Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
MAM PYTANIE I NIE WIEM, GDZIE JE ZADAĆ
Autor Wiadomość
angelus 
garota



Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 2209
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon Cze 10, 2019 00:00   
   Zwierzątka: szczurowadła


aga6677, skombinuj sobie kogoś do pomocy. Jedna osoba trzyma szczura, łącznie z głową, druga tylko wpycha lek.
Strzykawkę wkładasz w bok/w policzek i szybko podajesz. Tylko płynu musi być mało, żeby się szczur nie zdławił, więc próbuj z tabletkami Cabaser albo Dostinex (chociaż dostinex jest drogi) No i najlepiej żebyś podała na raz, bo potem się szczur coraz bardziej wierci i ciężko utrzymać.
Nie przegryzie strzykawki, a palcami tam nie gmerasz. Działa przy agresorach, sprawdzałam.

Niwka, zabawna sprawa z tą kabergoliną. Ja zawsze dałam Dostinex. Tylko jeden z moich szczurów jadł to dobrowolnie z sinlacem, cała reszta miała wciskane na siłę, ale co do smaku, próbowałam sama i dla mnie to zupełnie żadnego smaku nie miało. Może szczury jakoś inaczej czują smak niż człowiek, ale patrząc na to co potrafią czasem zeżreć, to zawsze się dziwiłam, że kabergolina im tak strasznie przeszkadza.
_________________
angelusowe aniołki
Zdecydowanie za szybko opuściły ten świat, ale nigdy nie opuszczą mojego serca...
Denga, Dżuma, Sepsa, Ebola, Plaga, Vena, Febra, Xerxes, Yakuza, Coma

 
     
Niwka 


Dołączyła: 13 Kwi 2016
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Cze 10, 2019 17:55   

angelus, Następnym razem poproszę o dostinex. :-) U nas w przychodni dają cabaser i on został przetestowany przez wetkę na sobie. Ale... moja jedna szczurzyca też jadła chętnie cabaser - po prostu guz przysadki to coś z głową, zależy na jaką część mózgu uciska - prawdopodobnie poszło w kierunku odczuwania smaku, bo ona za swój przysmak uznała także tekturę. :|

Z podawaniem ze strzykawki na siłę, w ręczniku, z pomocą drugiej osoby wcale nie jest tak łatwo jak ktoś ma małe doświadczenie. A jak jeszcze człowiek jest wrażliwy, to jeszcze gorzej. Dużo zależy od tego jak bardzo szczur jest zdeterminowany i niewspółpracujący. Różnie z nimi jest. Podobnie, jak się nie ma doświadczenia, to szczur agresor (zawinięty w ręcznik) potrafi pogryźć strzykawkę. :-( Piszę to na świeżo ze swojego pola bitwy, a szczury mam od wielu lat. :roll:
 
     
angelus 
garota



Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 2209
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Cze 11, 2019 01:12   
   Zwierzątka: szczurowadła


Niwka, myślę, że warto z Dostinexem spróbować. U mnie w sumie dwa szczury go z sinlacem jadły. Tylko jedna musiała mieć sinlac + nutella + ziemniak... (czego to człowiek nie wymyśli), a mimo to trochę wybrzydzała.
A druga jadła z samym sinlacem i to przez prawie dwa lata i nigdy nie marudziła.

mnie nigdy nie szło podawanie leków na silę... dlatego najpierw wyczyniam jakieś kosmiczne cuda z jedzeniem, a jak już się naprawdę nie da, to wchodzi rozwiązanie siłowe.
U łagodnych szczurów po bólach i mękach jakoś na siłę wcisnę, ale do agresorów potrzebna mi asysta.
Nigdy nie zawijam szczurów w ręcznik, zwyczajnie nie umiem tego zrobić, wyplątują mi się zanim zdążę zawinąć...
Ignorowanie pisków i wrzasków też nie jest łatwe, ale jak mus to mus i podać trzeba.
Nigdy mi się nie zdarzyło przegryzienie strzykawki, więc współczuję. Ja miałam tylko jednego agresora który wymagał podawania leków na siłę i na szczęście metoda na 4 ręce działała.
_________________
angelusowe aniołki
Zdecydowanie za szybko opuściły ten świat, ale nigdy nie opuszczą mojego serca...
Denga, Dżuma, Sepsa, Ebola, Plaga, Vena, Febra, Xerxes, Yakuza, Coma

 
     
aga6677 


Dołączyła: 24 Paź 2017
Posty: 102
Wysłany: Wto Cze 11, 2019 14:56   
   Zwierzątka: Psa,3 szczury


Chyba znalazlam sposob na ten galastop. Robilam ostatnio lody dla psa z watrobki ...wiem blee ,ale moj psiak owocowych i warzywnych nie tknie , ale pojemnik na male kostki lodu wypelnilam masa z watrobki ,jogurtu naturalnego ,platkow owsianych no co tam chcecie i na koncu zrobilam mini xxs porcje z dodatkiem galastopu , katastrowa wciela w mig , wiem ze to lody ,a szczury takie delikatne ,ale sa takie upaly ,ze raczej taka mala porcja jej nie zaszkodzi ,a jak zjada w ten sposob lek to ja jestem przeszczesliwa , porobie jej jeszcze z ziarnami i owocami .Polecam
 
     
angelus 
garota



Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 2209
Skąd: Kraków
Wysłany: Wto Cze 11, 2019 16:42   
   Zwierzątka: szczurowadła


aga6677, ale zamroziłaś ten galastop?
Większości leków pod żadnym pozorem nie wolno zamrażać, więc nie wiem czy takie obniżenie temperatury nie wpłynie na skuteczność leku.
Może spróbuj z tą wątróbką ale na ciepło?
_________________
angelusowe aniołki
Zdecydowanie za szybko opuściły ten świat, ale nigdy nie opuszczą mojego serca...
Denga, Dżuma, Sepsa, Ebola, Plaga, Vena, Febra, Xerxes, Yakuza, Coma

 
     
Niwka 


Dołączyła: 13 Kwi 2016
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Cze 11, 2019 21:18   

aga6677, wątróbka z jogurtem naturalnym i płatkami zbożowymi brzmi smakowo naprawdę doskonale. ALE. nie w formie mrożonej. Ryzyko zapalenia gardła. Nawet jak podawałam arbuza celem schłodzenia szczura chorego na serce to miałam przykazane: "nie prosto z lodówki!" W dodatku to chyba nie są porcje xxs? Wychodzi jednorazowo 5 ml galastopu, plus wątróbka i jogurt?

angelus, jak dostinex wychodzi cenowo w porównaniu z cabaserem? Dają u weterynarza czy jest w aptekach na receptę?
 
     
angelus 
garota



Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 2209
Skąd: Kraków
Wysłany: Śro Cze 12, 2019 03:22   
   Zwierzątka: szczurowadła


Niwka, u mnie wet niestety tylko receptę daje i trza do apteki zasuwać. Co do ceny to nie wiem ile u Ciebie Cabaser kosztuje, sama też nigdy nie kupowałam. Dostinex jest dość drogi, ale to też zależy od apteki i od ilości tabletek w opakowaniu, bo u mnie dwie tabletki kosztowały 87 zł, a 8 tabletek 99 zł... Tabletka Dostinexu ma 0,5mg kabergoliny.
_________________
angelusowe aniołki
Zdecydowanie za szybko opuściły ten świat, ale nigdy nie opuszczą mojego serca...
Denga, Dżuma, Sepsa, Ebola, Plaga, Vena, Febra, Xerxes, Yakuza, Coma

 
     
Niwka 


Dołączyła: 13 Kwi 2016
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 13, 2019 05:38   

angelus, cabaser ok. 20 zł/tabletka o ile nie zdrożał. Na chłopaka ok. 600 gram to będzie 1/3 tabletki raz na 3 dni. Wychodzi 70 zł/za miesiąc kuracji. Nie pamiętam ile cabaser ma kabergoliny, ale kojarzy mi się 1 mg.

A jak to wygląda z dostinexem? Podawałaś codziennie czy też co trzy dni? Jaką część tabletki? Tabletki są duże czy małe? Ile zł. to by wyszło za kurację przez miesiąc?
 
     
angelus 
garota



Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 2209
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Cze 13, 2019 06:01   
   Zwierzątka: szczurowadła


Niwka, co 3 dzień.
Podawałam różne ilości w zależności od szczura i stadium choroby. Ebola żyła z przysadką prawie dwa lata, zaczynałam od 1/5 tabletki a kończyłam na całej. Przy pogorszeniu dawałam nawet dwie jako dawkę uderzeniową. Ważyła jakieś 400g.
Reszta szczurów jak dobrze kojarzę dostawała 0,5 tabletki.
Tabletki są maleńkie, ale dobrze się dzielą, łatwo rozetrzeć na proszek, tylko jak szczur ma zjeść dobrowolnie to musi być bardzo, bardzo drobno, wystarczy maleńka grudka i już się krzywi.
Jedna tabletka kosztuje powiedzmy 12,5 zł, więc 1mg by wychodził 25zł, w sumie nie
Przy podawaniu całej tabletki co 3 dzień wychłodzi 125 zł/miesiąc, jak Twój chłopak ma dostawać około 0,3mg kabergoliny to by było jakieś 85zł/miesiąc.
_________________
angelusowe aniołki
Zdecydowanie za szybko opuściły ten świat, ale nigdy nie opuszczą mojego serca...
Denga, Dżuma, Sepsa, Ebola, Plaga, Vena, Febra, Xerxes, Yakuza, Coma

 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 14247
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Cze 20, 2019 23:37   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O


Dziewczyny, plizzz piszcie dawki w miligramach a nie w tabletkach. Dostinex w Polsce występuje w tabletkach 0,5 mg, ale w innych krajach już niekoniecznie - ktoś ostatnio sprowadził tabletki 2 mg.
Cabaser/Cabaseril/Cabergolin występuje w tabletkach od 0,5 mg do bodajże 4 mg. Zazwyczaj wprowadza się albo 1 mg albo 2 mg, ale to nie jest reguła, każdy sobie może sprowadzić dowolną dawkę. Tabletki 1 mg wychodzą zazwyczaj koło 10 zł przy imporcie "przez znajomych" (ale cena zależy też od producenta), w lecznicach doliczają do tego prowizję, stąd zazwyczaj cena od 15 do 20 zł.
Tabletki 2 mg wychodzą zazwyczaj ciut taniej, ale są też większe.
Dostinex jest droższy, choć nie jest to już tak kolosalna różnica jak kiedyś (kiedyś była to różnica dziesięciokrotna, teraz wyjdzie pewnie ze dwa trzy razy drożej jak się w miarę tanio kupi Dostinex).
Wydawało mi się, że wszystkie ceny wpisałam w tym materiale w pierwszym poście w wątku, ale mogę się mylić.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Zwierzofarma 



Dołączyła: 24 Sie 2015
Posty: 8
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Pią Cze 21, 2019 12:41   
   Zwierzątka: Adii i Rudi to moje szczurasy ^^


Hej! Potrzebuję porady odnośnie leku czy coś.

Aktualnie jestem na wsi i nie mam możliwości dojazdu nigdzie do żadnego weta (tym bardziej szczurzego). Moja mała niunia (6 miesięcy) dziś rano zaczęła przechylać główkę na lewą stronę. Żadnej polfiryny ani nic. Trzyma jedzonko w łapkach (jeszcze). Wczoraj wieczorkiem było wszystko git. Myślę że ją przewiało wczoraj.

Obstawiam zapalenie ucha środkowego bądź raka przysadki. Jedyne co mam to wit C...

Co mogę dać małej ( coś 'naturalnego' ) aby dała radę do poniedziałku? Żadnej apteki też nie mam w promieniu 20 km ...

Można podać jej jakąś mieszankę oleju kokosowego z kropelką olejku herbacianego? Czy cokolwiek w tym stylu?

I proszę nie piszcie że mam iść do weta bo wiem że muszę ale w tym momencie nie mam takiej możliwości...
_________________
Bez zwierzaków w naszym życiu byłoby nudno ❤️❤️
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 745
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Cze 21, 2019 21:40   

Nie podawaj niczego takiego. Bez weta nic nie osiągniesz, a możesz zaszkodzić. Żadne "naturalne" specyfiki nie przyniosą specjalnych efektów ani przy zapaleniu ucha, ani przysadce.

Nie ogarniam, po co ciągniesz szczury w miejsca, gdzie nie ma weta ani nawet apteki. To bezpośrednie zagrożenie ich życia.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.13 sekundy. Zapytań do SQL: 12