyć się obserwować, bo szczury (jak każde inne zwierzę, w tym człowiek) muszą ustalić hierarchię. Ludzie rozmawiają kto jest czyim przełożonym, zwierzęta robią to w bójkach, które np. w przypadku szczurów w bardzo skrajnych przypadkach kończą się krwawo i bardziej jest to kupa kotłowaniny, szamotania i pisków. To jest normalne, tak samo jest u każdego innego gatunku - hierarchię ustala się wielkością (napuszeniem się chociażby) i hałasem, krwawa walka jest ostatecznością.
_________________
Z nami: Jojo i Princeska; Duszek, Amidala i Zosia; Api i Kava
na dt: suczka Sarabi www.facebook.com/EkipaDuszka
 
 
     
Asmena 
alv



Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 594
Skąd: Poznań
Wysłany: Śro Wrz 15, 2010 22:24   

No i jeszcze jedna kwestia- jeśli samce naprawdę się żrą, to czasem wystarczy kastracja i już po sprawie. Jeśli te konflikty były na tle hormonalnym. Wtedy to normalka, że brat walczy z bratem.
_________________
Ze mną: Chiki, Ama, Yoru, Bambi, Latte
Za TM: Akai, Filip, Aida, Naka, Lucy, Labisia, Kate, Mariusz, Nezumi, Doku, Haya, Chibi, Riku, Shinju, Kambru, Hagu, Sukui, Arai
 
 
     
agacia 



Dołączyła: 12 Lut 2007
Posty: 2089
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Wrz 16, 2010 09:26   
   Zwierzątka: szczurki, psy i smoki;)


Od zawsze mam samce i jakoś nigdy nie było między nimi większych zgrzytów. Może moje stadko nie jest duże, bo mam tylko 3 szczurki, ale jak widzę jak śpią razem, iskają się wzajemnie, ganiają na wybiegu czy nawet czasem się kłócą między sobą to nie wyobrażam sobie trzymania samotnego szczura. I nikt mi nie wmówi, że jest w stanie zastąpić szczurowi obecność drugiego szczura, bo mu poświęca dużo czasu. Mam 3 szczury, a mimo to uwielbiają moje towarzystwo, przychodzą na kolana, iskają mnie czy jak tylko wstanę to zaraz przybiegają do mnie i wspinają się po nogach. Czasem nie mogę się od nich opędzić i muszę uważać bardzo, żeby ich nie rozdeptać jak chodzę po pokoju.
 
 
     
Gość

Wysłany: Czw Wrz 16, 2010 14:33   

Najwiecej na raz mialam 5 szczurow, samcow. Nigdy nie zauwazylam zeby na wybiegu wolaly swoje towarzystwo a mnie olewaly.
Jest nawet odwrotnie, bo jak na samym poczatku mialam jednego szczura, to on przewaznie na wybiegu spal. Jak pojawilo sie ich wiecej, to biegaly, bawily sie itp.

a z bajka o znajomych nie uwierze. Tyle szczurow mieszka ze soba i raz na 1000 zdarza sie, ze jakis woli mieszkac sam. a i przewazne jest to z powodu jakis traumatycznych przezyc.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.19 sekundy. Zapytań do SQL: 10