 |
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów
|
Jak poświęcamy czas szczurom? |
Autor |
Wiadomość |
Pyl
Powrócona


Dołączyła: 30 Cze 2010 Posty: 14367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie Maj 01, 2011 15:15
Zwierzątka: DyDoIbJodNicFil Bor44 oraz R i O |
|
|
Viss napisał/a: | Miałaś na myśli Ixia, choć teraz wspinają się wszyscy poza biednym Jasiem. | Zawsze mówiłam, że etykietki z imionami to nie jest moja specjalność, ale żeby rąbnąć się w imieniu braciszka... Wrrr... Vissku, przekaż mu moje specjalne przeprosiny.
Asica21 napisał/a: | ale miałam już mały kryzys raz i zaczęłam się wkurzać na nie za to, że są, czułam się zmęczona, nie chciało mi się po prostu. | Tak właśnie miałam ostatnio, jak mi się koń zanadto wtrynił w życie i nie miałam na nic czasu. Rano jechałam do roboty, potem urywałam się do konia, siedziałam tam do 22, kole północy wracałam do domu sfrustrowana padając na pysk (bo konia miała w nosie moje życzenie powrotu do macierzystej stajni) i zamiast walnąć się do wyrka zaczynałam codzienny rytuał podawania ogonom leków. Niby chwila, w sumie jakieś pół godziny, ale... To był właśnie ten moment, kiedy w ciągu prawie 3 tygodni takiego życia kilka razy nie podałam ogonom tych "mniej ważnych" leków (np. na zakwaszanie moczu czy witamina C dla Prosiaka - na szczęście te ważne typu steryd + dokarmienie Luny nie wypadły "z grafiku"). Czyli już wartościowałam co jest ważniejsze - te pół godziny mojego snu czy leki. Dodam, że w tym okresie ogony prawie nie miały wybiegów - biegały może raz w tygodniu, bo mnie w domu prawie nie było.
I mało istotne jest to co spowodowało takie "zaburzenie", ale dotarło do mnie, że jakiekolwiek dodatkowe obciążenie będzie już dla mnie kłopotem i ucierpią na tym szczury. Jeśli będę musiała pomoc Rodzicom (którzy są już obecnie w mocno podeszłym wieku, choć na szczęście sobie świetnie radzą) to właśnie szczury odczują to najbardziej. I dotyczy to w mniejszym stopniu tych codziennych obowiązkowych czynności (karmienie, leki, obmacanie i wymizianie) a w większym tych okresowych ("posiłki" warzywne, sprzątanie, dłuższe wybiegi i wspólne zabawy, obcinanie paznokci...). |
|
|
|
 |
Kutek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon Kwi 29, 2013 19:10 Ile czasu poświęcacie szczurkom Dziennie ?
|
|
|
Ile czasu dziennie spędzacie na:
Oswajaniu
Wspólnej zabawie
Pilnowaniu jak brykają np. w klace
Myciu klatki, praniu szmatek itd.
Pytanie raczej skierowane, do sporządzania statystyk
Pomimo, iż wiem, że nie liczycie ile czasu to Wam zajmuje to napiszcie tak mniej więcej,
Jestem baaardzo ciekaw : ) |
|
|
|
 |
Asmena
alv


Dołączyła: 22 Cze 2010 Posty: 594 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pon Kwi 29, 2013 19:22
|
|
|
Raz w tygodniu - 1h na sprzątanie, codziennie- pół minuty na przemycie tarasów i koszyków.
Co do reszty- tyle, ile mogę danego dnia. Jak mam godzinę- godzinę, jak cały dzień jestem w domu- cały dzień, proste |
_________________ Ze mną: Chiki, Ama, Yoru, Bambi, Latte
Za TM: Akai, Filip, Aida, Naka, Lucy, Labisia, Kate, Mariusz, Nezumi, Doku, Haya, Chibi, Riku, Shinju, Kambru, Hagu, Sukui, Arai |
|
|
|
 |
wilczek777


Dołączyła: 23 Maj 2012 Posty: 1966 Skąd: Szczecin
|
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 12:19
Zwierzątka: 2 x sheepdog |
|
|
Oswajanie - przy nowym szczurku tyle ile tylko czasu mam, jeśli słabo z czasem to godzinka, czasem zabieram takiego szczurka do pracy bo mam taką możliwość. Jeśli np. jestem cały dzień w domu to szczura noszę w bluzie gdziekolwiek idę.
Przy większej ilości szczurków wybiegi są dłuższe bo każdemu z osobna poświęcam czas. Przy 2 szczurkach nieco łatwiej jest indywidualnie skupić się na ogonku (zwłaszcza jak ktoś lubi bawić się w uczenie sztuczek). Minimum godzina, przy samiczkach bym się zastanowiła czy nie więcej Maja ogólnie więcej energii.
W klatce potworów nie pilnuję chyba, że słyszę wrzaski i chaos. Wtedy zaglądam kto kogo bije i wracam do swoich zajęć. Klatka ma się kojarzyć ze spokojem, snem, jedzeniem, załatwianiem się. Jeśli po wybiegu nie mogę znaleźć szczurów wiem, że są w klatce którą traktują jako ostoję.
Mycie klatki - codziennie chwila moment na przetarcie półek, zapobiega to tworzeniu się zapaszku nieprzyjemnego, do tego 1-2 razy w tygodniu sprzątanie generalne. Moje robią do kuwety więc mam ułatwione zadanie bo przesiewam żwirek i jest nienagannie czysto
Tyle ile mam czasu tyle poświęcam szczurzej armii. Krzywdą jest trzymanie tak inteligentnego i kontaktowego zwierze w klatce. Jeśli się postarać można wytworzyć z szczurkiem niesamowitą więź. Z resztą - nie pilnując ogonów na wybiegu można stracić cenne przedmioty |
_________________ Nasz temat
http://forum.szczury.biz/...t=13184&start=0
Za TM
Silver i Sharingan [*] Śpioch i Grubas [*] Białas i Mithril [*] Czarnuszek i Bibs [*] Miki i Kaszmir [*] Desant zwany Fretką i Miętus Emerald Moon [*] Bjorn i Anubis (Ibasan) Beris[*] Belfast [*] |
|
|
|
 |
AngelsDream
Gdzieś indziej


Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006 Posty: 19397 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 13:06
Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki |
|
|
Kutek, scaliłam Twój wątek z istniejącym.
AD |
_________________ Baaj, Celar i Wyjątki
Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro. |
|
|
|
 |
Nakasha


Dołączyła: 16 Cze 2007 Posty: 9971 Skąd: Białystok/Kuriany
|
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 13:14
Zwierzątka: 3 psy, 2 kotki |
|
|
Ile czasu dziennie spędzacie na:
Oswajaniu - zero... specjalnie na oswajanie nie poświęcam czasu, chyba, że trafi do mnie na DT jakiś dzikus
Wspólnej zabawie - własnie tutaj zachodzi oswajanie. 1,5 - 2 godziny dziennie.
Pilnowaniu jak brykają np. w klace - 10 min. Ale to na przegląd + macanie, czy są zdrowi. Nie pilnuję ich jak są w klatce. Tylko jak usłyszę jakieś piski czy kotłowaninę, ale zdarza się to bardzo, bardzo rzadko. Jak jestem z nimi w pokoju, to co jakiś czas je obserwuję, ale nie po to aby pilnować, a po prostu dlatego, że są szalenie interesujące
Myciu klatki, praniu szmatek itd. - półki codziennie przecieram, może z 5 minut. odkurzam z półek kołeczki - 2 minuty. Co 3 dni piorę szmatki w pralce. Raz w tygodniu porządne mycie klatek - 2 godziny.
Pytanie raczej skierowane, do sporządzania statystyk |
_________________ Za TM: 95 szczurzych duszyczek [*] |
|
|
|
 |
najeli
Czerwony Kapturek


Dołączyła: 14 Paź 2010 Posty: 373 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 13:54
|
|
|
No to tak:
Oswajanie - nic. Od kiedy mam hodolwane zsocjalizowane ogony w ogóle nie trzeba ich oswajać. Jak jeszcze byłam dawno temu głupia i nieuświadomiona i miałam dwa z zoologa - to wtedy i tak raczej oswajałam przez zabawę z nimi i wybiegi.
Wspólna zabawa - wybiegi moich szczurów są w zasadzie wspólną zabawą. Siedzę z nimi na kanapie, mają otwartą klatkę i jak mają ochotę to się bawią itp. Czyli wychodzi różnie, od 1h jak jest bardzo hardkorowy dzień do całego dnia np. w weekend.
Pilnowanie klatki - jak ogony są w klatce to chodzi o to, żeby nie trzeba było ich pilnować własnie...
Mycie - 5 minut na przetarcie raz na 2 dni, całą klatkę szoruję w wannie raz na dwa tygodnie. Wtedy zajmuje mi to pewnie z godzinkę, półtorej. |
_________________ Ze mną: Ethlin Zirrael Rattery, Iskra Zirrael Rattery
Za TM: Furia, Brawurka, Eklerka, Umbra i Ultramaryna of Anahata, Bójka, Chewbacca WWW, Gafa SunRat's
Nasz temat!
 |
|
|
|
 |
radzioo81


Dołączył: 09 Wrz 2011 Posty: 2915 Skąd: krapkowice
|
Wysłany: Wto Kwi 30, 2013 17:59
|
|
|
Jeśli chodzi o oswajanie też temu nie poświęcam czasu bo ogony są tak pięknie zsocjalizowane że nie ma takiej potrzeby.
Wspólna zabawa to około 1-2 godzin dziennie ale to zależy od tego czy tego czasu mam dużo czy mało (ma to związek z moją nieunormowaną godzinowo pracą) ale staram się by miały zabawę ze mną codziennie.
Klatkom poświęcam 3-4 godziny w tygodniu na generalne sprzątanie półki staram się wycierać na bieżąco jak tylko widzę kałuże siuśków. |
_________________ ze mną: Dostojny Docent of Anahata i Rychu:)
za TM: Lea, Jeremi, Piorun, Gucio, Reksio, Zadzior, Greystar, Dyszek, Krykiet, Kuter, Black Diamond, Miecio, Calineczka, Alfik SR, Brykiet i Ulfik SR, Zbychu, Kszychu, Rychu |
|
|
|
 |
Asica21
Lekko zaczarowana ;P


Dołączyła: 15 Mar 2010 Posty: 397 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 10:57
Zwierzątka: Szczurki |
|
|
Oswajanie raczej zero, zabawa hmm...kiedy biegają to ja z nimi a biegają jakąś godzinę dziennie i do dyspozycji mają całe mieszkanie, sprzątanie w zasadzie każdego dnia, wymiana szmatek, przecieranie półek i koszyków, wyjmowanie kupek, przesianie żwirku...takie tam...a głowę do klatki wkładam jak tylko mam chwilę a one nie śpią |
_________________ Ze mną: Na zawsze wszystki moje myszki.
Po tamtej stronie: Pchełka [*]- tęsknie i przepraszam. Perełka [*], Zuzia [*], Kluseczka [*], Omisia labisia [*], słodka Beza [*], Fuzia kolanko, Pani gąbka [*], Purchawka [*] Jacuś labik placuszek wielki [*], Jagódka [*], Wiśnióweczka [*], Ełrusia [*], Quleczka [*].
 |
|
|
|
 |
valhalla


Dołączyła: 04 Lip 2011 Posty: 2589 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 12:49
Zwierzątka: świniątka |
|
|
Nie oswajam, mam oswojone Zresztą nieoswojone szczury najlepiej przyzwyczajały się do mnie poprzez przebywanie z oswojonym stadem.
Wspólna zabawa - tu zależy, jak to rozumieć. Na wybiegach chłopaki nie potrzebują człowieka, chcą sobie pobrykać w spokoju. Generalnie każdy szczur ma inne potrzeby. Węgla biorę nieraz na długie wspólne przytulanie, mogę nawet się lekko zdrzemnąć, on lubi takie nasze sjesty. Za to Łasia i Klusia nie dałabym rady tak utrzymać, oni nie umieją spokojnie usiedzieć, choć głaskanie lubią. Z Kluskiem czasem wędruję po mieszkaniu, lubi zwiedzać, ale bezpieczniej się czuje przy człowieku.
Pilnowanie klatki - nie pilnuję, oglądam, czy wszystko ok, czy są zdrowi, a jak jest poważna bójka, to staram się ich zająć czymś innym. Często gadam do szczurów i przyglądam się, jak razem śpią
Mycie - raz na tydzień wymiana hamaków na czyste, mycie półek (te mało używane przecieramy, te najbardziej brudne idą do całkowitego umycia), mycie klatki, wymiana ściółki itp. Ok. 1,5 godziny może to potrwać, choć zwykle trwa mniej. |
_________________ Rozpieszczury: pomknęły wszystkie...
Za Tęczowym Mostem: Gluś, Frodo, Pan Lizawka, Czmyś, Trzpiotek, Człapek, Szkodnik, Ryjek, Herman, Mlekołak, Adolf, Węgielek, Marquand, Ulli i Klusek [*] |
|
|
|
 |
Irsa

Dołączyła: 22 Maj 2012 Posty: 337
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 12:55
Zwierzątka: 9 szczurzych panien |
|
|
A po co to wypytywanie o wszystko? oswajanie i inne rzeczy? bo nie rozumiem,naprawdę. Moje ogonki(poza jedną dziewczynką) wszystkie są i były bardzo proludzkie, z Fioną mam nadal problemy,bo co to za oswajanie,gdy ogon tego nie chce? I tak jest lepiej niż było na początku.
Mam pracę głównie w domu,ogonki w ciągu dnia najczęściej śpią,są przyzwyczajone do biegania po południu,z długością wybiegów jest różnie. Raz dłużej raz krócej. Pilnować ich jak są w klatce nie muszę,bo mają ją wtedy zamkniętą. Klatkę myję dokładnie raz na tydzień,poza tym w miarę potrzeby. |
_________________ Miranda |
|
|
|
 |
radzioo81


Dołączył: 09 Wrz 2011 Posty: 2915 Skąd: krapkowice
|
Wysłany: Czw Maj 09, 2013 14:46
|
|
|
Off-Topic: | Irsa napisał/a: | A po co to wypytywanie o wszystko? oswajanie i inne rzeczy? bo nie rozumiem,naprawdę | o wszystko co związane ze szczurami. nikt tu nie pyta co jesz na śniadanie albo jakiego żelu pod prysznic używasz |
|
_________________ ze mną: Dostojny Docent of Anahata i Rychu:)
za TM: Lea, Jeremi, Piorun, Gucio, Reksio, Zadzior, Greystar, Dyszek, Krykiet, Kuter, Black Diamond, Miecio, Calineczka, Alfik SR, Brykiet i Ulfik SR, Zbychu, Kszychu, Rychu |
|
|
|
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
|