 |
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów
|
Otwarty przez: Kluska Pon Lut 27, 2012 07:54 |
Rasowy czy z zoologa? |
| Autor |
Wiadomość |
baradwys
Catch Me If You Can


Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Gru 2008 Posty: 3398 Skąd: Gorzkowice/Rybnik
|
Wysłany: Śro Sie 04, 2010 20:10
|
|
|
| wuna AMEN! |
_________________ Informacja od MT: Osoba korzystała z cudzego loginu i hasła (bez zgody tej osoby), by czytać forum. Za kradzież konta otrzymała ban stały. AD |
|
|
|
 |
Paulina87


Dołączyła: 14 Lip 2010 Posty: 152
|
Wysłany: Śro Sie 04, 2010 20:17
|
|
|
Ja od niedawna pracuję w sklepie zoologicznym i u nas nie jest zbyt dobrze. Co prawda szczury mają dobre warunki, ale nie są rozdzielane płciami i gdy zdecydowałam, że trzeba rozdzielić je 2 były już zaciążone. Natomiast nie sprzedajemy zwierząt byle komu, często wypytujemy o warunki, ja tłumaczę, że szczury to zwierzęta stadne i trzeba kupić 2, pokazujemy jaka klatka jest odpowiednia dla nich. Nie sprzedajemy zwierząt nieletnim.
Ja natomiast miałam szczury z zoologa i stwierdziłam, że nigdy więcej. Kropka miała nowotwór, przeszła 4 czy 5 operacji i ostatecznie musiałam ją uśpić.
Kolega miał szczurkę sklepową i po jakimś czasie dostała obsesyjnych napadów agresji, rzucała się ze wściekłością na rękę. Podejrzenie guza mózgu. |
| Ostatnio zmieniony przez babyduck Śro Sie 04, 2010 21:27, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
ginger08051989

Dołączyła: 04 Sie 2010 Posty: 18 Skąd: zwierzęta, Indie:)
|
Wysłany: Śro Sie 04, 2010 20:22
Zwierzątka: szczurki |
|
|
| wuwuna napisał/a: | | ginger08051989, nie będę odpowiadać na twoje pytania. |
A gdzie ja zadałam pytanie?
Poza tym nie powiedziałam że lepsze są szczurki z zoologa, tylko pokazałam jak to w nich wygląda;/ ale widzę że od razu lepiej się rzucić i szczekać nie wiadomo o co...
mój błąd polega tylko na tym że mój post powinien znaleźć się w innym temacie, dotyczącym skąd się biorą szczurki w zoologu... |
_________________ "Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci którzy nie chcą nie obchodzą mnie
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany
Ściana i tak zawsze swoje wie" |
|
|
|
 |
wuwuna


Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Kwi 2008 Posty: 9886 Skąd: warszawa
|
Wysłany: Śro Sie 04, 2010 20:26
Zwierzątka: Koronolo i jego królestwo |
|
|
| ginger08051989 napisał/a: | | A gdzie ja zadałam pytanie? | miałam na myśli twoje wywody. |
_________________
Szczurkowe Laleczki
w bajkowej krainie do której i ja zmierzam...Aweszelle, Wowo, Ydżynty, Reggae, Ingraadu, Gunnar, CH.P.Ramudilka, Uoi, Wuneczka, Mastomys, Qremkline Qundelek, Bowdaraża, Xibbula, Kóelkonos, Tepikól, Góró Jokómkel, Gygymeszl, Gymýmmöl, Flip, Umúmrúl, Champion, Raś, Hebreebreel, Werdamerda, Enty Emiśmiś, Diópiószele, Charlie, Gín Géžužůý, Awwu, Bůxůwůxib, Umumul, Uau-uu, Dżyliki, Ju-Wu-Tumpek |
|
|
|
 |
Asmena
alv


Dołączyła: 22 Cze 2010 Posty: 594 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 11:27
|
|
|
| Paulina87 napisał/a: | | Nie sprzedajemy zwierząt nieletnim. |
Alleluja!
Wreszcie ktoś, kto myśli... Jasne, że nie rozwiąże to problemu, bo może sobie przyjść matka i kupić dla syneczka. Ale zawsze mniejsze prawdopodobieństwo
Ja bym tak na dziewczyny nie naskakiwała I tak robią o wiele więcej dobrego, niż połowa sklepów zoologicznych w Polsce razem wzięta. |
_________________ Ze mną: Chiki, Ama, Yoru, Bambi, Latte
Za TM: Akai, Filip, Aida, Naka, Lucy, Labisia, Kate, Mariusz, Nezumi, Doku, Haya, Chibi, Riku, Shinju, Kambru, Hagu, Sukui, Arai |
|
|
|
 |
ginger08051989

Dołączyła: 04 Sie 2010 Posty: 18 Skąd: zwierzęta, Indie:)
|
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 21:14
Zwierzątka: szczurki |
|
|
| Asmena napisał/a: | | Paulina87 napisał/a: | | Nie sprzedajemy zwierząt nieletnim. |
Alleluja!
Wreszcie ktoś, kto myśli... Jasne, że nie rozwiąże to problemu, bo może sobie przyjść matka i kupić dla syneczka. Ale zawsze mniejsze prawdopodobieństwo
Ja bym tak na dziewczyny nie naskakiwała I tak robią o wiele więcej dobrego, niż połowa sklepów zoologicznych w Polsce razem wzięta. |
Dziękuje...
Dokładnie, lepiej robić to co się da niż siedzieć przed kompem i narzekać na to czego jeszcze nie robimy;/ |
_________________ "Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci którzy nie chcą nie obchodzą mnie
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany
Ściana i tak zawsze swoje wie" |
|
|
|
 |
Paulina87


Dołączyła: 14 Lip 2010 Posty: 152
|
Wysłany: Czw Sie 05, 2010 21:30
|
|
|
Ja nawet jak przychodzi mateczka z dzieckiem i ogląda np takie malutkie klatki dla chomika to od razu tłumaczę, że lepiej kupić większą, że chomik musi mieć swobodę. To samo z królikami, ludzie pokazują małą klatkę taką jak dla małej świnki morskiej i pytają czy dla królika to starczy to ja od razu, że nie, chyba, że królik spędza cały dzień poza nią i pokazuję duże klatki.
Na warunki i zwierzęta w sklepie może i nie mam zbyt dużego wpływu, ale już na kupujących już jakiś tam wpływ mam. |
|
|
|
 |
ginger08051989

Dołączyła: 04 Sie 2010 Posty: 18 Skąd: zwierzęta, Indie:)
|
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 12:18
Zwierzątka: szczurki |
|
|
ja miała wpływ na warunki zwierząt bo szef nie miaszkał w mieście w kŧórym miał sklep więc mieliśmy wolną ręke,
to samo robiłam z klatkami, nie będe komuś pociskać że klatka 50 cm jest dobra dla królika tylko po to by miec większy utarg.
To samo było z sprzedażą kolczatek dla piesków itd. |
_________________ "Mówię tylko do tych, którzy chcą mnie słuchać
Ci którzy nie chcą nie obchodzą mnie
Po co mam czas tracić na mówienie do ściany
Ściana i tak zawsze swoje wie" |
|
|
|
 |
greenfreak


Dołączyła: 12 Kwi 2010 Posty: 329 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Pią Sie 06, 2010 12:29
Zwierzątka: 2 samiczki, 5 samców |
|
|
| I chwała takim sprzedawcom. Przy takim podejściu może i zwierzaki wciąż cierpią niewygodę, ale raczej już nie gehennę. |
_________________ Razem z nami: Nyu, Reki, Ricky, Pedro, Forfiter, Mohinder, Gaspar
Tęsknimy: Pippin, Merry, Sapek, Chii, Rin, Niki |
|
|
|
 |
AngelsDream
Gdzieś indziej


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006 Posty: 19397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:06
Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki |
|
|
Nie chcę zaśmiecać tematu adopcyjnego, ale parę ważnych rzeczy jednak chciałabym napisać.
W tym wątku: http://forum.szczury.biz/...der=asc&start=0 rozgorzała dyskusja na dość ważki temat, jakim bez wątpienia jest kompromis między ludzkimi preferencjami/zachciankami a dobrem zwierząt. Kiedy pozwolenie sobie na spełnianie marzeń jest dozwolone, a kiedy zakrawa na hipokryzję albo egoizm?
Myślę, że każdy ma własne przemyślenia, co więcej nie możemy nikomu narzucać własnej moralności, ale forum, które zrzesza miłośników szczurów powinno krzewić konkretne postawy i pochwalać odpowiedzialne decyzje.
W przypadku, w którym mamy młodego i samotnego szczurka, czy jest jakkolwiek uzasadnione to, że zwlekamy z decyzja o towarzystwie, ponieważ czekamy na konkretną odmianę? Czy jest szczere to, że najpierw wydajemy do adopcji szczurki, a potem bierzemy kolejne, bo marzył się nam dumbo?
Moim zdaniem w obu przypadkach wygrywa jednak ludzki egoizm, chociaż każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie.
My też moglibyśmy adoptować, a jednak chcemy szczury z hodowli. Czy decyduje odmiana? Odrobinę. Rodzice? Bardzo. Hodowla? Jest istotna. Czas i konkrety? Są dla nas ważne.
Warto też nadmienić, że nie każdy może sobie pozwolić na duże stadko i wtedy dużo trudniej zrównoważyć to, o czym marzymy z tym, co powinniśmy zrobić. |
_________________ Baaj, Celar i Wyjątki
Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro. |
|
|
|
 |
Asmena
alv


Dołączyła: 22 Cze 2010 Posty: 594 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:33
|
|
|
Ja przyznam się szczerze, każdy z SPSu to wie- wzięłam ostatnio dwie samiczki dla kolorków. Ot tak. Bo zakochałam się, bo zawsze marzyłam. Czy miałam wyrzuty sumienia? Jasne. Ale zmniejszają się, kiedy patrzę na nie, siedzące w jednej klatce z czterema samiczkami z laba.
| AngelsDream napisał/a: | | Czy jest szczere to, że najpierw wydajemy do adopcji szczurki, a potem bierzemy kolejne, bo marzył się nam dumbo? |
Do tych osób ja się nie zaliczam. Biorąc szczurki na tymczas ZAWSZE liczę się z tym, że tymczas może okazać się domem stałym. Właśnie przeczytałam priva od chętnej na dwie labinoski- odwołała rezerwację. Jeśli one nie znajdą domu, połączę je ze swoimi samicami, nie widzę w tym żadnego problemu.
Kto z nas nie ma marzeń, albo zwykłej słabości do konkretnej odmiany? Jednak dla mnie osoba mająca samotnego szczura i czekająca na jakiegoś konkretnego (pod względem odmiany) jest dla mnie spalona. Dla takiego zachowania nie widzę żadnego uzasadnienia. Jedyny wyjątek- kiedy samotny szczur ma jakieś tam predyspozycje (jest słaby, czy mega spokojny)- wtedy rozumiem wybrzydzanie w CHARAKTERZE. Wiadomo, że do dwulatka lepiej dołączyć innego dwulatka, aniżeli szczurka dwumiesięcznego. |
_________________ Ze mną: Chiki, Ama, Yoru, Bambi, Latte
Za TM: Akai, Filip, Aida, Naka, Lucy, Labisia, Kate, Mariusz, Nezumi, Doku, Haya, Chibi, Riku, Shinju, Kambru, Hagu, Sukui, Arai |
|
|
|
 |
nezu


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 12 Lip 2006 Posty: 5870
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:44
|
|
|
Tak coś czuję, że za chwilę znowu będzie wrzask na hodowców, że gloryfikują i mają tylko rasówki, a bidom domu nie zapewnią i uważają je za gorsze.
W podkreślonym przez AD temacie, już coś takiego było. |
|
|
|
 |
AngelsDream
Gdzieś indziej


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006 Posty: 19397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:47
Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki |
|
|
| Asmena, my prawie rok temu zamykaliśmy przygodę ze szczurkami. Potrzebowaliśmy odetchnąć, nabrać dystansu, ochłonąć i przyznam, że również trochę zapomnieć? Co? Wizyty u weterynarza i serie, które czasem zwalały (szczególnie mnie) z nóg. Trudno mi było patrzeć na szczury innych osób, trzymałam się z boku, zwykle z dystansem. Aż w końcu przyszedł dzień, rozmowa i zapadła decyzja, że wracamy na dawną ścieżkę, choć - nauczeni doświadczeniem - pozostaniemy przy małym, kameralnym stadku, które przy dwóch psach będzie łatwo ogarnąć, tym bardziej, że oba czworonogi są proszczurze, chociaż w różny sposób. Czemu hodowla, a nie adopcja? Bo taka jest nasza wspólna decyzja, a powody do niej nie zawsze racjonalne. |
_________________ Baaj, Celar i Wyjątki
Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro. |
|
|
|
 |
baradwys
Catch Me If You Can


Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Gru 2008 Posty: 3398 Skąd: Gorzkowice/Rybnik
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 14:48
|
|
|
| Cytat: | | Kto z nas nie ma marzeń, albo zwykłej słabości do konkretnej odmiany | ode mnie: na jakiegokolwiek niebieskiego szczura czatowałam odkąd skończyłam lat 10! I pierwszym był Elvis, po 12 latach! Ale ja mogłam czekać | Asmena napisał/a: | | Wiadomo, że do dwulatka lepiej dołączyć innego dwulatka, aniżeli szczurka dwumiesięcznego. | jeśłi nie chce się wygasić stada to lepiej młodszego, przykład? Dravenik
czasem nie warto stresować staruszka innymi szczurami, przykład? Smirnoff
Wiele zależy od samych szczurów i jak najbardziej od Nas. Jak to AngelsDream, napisała | AngelsDream napisał/a: | | każdą sprawę trzeba rozpatrywać indywidualnie |
|
_________________ Informacja od MT: Osoba korzystała z cudzego loginu i hasła (bez zgody tej osoby), by czytać forum. Za kradzież konta otrzymała ban stały. AD |
|
|
|
 |
Nakota
Światowy transporterek


Dołączyła: 23 Maj 2009 Posty: 2954 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob Wrz 18, 2010 15:01
Zwierzątka: Dużo szczurów i kot |
|
|
Jestem zdania, że jeśli miałabym samotną szczurkę, która potrzebowałaby natychmiast towarzystwa to nie wybrzydzałabym w kolorach. Adoptowałabym labinoska, kapturka czy husky, a dopiero później myślałabym o dumbo, rexach czy blutach. Dla mnie taka jest kolejność.
Na początku mojej szczurzej przygody adoptowałam szczury od szoomci, jako towarzystwo dla Sake i młodej Sakaci. Tak, Duszek jest syjamem i z tego względu zainteresowałam się adopcją, ale nie chciałam jej adoptować samej jak większość, tylko z koleżanką, "zwyczajną" husky. Pech chciał, że Pepsi odeszła, ale Duszkowi zapewniam dom po dziś dzień. Jest moją ukochaną alfą, mimo swej brutalności względem innych szczurów. I wiem, że zrobiłam dobrze. Nie mam wyrzutów sumienia, że "poleciałam" na kolor Duszka. Gdyby była kapturkiem, byłaby tak samo kochanym szczurem dla mnie. W moim obecnym stadzie jedyną wymarzoną, wyczekaną szczurzycą jest Anais. Jednakże czekałam na nią gdy miałam już stado czterech samiczek, a przez zawiłą sytuację trafiła do mnie wraz z siostrą, której w planach nie miałam. Reszta tak samo - szczury mimo importu, mimo rodowodów, kompletnie z przypadku, bo były wolne, a ja dla nich przepadłam I nie wstydzę się tego. Mam możliwość, mam stado to mogę "powybrzydzać" w kolorach.
| AngelsDream napisał/a: | | My też moglibyśmy adoptować, a jednak chcemy szczury z hodowli. Czy decyduje odmiana? Odrobinę. Rodzice? Bardzo. Hodowla? Jest istotna. Czas i konkrety? Są dla nas ważne. |
Z tymże z wami jest różnica. Obecnie nie macie szczurów, nie szukacie towarzystwa dla jakiegoś. Macie prawo wybrać hodowlę, nikt wam tego nie broni. |
_________________ Kto walczy przegrywa czasem, kto nie walczy przegrywa zawsze.
Per aspera ad astra.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|