Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Agresja, szczur agresywny wobec ludzi
Autor Wiadomość
PALATINA 
[']



Dołączyła: 19 Lis 2006
Posty: 4754
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 10:52   
   Zwierzątka: pies, 2 koty, 2 knurki morskie... i rybeczki :)


Dokładnie!
Gerberek indykowy jest genialny jeśli o to chodzi (z Garethem przerabiałam). Tylko odrobinka na końcu łyżeczki, ale za to często w ciągu dnia (kilka razy na godzinę, kiedy jesteś w domu).

Tylko trochę mi trudno zrozumieć, że coś dzieje się tak sobie, nagle i bez powodu.
Napisz więcej, co się dzieje, od kiedy, czy cos się zmieniło w jej środowisku, ile czasu biega luzem, czy nie jest nadaktywna (gryzienie prętów czy inne natręctwa) itd.
Może jest jakaś przyczyna?
 
     
mataforgana
[Usunięty]

Wysłany: Pią Lut 08, 2008 10:58   

jak im daję dropsy ( nie przez kratki, tylko otwarte drzwiczki i szczury w połowie na zewnątrz ) Zula się rzuca tak że prawie obgryza mi palec. reszta dziewczyn bierze normalnie, spokojnie i delikatnie.

popróbuję z tym żarłem z łyżeczki...

PALATINA, ona jest nadaktywna, mówiąc delikatnie. nie potrafi usiedzieć spokojnie ani chwili. biegają dużo, ale o ile reszta stadka po pewnym czasie eksploracji się nudzi i wałęsa bez celu, o tyle Zu ciągle gdzieś biega.
kratki też szoruje od jakiegoś czasu. i kiedy Mucha podchodzi do klatki, to stado generalnie zlewa ją po całości, oprócz Zulki. bo ona próbuje zawzięcie zaatakować psa :|
 
     
PALATINA 
[']



Dołączyła: 19 Lis 2006
Posty: 4754
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 11:38   
   Zwierzątka: pies, 2 koty, 2 knurki morskie... i rybeczki :)


hmmm...
Popróbuj z jedzonkiem na łyżce póki co.

Gdyby to był pies, to należało by z nim iść na szkolenie + jakis psi sport dla rozładowania nadmiaru emocji.
Jej też trzeba cos wymyślic.
Może ktoś ma jakiś pomysł?
 
     
AngelsDream 
Gdzieś indziej



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 19397
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lut 08, 2008 11:55   
   Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki


Pudełka [np po herbacie] ze smakołykami w środku - trochę jak kong ;)
_________________
Baaj, Celar i Wyjątki

Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro.
 
 
     
need_her_love 



Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 23
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 13:16   
   Zwierzątka: szczurka-erwinka i piesa-Nelson


tez mam problem z gryzacym szczurkiem.mam ja od wtorku i to mloda samiczka. zdarza jej sie ugryzc jak jest w klatce. nie do krwi,ale czasem bolesnie. poza klatka tlyko skubie zabkami,ale to nie boli i jest calkiem przyjemne. tylko ciezko ja z klakti wyjac lub np nasypac pokarm czy cos... czy pokazujac jej,ze nie robi to na mnie wrazenia oduczylabym ja tego?czy lepiej nie ryzykowac?czy to po prostu naturalna forma bronienia swojego terenu i tak musi byc? :huh2:
_________________
Nymphetamine Nymphetamine
My Nymphetamine Girl...
 
 
     
Bernadeta
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lip 06, 2008 13:58   

need_her_love napisał/a:
czy pokazujac jej,ze nie robi to na mnie wrazenia oduczylabym ja tego?czy lepiej nie ryzykowac?

Jak to nie jest podgryzanie bardzo delikatne,przypominające skubanie tylko bolesne gryzienie to lepiej nie ryzykować i nie ignorować,bo biedna Twoje palce.
Może po prostu zanim nasypiesz pokarm do miseczki,podaj jej miseczkę,niech sobie sama z niej wybierze co lubi,ja tak robiłam mimo,że moje wcale mnie nie gryzły.
Było to bardzo sympatyczne jak chwytały w łapki i w pyszczki ulubione kąski i biegły by schować je lub zjeść a ja w tym czasie resztę jedzenia sypałam do właściwej miseczki. :cookie:
 
     
need_her_love 



Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 23
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 18:24   
   Zwierzątka: szczurka-erwinka i piesa-Nelson


takie mocniejsze gryzienie jest tylko gdy a)palce pachna zarciem lub b)wkladam je przez prety. nie to,ze siedze z palcem w klatce caly czas;p chociaz ostatniozdarza sie to coraz rzadziej.
_________________
Nymphetamine Nymphetamine
My Nymphetamine Girl...
 
 
     
Bernadeta
[Usunięty]

Wysłany: Nie Lip 06, 2008 18:30   

need_her_love napisał/a:
chociaz ostatniozdarza sie to coraz rzadziej

Czyli wszystko na dobrej drodze :)
 
     
need_her_love 



Dołączyła: 04 Lip 2008
Posty: 23
Skąd: Łódź
Wysłany: Nie Lip 06, 2008 20:38   
   Zwierzątka: szczurka-erwinka i piesa-Nelson


no to sie ciesze bardzo :) :) :) mam nadzieje,ze nie zacznie gryzc mocniej... bo to juz moze byc nieprzyjemne. a czy ona moze gryzc datego,ze czuje moj strach??
_________________
Nymphetamine Nymphetamine
My Nymphetamine Girl...
 
 
     
Bernadeta
[Usunięty]

Wysłany: Pon Lip 07, 2008 14:57   

need_her_love napisał/a:
a czy ona moze gryzc datego,ze czuje moj strach??

Pewnie raczej dlatego,że sama się boi i broni swojego terytorium.Pewnie i Twój strach wyczuwa także,ale czy dlatego gryzie?To zależy od szczurka,bo moje nie gryzły ze strachu,wolały uciec .Ugryzła mnie raz Fiki ale zanim dziabnęła porządnie to najpierw mnie ostrzegała,że nie chce być posmarowana tym śmierdzącym środkiem na wszoły. :roll:
 
     
Justitia 


Dołączyła: 17 Lip 2008
Posty: 19
Wysłany: Pią Lip 18, 2008 04:00   
   Zwierzątka: Szczurek Zuzia


need_her_love masz szczurię od niedawna i ona nie zna jeszcze do końca Twojego zapachu. W tym przypadku wkładanie palca do klatki jest zawsze dość ryzykowne... Skoro nie gryzie tak żeby zostały widoczne ślady to może po prostu sprawdza czy nie jesteś do spożycia :) Wbrew pozorom piszę poważnie. Zauważyłam też że niektóre szczury nie ogarniają człowieka jako całości czyli mogą tulić Ci się do rąk ale np. ugryżć Cię w twarz jak się do nich gwałtownie zbliżysz. Daj jej czas. Jak chcesz karmić ją z ręki to na początek sugeruję otwarcie drzwiczek i przytrzymanie jedzonka kilka cm od klatki (niech po nie wyjdzie). Inaczej może nauczyć się że wszystko co wystaje zza prętów to jedzonko :)
Co do strachu-jak najbardziej. Szczur wyczuwa może nie tyle strach co pewne napięcie i może to sprowokować go do obrony...
Jeszcze jedna sprawa-przytrzymywanie-odradzam podczas zabawy. Szczury które miałam uwielbiały walki z dłonią a jeśli gryzły za mocno krzyczałam 'ej', nakrywałam szczurka dłonią i przerywałam zabawę. Po tym treningu toczyliśmy wspaniałe bezkrwawe sparingi :) Jeśli Twój szczur nie ma wyczucia a potraktuje to jako kontynuację zabawy... biedna twoja ręka. Ja z moją dominatorką robiłam tak... jak była w dobrym nastroju i nieco rozleniwiona to brałam ją w obie dłonie(jedna unieruchamiała górę a druga dół) wywracałam ją do góry brzuszkiem, potem seria czułych buziaków w brzuszek i jak zaczynała się uspokajać to puszczałam i od razu mizianie(jeśli miała ochotę-jak nie to dropsik). Teraz mi się sama do góry kołami wywala :)
 
     
S,z,o,p,e,n, 
Zło totalne



Dołączyła: 05 Lip 2008
Posty: 9
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 00:20   
   Zwierzątka: Dwa szczurzaste: Jack i Gandzio


Swoje szczurki mam od 4 dni, zauważyłam przez ten czas, że uwielbiają one podgryzać moje paznokcie ;/ Czym może to być spowodowane?
_________________
Piszę poprawnie po polsku
 
 
     
S 


Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 357
Wysłany: Pon Sie 25, 2008 09:12   
   Zwierzątka: brak


Uważają, że masz za długie paznokcie.
 
     
tamiska
[Usunięty]

Wysłany: Pią Gru 12, 2008 10:15   

Moj szczuras na poczatku jak do nas trafil to od razu zaczal sie szarogesic po calym pokoju, stroszac sie i przy tym fukajac wszem i wobec. Jak ktos mu stanal na drodze to potrafil znienacka ciachnac jak zszywacz, mimo ze wczesniej tolerowal glaskanie. W klatce bylo najgorzej. Jesc mu sie nie dalo dac jak byl w klatce. Nie ryzykowalam golej reki ale zawsze lapal rekawice. Probowalam z dominacja za ugryzienie i nie ustepowalam nawet jak gryzl. Niestety nie potrafil ustapic. Predzej zawalu by dostal niz sie uspokoil. Tylko jak bylam naprawde wsciekla lub trzymalam go obroconego w dloniach to sie przestawal ruszac. Po wypuszczeniu z rak powinien odejsc jako zdominowany lecz wracal i byl jeszcze bardziej wsciekly, fukal, stroszyl sie i lapal za rekawice. Mowie w czasie przeszlym bo poprostu zostal wykastrowany i mam nadzieje, ze bedzie umial sie poddac bo on nie moze tutaj rzadzic. Najlepiej ze na kolanach daje sie glaskac, wchodzi na reke i cicho popiskuje i daje na siebie klasc obie dlonie :roll:
 
     
Kamila 
Czasem za dużo na głowie



Dołączyła: 25 Gru 2008
Posty: 228
Skąd: Kraków
  Wysłany: Pon Sty 05, 2009 18:08   Szczurek mnie podgryza
   Zwierzątka: 2 Szczurki


Nie znalazłam podobnego tematu.
Zauważyłam że Max jak i Tommy gdy tylko maja przed sobą stopę moją lub mojego faceta automatycznie biorą się za podgryzanie dużego palca u nogi-nie ma tu reguły czy mamy stopy ubrane czy jestem boso, nie ma tez znaczenia czy jesteśmy świeżo po kąpieli ,czy po całym dniu hehehe :oops: .Trochę głupio mi o tym mówić :lol: . Mam wrażenie że frajdę mu to przynosi i zawsze to robi gdy się rozbryka. Czy u was jest tak samo?
:>

[ Komentarz dodany przez: Layla: Pon Sty 05, 2009 18:11 ]
scalone z istniejącym tematem.
_________________
Mój Temacik :) ---> Szczurki Blog
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.35 sekundy. Zapytań do SQL: 8