Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Skąd się biorą zwierzęta w sklepach zoologicznych?[Dyskusja]
Autor Wiadomość
Małpa 
Dawniej maartuusiaa94



Dołączyła: 17 Sty 2010
Posty: 228
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 20:47   
   Zwierzątka: <: )~ Jamal, Za TM: Joyuś ;((


Dziękuję Wam za dobre rady. Jestem naprawdę wdzięczna,że tyle życzliwych osób dzieli się ze mną swoją wiedzą. Wiem,że nie popieracie mojej decyzji, ale wiele osób na tym forum , również ma ''zoologowe'' ogonki i żyją ( o dziwo prawda?)
_________________
Moje ogonki:
Jamal standard standard black capped.
Za TM: ;(
Joy dumbo velveteen black silvered niest. irish.

[/url]
 
 
     
karola 



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 1236
Skąd: zza zachodniej granicy
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 20:57   
   Zwierzątka: szesnaście szczurzych łapek i cztery psie


Owszem żyją. Moja Tobba żyje. Tylko wiesz co Ci powiem? Nigdy więcej nie kupię szczura w sklepie. I wcale nie dlatego, że przeżyłam tragedię związaną z odejściem młodego szczura z powodu nowotworu. Dlatego, że nie chcę czuć się odpowiedzialna za cierpienie zwierząt zamkniętych w zoologach. Ty pójdziesz do sklepu i kupisz malucha, zrobi tak kolejna osoba i kolejna - a biedna samiczka, która urodziła ten miot natychmiast będzie musiała odchowywać kolejny, bo jest popyt.
Uwielbiam Tobbę, cieszę się, że jest ze mną, ale niczego nie wstydzę się bardziej niż tego, że zamiast najpierw poczytać o zwierzętach ze sklepów pobiegłam zaspokoić potrzebę posiadania szczura.
_________________
Muzyka - Strofa - Shaaby - Saidi :serducho:

Tęsknię za: Robin - Tobbą - Tiril - Taszą - Melodią
 
 
     
babyduck 
Duckling



Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 7218
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro Lut 10, 2010 22:05   

Tak maartuusiaa94, ja sama mam. Moja Kretka pochodzi z zoologa (nie ja ja kupiłam, adoptowałam jako półroczna szczurzycę), ma prawie trzy lata. I co z tego? Jej ciało trawią nowotwory. Jej dieta jest restrykcyjna, bo ma skazę białkową. Jej oswojenie pozostawia wiele do życzenia, bo jako maluch czas spędzała za szybką, a nie w troskliwych rękach hodowcy.
Miałaś kiedyś szczura rasowego? Spróbuj. Porównaj. Gwarantuję Ci, że nigdy już nie kupisz zwierzęcia w sklepie.
_________________
W :serducho: : Fretka, Borsuk, Shiba, Kreta, Corleone RL, Happy Hour AR, Pavan AR, Ex Aequo SR, Roux, Bonus, Muminek EM, Willy Wonka SR, Amor Vincit SR, Tea
 
 
     
Dumisia 
Jak to jest-być starym?



Dołączyła: 29 Gru 2009
Posty: 33
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:17   Czemu nie z zoologa?To może od pseudo-hodowcy?
   Zwierzątka: Pies-Enya (*)(*)(*) Szczur-Mini


Wszyscy mówicie żeby nie mieć gryzoni(szczurów) z zoologa.Nie wszyscy mają kasę na szczura od hodowcy albo nie chce go hodować.Ktoś chce do kochania i co?Od hodowcy szczury są drogie.I co zrobicie?Ciągle(czytam) TYLKO!to:NIE Z ZOOLOGA! NIE Z ZOOLOGA!.
JAK NIE Z ZOOLOGA TO MOŻE OD PSEUDO-HODOWCY?
_________________
http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=6795
 
     
Madziudzia 



Dołączyła: 02 Paź 2009
Posty: 21
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:22   
   Zwierzątka: mam ładne zwierzątko :)


A adopcje? Ciągle pojawiają się nowe ogłoszenia o oddaniu szczurów. Jakby każdy kto zaczyna przygodę ze szczurami brał dwie takie bidy, zamiast kupować z zoologa :roll:
 
     
Marcik 
Apple?



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 15 Maj 2008
Posty: 524
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:22   
   Zwierzątka: Tasiemiec, owsiki, jakieś pchły się znajdą...


http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=3346 polecam.
_________________
Szatańska szóstka ze mną <3)~

Zawsze w sercu: Runa i Veda
 
 
     
EpKee 
Forever Alone ...



Dołączył: 15 Kwi 2009
Posty: 1120
Skąd: Gdynia
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:22   
   Zwierzątka: rodzice, pies


Tutaj na forum jest dużo szczurków do adopcji, jest też SPS. Nie trzeba wcale kupować ani szczura z zoologa, ani od pseudohodowcy, którego mioty rownież mogą być z chowu wsobnego.
_________________
Duże E i jego mały Elementarz.
 
 
     
madzial13 



Dołączyła: 06 Mar 2009
Posty: 941
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:24   
   Zwierzątka: 7 szczurków - a fuj!


Dumisia, u hodowcy można dostać szczura na współwłasność, kiedy się potwierdzi, że jest się dobrym domkiem. Myślę też, że spokojnie można płatność rozłożyć na raty. U hodowcy dostaniesz zdrowego szczura, który lubi ludzi. W sklepie dostaniesz szczura z chowu wsobnego, który ludzi nie zna, więc się ich boi.

Mówimy, że warto od hodowcy nie dlatego, żeby im robić reklamę, lecz dlatego, że za cenę oferują jakość. Poza tym kupno szczura w sklepie zwiększa szanse, że będzie żył krótko albo chorował, a wtedy zostawisz ciężką kasę u weta.

Zobacz temat:
http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=3346

http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=1128

i wiele innych na forum
_________________

 
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12121
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 14:31   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Dumisia, skoro wyczytałaś, że nie z zoologa, to powinnaś zauważyć, że wszędzie jest tak dla adopcji - adopcja polega na oddaniu szczura za darmo, ale druga osoba musi podpisać umowę adopcyjną i tyle.
A widziałaś, po ile chodzą szczury od pseudohodowców na allegro? Często 3 razy drożej niż te z hodowli zrzeszonej w SHSR.
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Niamey 
Zhongguo!



Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3537
Skąd: Szanghaj
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 15:14   

Dumisia, to samo tyczy się psów :] jak się nie ma 2tys. na szczeniaka z rodowodem, to nie bierzesz od pseudohodowcy,tylko się adoptuje za darmo psa w typie rasy, na której nam zależy - takich psów jest mnóstwo i wszystkie czekają na kochające domki.
No i warto zadać sobie pytanie czy jeśli nie jestem w stanie uzbierać 70 zł na szczura, to czy będę potem w stanie znaleźć np. 100zł na weterynarza i lekarstwa? Zwierzęta powinno się mieć, wtedy, gdy możemy sobie na to pozwolić,a nie gdy mamy taką zachciankę. Pewna pani weterynarz zapytana czy ma psa, powiedziała, że jeszcze nie, bo jako lekarz za dobrze zdaje sobie sprawę ile to kosztuje :]
_________________
moje szczuraki
Pino*Myszka*Diuna*Zefir*Śmietanka*Lotta*,Migotka*Mimbla*Ponyo*Kikimora*Archa*Bucca*Beren*Itka*
 
     
Bel 
Rockabilly



Dołączyła: 19 Paź 2009
Posty: 8297
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Mar 15, 2010 16:55   
   Zwierzątka: Szeregowy Pierdolot,Alpha i 3 smoki


Dumisia, ostatnio na allegro od pseudohodowcy ktoś kupił najzwyklejszego szczurka standarda dumbo tyle,że maskeda za bagatela 270 zł.Za tę cenę możesz mieć kilka szczurków od hodowcy :D swoją drogą jeżeli chcesz kupić w zoologu za 10 zł ogona ok.Licz się tylko z tym,że wybulisz później kilkakrotnie razy tyle na leczenie pasożytów,przeziębień itp u weta.Więc pomyśl co Ci się bardziej opłaca patrząc tylko ze strony materialnej :]
 
     
Akane 



Dołączyła: 17 Mar 2010
Posty: 10
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Mar 21, 2010 10:39   

Tja.. Mój pierwszy szczuras był z zoologa i już na początu miała problemy z oczami, a potem nagle niewiedzieć czemu umarła po czterech szczęśliwych miesiącach :( To bardzo słabe zwierzaczki.
_________________
W poszukiwaniu spełnienia...
 
     
Cerro 
gdzie nogi poniosą



Dołączyła: 09 Wrz 2009
Posty: 154
Skąd: Kato
Wysłany: Nie Mar 21, 2010 11:40   

Ja może trochę z innej beczki, bo nie o zdrowiu (z tym nigdy nie miałam problemów u zwierząt z zoologa), ale pod względem samego oswojenia. Te pierwsze tygodnie życia u troskliwego hodowcy robią naprawdę bardzo dużo. U zwierzaków z zoologa strach i nieufność wobec ludzi są naprawdę sporym problemem. Nad Ferem pracowałam z całą rodziną dobre trzy miesiące, siedząc z nim nawet po dziewięć godzin dziennie, jeśli było trzeba, zanim przestał widzieć w ludzi potencjalnych wrogów. A i tak nie stał się ufny wobec wszystkich ludzi i jeżeli kogoś nie zna to ogranicza się w wylewności wobec niego do powąchania palców. Dla szczurków hodowlanych człowiek to przyjaciel, bo są do niego przyzwyczajone od małego.
Poza tym przy zwierzakach z zoologa ZAWSZE jest ryzyko, że weźmiemy ciężarnego osobnika. Zazwyczaj pracownicy sklepów nie są pewni płci maluchów, a nawet tam, gdzie zwierzaki się rozdziela może się jakiś "zaplątać". Od, choćby moja chomiczka Lusia, kupiona w sklepie, gdzie chomiki były posegregowtne płcią, urodziła nam dwanaście młodych, które zresztą żyły bardzo krótko :( (chów wsobny, wady genetyczne, wiadomo). I naprawdę, koszty utrzymania takiego stada nie są małe.
A co się tyczy zoologów i pseudohodowców, to jak dla mnie wielkiej różnicy nie ma. Podpytywałam w sklepach, skąd mają gryzonie, i w większości są to zwierzęta nie z ferm gryzoni, a właśnie z tzw."hodowli domowych", czyli zwykłych pseudo.
_________________
Gryfnioki
 
     
baradwys 
Catch Me If You Can



Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Gru 2008
Posty: 3398
Skąd: Gorzkowice/Rybnik
Wysłany: Nie Mar 21, 2010 12:04   

Dumisia, ja powiem krótko... Zwierzęta w sklepach pochodzą id pseudohodowców, od rozmnażaczy... Wspierasz sklep, wspierasz i pseudo... Kupując u pseudo nie wspierasz już sklepu. Poczytaj temat http://forum.szczury.biz/viewtopic.php?t=3346 większość pseudo właśnie tak ma... Osobiście znam tylko 2 osoby które poza stowarzyszeniem rozmnażają szczury i znają się na genetyce oraz dbają o ich dobro... Większość robi to z miłości... DO KASY!

zedytawałam żeby Cię już nie bolało...
_________________
Informacja od MT: Osoba korzystała z cudzego loginu i hasła (bez zgody tej osoby), by czytać forum. Za kradzież konta otrzymała ban stały. AD
Ostatnio zmieniony przez baradwys Pon Mar 22, 2010 11:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Mangusta 
ICanHasASnake!



Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 2458
Wysłany: Pon Mar 22, 2010 11:49   

Shy_Lady napisał/a:
Reszta robi to z miłości... DO KASY!
co za obrzydliwe uogólnienie. znasz dwie osoby, a nie cały świat.
_________________
Gadzinowe: Haribo, Gary; Czterokołowe: Hondziaszek, Granatowa Krowa
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.87 sekundy. Zapytań do SQL: 8