Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Uszczurawianie rodziny/przechodniow/znajomych
Autor Wiadomość
Pyzia 



Dołączyła: 07 Mar 2010
Posty: 62
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 22:16   
   Zwierzątka: Szczurzyce-Pyzia i niebawem Kikyo <33


Nik napisał/a:
Nooo ok, tyle że
Mazoku napisał/a:
na spokojnie przeglądaj forum, zbieraj informacje i nie męcz mamy o szczura bo czasami takie nadmierne biadolenie też dobrze nie wpływa na ostateczną decyzję
Przeglądałam od jakiegoś roku codziennie, przestałam, bo już wiem aż za dużo :wink: Informacji po sufit :-P
maartuusiaa94 napisał/a:
spisałam z mamą umowę, co ja mam robić jakie są warunki posiadania szczurków w domu. I do 6.03 miałam spełniać te warunki i teraz mam szczurki , ale mama powiedziała,że jeśli zaniedbam jakiś obowiązek , szczurki znajdą nowy domek (wątpie,żeby była w stanie je oddać no ale...) I to też było częścią Naszej umowy.
Nik może spróbuj coś takiego zrobić z mamą, a nóż przejdzie
Ale kurka, moja mama jest jakaś taka... No nie wiem. Bo ona wie, że jestem odpowiedzialna, obowiązkowa itd itp, że absolutnie nie traktuję zwierząt jak zabawek itp itd, a nie zgadza się, ot tak - bez jakiegoś konkretnego powodu. No przecież ja miałam już szczura! O co chodzi? To jest bardzo dziwne. Pytam czemu się nie zgadza, a ona na to 'bo nie' i koniec tematu :? Nie mam pojęcia o co jej chodzi, a ona mi nie powie! No i nic nie zrobię. Kasę mam, zbieram na klatkę i ogony od długiego czasu, ponad rok. Ona o tym nie wie (że zbieram tylko i wyłącznie na to). Ale gadam, że kupię wszystko za swoje i z tym nie ma problemu. I nie pytam się często i dzień w dzień, dotychczasowo spytałam jakieś 5-6 razy (przez czas 5 miechów [ :?: ]).
Jak dzisiaj nadarzy się okazja, to też zapytam i postaram się zapamiętać cały nasz dialog. Macie może pomysły, jak zacząć? Bo ja tylko: "Mamo, to mogłabym mieć te szczury?" :roll:
Off-Topic:
I zawsze odpowiedź brzmi NIE :evil:

<Edit>Spytałam dzisiaj rano. Usłyszałam jak zwykle NIE.
-Czemu?
-Bo mamy już za dużo zwierzaków!
-No ale co ci za różnicę zrobią szczurki? Przecież one...
-Ale będzie brudno, a poza tym co z kasą?
-Jak to brudno? Chodzi ci o te trociny?! (Czasem w łazience było parę trocin, myślę, że to nieuniknione)
-Pamiętasz przecież, jak było ze szczurem.
-No ale przecież zawsze mogę kupować granulat, z tym nie ma wcale problemu. Już ci to mówiłam. I wszystko będę kupować, z kieszonkowego. Nic więcej nie będziesz mi fundować. To jak?
-Nie, Nikola. /I poszła do pracy :|
Starałam się pisać jak najbardziej zbliżoną do rozmowy treść. Macie jakieś pomysły? :cry:





No więc...moja mama też była generalnie na NIE jeśli chodzi o szczury( a zaznaczam że potrafiłam ją prosić czasem tydzień bez przerwy). Ale w moje urodziny mój chłopak po prostu przyniósł mi go w prezencie na urodziny ze wszystkim no i co miała do gadania? Nawet dziś zapytała się co tam u szczurka ;) więc nie jest źle. Niebawem chce kupić przyjaciółkę, do mojej Pyzi i myślę, że to też nie zmieni jakoś sytuacji :)
Więc można ją postawić przed faktem dokonanym, chyba nie wyrzuci zwierzaczków na ulicę :) ?

[ Dodano: Czw Mar 11, 2010 22:16 ]
Nik napisał/a:
Nooo ok, tyle że
Mazoku napisał/a:
na spokojnie przeglądaj forum, zbieraj informacje i nie męcz mamy o szczura bo czasami takie nadmierne biadolenie też dobrze nie wpływa na ostateczną decyzję
Przeglądałam od jakiegoś roku codziennie, przestałam, bo już wiem aż za dużo :wink: Informacji po sufit :-P
maartuusiaa94 napisał/a:
spisałam z mamą umowę, co ja mam robić jakie są warunki posiadania szczurków w domu. I do 6.03 miałam spełniać te warunki i teraz mam szczurki , ale mama powiedziała,że jeśli zaniedbam jakiś obowiązek , szczurki znajdą nowy domek (wątpie,żeby była w stanie je oddać no ale...) I to też było częścią Naszej umowy.
Nik może spróbuj coś takiego zrobić z mamą, a nóż przejdzie
Ale kurka, moja mama jest jakaś taka... No nie wiem. Bo ona wie, że jestem odpowiedzialna, obowiązkowa itd itp, że absolutnie nie traktuję zwierząt jak zabawek itp itd, a nie zgadza się, ot tak - bez jakiegoś konkretnego powodu. No przecież ja miałam już szczura! O co chodzi? To jest bardzo dziwne. Pytam czemu się nie zgadza, a ona na to 'bo nie' i koniec tematu :? Nie mam pojęcia o co jej chodzi, a ona mi nie powie! No i nic nie zrobię. Kasę mam, zbieram na klatkę i ogony od długiego czasu, ponad rok. Ona o tym nie wie (że zbieram tylko i wyłącznie na to). Ale gadam, że kupię wszystko za swoje i z tym nie ma problemu. I nie pytam się często i dzień w dzień, dotychczasowo spytałam jakieś 5-6 razy (przez czas 5 miechów [ :?: ]).
Jak dzisiaj nadarzy się okazja, to też zapytam i postaram się zapamiętać cały nasz dialog. Macie może pomysły, jak zacząć? Bo ja tylko: "Mamo, to mogłabym mieć te szczury?" :roll:
Off-Topic:
I zawsze odpowiedź brzmi NIE :evil:

<Edit>Spytałam dzisiaj rano. Usłyszałam jak zwykle NIE.
-Czemu?
-Bo mamy już za dużo zwierzaków!
-No ale co ci za różnicę zrobią szczurki? Przecież one...
-Ale będzie brudno, a poza tym co z kasą?
-Jak to brudno? Chodzi ci o te trociny?! (Czasem w łazience było parę trocin, myślę, że to nieuniknione)
-Pamiętasz przecież, jak było ze szczurem.
-No ale przecież zawsze mogę kupować granulat, z tym nie ma wcale problemu. Już ci to mówiłam. I wszystko będę kupować, z kieszonkowego. Nic więcej nie będziesz mi fundować. To jak?
-Nie, Nikola. /I poszła do pracy :|
Starałam się pisać jak najbardziej zbliżoną do rozmowy treść. Macie jakieś pomysły? :cry:





No więc...moja mama też była generalnie na NIE jeśli chodzi o szczury( a zaznaczam że potrafiłam ją prosić czasem tydzień bez przerwy). Ale w moje urodziny mój chłopak po prostu przyniósł mi go w prezencie na urodziny ze wszystkim no i co miała do gadania? Nawet dziś zapytała się co tam u szczurka ;) więc nie jest źle. Niebawem chce kupić przyjaciółkę, do mojej Pyzi i myślę, że to też nie zmieni jakoś sytuacji :)
Więc można ją postawić przed faktem dokonanym, chyba nie wyrzuci zwierzaczków na ulicę :) ?
 
     
Nik 
Sce sculy!


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Grodzisko (obok Częstochowy)
Wysłany: Czw Mar 11, 2010 23:35   
   Zwierzątka: 3 psy i 2 koty... nie jest aż tak nudno :D


Mazoku napisał/a:
-Pamiętasz przecież, jak było ze szczurem.

a jak było ze szczurem? może tutaj gdzieś poszła klapa i dlatego mama sie nie zgadza.
Ze szczurem było tak, że były trociny w łazience. O to chodziło :wink:
Cytat:
Więc można ją postawić przed faktem dokonanym, chyba nie wyrzuci zwierzaczków na ulicę ?
No ale nawet tego nie mam jak zrobić, jak już pisałam - jest problem ze zdobyciem klatki, a tym bardziej samych szczurów. W końcu rodzic przy kupnie musi podpisać zgodę, z tego co wiem.
_________________
TM: Pepsi(sunia)[*], moja <:3)~ Suzuki[*] ;*
 
 
     
Mangusta 
ICanHasASnake!



Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 2458
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 11:03   

Cytat:
Ze szczurem było tak, że były trociny w łazience. O to chodziło
no i masz powód. trociny były tylko w łazience? to dziwne, bo roznoszone trociny zazwyczaj się rozwalają po całym domu...
_________________
Gadzinowe: Haribo, Gary; Czterokołowe: Hondziaszek, Granatowa Krowa
 
 
     
Nik 
Sce sculy!


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Grodzisko (obok Częstochowy)
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 12:06   
   Zwierzątka: 3 psy i 2 koty... nie jest aż tak nudno :D


Starałam się zmniejszyć okolice epidemii :wink: Nie no, po prostu robiłam wszystko w zamkniętej łazience, dokładnie czyściłam, a trociny co jakiś czas mi umykały na podłogę i czasami w łazience było kilka.
Tyle, że ja tłumaczę jej cały czas, że z tym nie ma problemu, mogę zawsze kupować granulat, który nie jest taki lekki i nie "fruwa". Ale odbiór jest no... znikomy. A dokładniej to jak grochem o ścianę :roll: Ona ma jakiś inny powód, o którym nie chce mi powiedzieć... Od dziś zaczynam sprzątanko :?
_________________
TM: Pepsi(sunia)[*], moja <:3)~ Suzuki[*] ;*
 
 
     
Dori 
Eksploracja ludzkości



Dołączyła: 27 Lip 2008
Posty: 683
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 13:43   
   Zwierzątka: 4 mysiepysie


Nik napisał/a:
jakiś inny powód


"nie, bo nie" ;-)
 
 
     
Kuzyn 



Dołączył: 09 Lut 2010
Posty: 154
Skąd: Zabrze
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 14:04   

Nik napisał/a:
Ona ma jakiś inny powód


Cytat:
3 psy i 2 koty


Duuuużo już wyprosiłaś. Dla mnie to np niewyobrażalny zwierzyniec.
_________________
http://www.youtube.com/watch?v=FAuLsjkDO6A
Są: Migotka, Czekoladka/Dzikusek, Iki
Nie ma: Didi, Mamba, Ciapka, Jakaja, Jakuza
 
 
     
Mangusta 
ICanHasASnake!



Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 2458
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 14:40   

Kuzyn napisał/a:
Dla mnie to np niewyobrażalny zwierzyniec.
zapraszam do siebie na poszerzenie wyobraźni ;P
_________________
Gadzinowe: Haribo, Gary; Czterokołowe: Hondziaszek, Granatowa Krowa
 
 
     
kociarnia 



Dołączyła: 30 Mar 2008
Posty: 183
Skąd: okolice Warszawy
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 14:55   
   Zwierzątka: szczur x2 kot x3


Pyzia napisał/a:

Więc można ją postawić przed faktem dokonanym, chyba nie wyrzuci zwierzaczków na ulicę :) ?

Dla mnie to jest strasznie nieodpowiedzialne,wredne i zwyczajnie zawodzi zaufanie rodzica. Nie wyobrażam sobie zrobić mojej mamie czegoś takiego że najpierw ją pytam a potem jak nie udziela takiej odpowiedzi jakiej sobie życzę to robię i tak swoje. Po co w takim przypadku się pytać? Wywalić na ulicę może nie wywali ale zawsze można kazać zwrócić albo samemu to zrobić więc nie polecam. :] Nik powodzenia w sprzątaniu.
 
 
     
Małpa 
Dawniej maartuusiaa94



Dołączyła: 17 Sty 2010
Posty: 228
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 15:16   
   Zwierzątka: <: )~ Jamal, Za TM: Joyuś ;((


kociarnia, popieram. Ja też to rozważałam, ale mama ubieła moje myśli i powiedziała, żebym nawet nie próbowała czegoś takiego zrobić bo wystawi szczurki z wyposażeniem na allegro i innych portalach. Wolałam poczekać, rozmawiać i spełniać warunki rodziców, i doczekałam się. :] Mama wiedzieła,że się staram i ,że bardzo mi zależy więc nie miała powodu,żeby się nie zgadzać.
Nik, Może poczekaj na weekend albo jakiś dzień, kiedy Twoja mama ma wolne, i wtedy usiądź i na spokojnie, bez krzyków, bez pyskowania porozmawiaj. Zapytaj jej na spokojnie dlaczego tak bardzo się upiera, może wtedy Ci wyjaśni, jeśli nie to poproś ją o to. Może to coś da. :] :twisted: Życzę powodzenia z całego :serducho:
Wiem, jak to jest... :glaszcze:
_________________
Moje ogonki:
Jamal standard standard black capped.
Za TM: ;(
Joy dumbo velveteen black silvered niest. irish.

[/url]
 
 
     
Nik 
Sce sculy!


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Grodzisko (obok Częstochowy)
Wysłany: Pią Mar 12, 2010 23:00   
   Zwierzątka: 3 psy i 2 koty... nie jest aż tak nudno :D


Kuzyn napisał/a:
3 psy i 2 koty



Duuuużo już wyprosiłaś. Dla mnie to np niewyobrażalny zwierzyniec.
Ale to nie ja prosiłam! :lol: Tzn. Pierwsza kocica - perska - no to ok, ja. Zuzia ma jakieś 8 lat, czyli doprosiłam się mając 5 czy 6 :wink: Nadal pamiętam dobrze ten dzień :] 2) Sunia - seterka - "wymysł" mojej mamy, po prostu sobie wymarzyła i oficjalnie to jej pies, ale tak na serio to moja Cocisia :twisted: 3) Kocur Wacek :roll: trafił do nas również poniekąd przez mamę, kiedy miała spożywczak to gościu przyniósł kociaczki malutkie w REKLAMÓWCE :shock: - moja mama wzięła jednego z nich i po prostu wróciła do domu. 4 i 5) Yorki to też w sumie 'meine mutter', długa historia :roll:
Czyli podsumowując to ja doprosiłam się tylko 1 kocicy, widocznie moja mama większą miłośniczką zwierząt jest :mrgreen:
kociarnia napisał/a:
Nik powodzenia w sprzątaniu.
Dziękuję :]
maartuusiaa94 napisał/a:
Może poczekaj na weekend albo jakiś dzień, kiedy Twoja mama ma wolne, i wtedy usiądź i na spokojnie, bez krzyków, bez pyskowania porozmawiaj. Zapytaj jej na spokojnie dlaczego tak bardzo się upiera, może wtedy Ci wyjaśni, jeśli nie to poproś ją o to. Może to coś da.
Nigdy nie pyskuję. Zawsze mówię do niej spokojnie i bez 'pretensji w głosie'. Spytałam dzisiaj, czemu się upiera, ale w kluczowym momencie sytuacja zmusiła nas do przerwania tematu :( I do niego nie wróciłyśmy, a ja nie chciałam naciskać, niech to lepiej przemyśli :wink:
maartuusiaa94 napisał/a:
Życzę powodzenia z całego :serducho:
A ja z całego :serducho: dziękuję :mrgreen:
_________________
TM: Pepsi(sunia)[*], moja <:3)~ Suzuki[*] ;*
 
 
     
Layla 
zawieszona



Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 8055
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 09:55   
   Zwierzątka: owczarek szetlandzki - Burbon, świnia morska Samanta


Nik, pomyśl jeszcze o jednym - masz u siebie dobrego weta? A jeśli w innej miejscowości - to czy możesz tam swobodnie pojechać?
_________________
KUP E-BOOKA O SZCZURACH!!!

Za Tęczą Cyrus Wielki, Księżniczka Aiko, Bianca Tygrysek, Betty Chmureczka, Azjunia, Luter, Aria, Lenin, Europa, Nana, Ludwiś, Omar Rat's Troop, Harold, Kiko, Helmut, Alia, Vader, Larysa, Oczko, Gringo, Kalif, Sezam, Emir, Hassan, Bono, Alban...
 
     
Nik 
Sce sculy!


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Grodzisko (obok Częstochowy)
Wysłany: Sob Mar 13, 2010 11:14   
   Zwierzątka: 3 psy i 2 koty... nie jest aż tak nudno :D


Już o tym myślałam, kiedyśtam szukałam takich specjalnie od małych zwierząt, w Czewie jest chyba dwóch (ogółem to w całej Czewie ze 20 jest, nie wszystkim jednak bym była skłonna zaufać :evil: ). Ale uznałam, że poszukam dogłębniej, jeśli będę mieć zgodę, bo mam krótką pamięć i i tak bym zapomniała :wink: W każdym razie weci są, a z dojazdem nie będzie większego problemu - w transporterek i autobus 8)
<EDIT>Spróbuję dzisiaj zapytać, o co chodzi, tymczasem idę sprzątać :wink:
_________________
TM: Pepsi(sunia)[*], moja <:3)~ Suzuki[*] ;*
 
 
     
Małpa 
Dawniej maartuusiaa94



Dołączyła: 17 Sty 2010
Posty: 228
Wysłany: Nie Mar 14, 2010 22:02   
   Zwierzątka: <: )~ Jamal, Za TM: Joyuś ;((


Powodzenia w sprzątaniu, skoro tak jest jak mówisz, i nie pyskujesz rodzicom, nie pijesz, nie palisz, masz dobre oceny, to zapytaj mamy dlaczego się nie zgadza. Powiedz,że jesteś''grzeczna i odpowiedzialna''
Off-Topic:
( ja tego tekstu nadużywałam, w końcu jak mama to słyszała to kazała mi wyjść z pokoju xD :lol: Ale tylko się droczyła, ogólnie moja mama to spooko jest :mrgreen: )
za każdym razem, kiedy jej w czymś pomożesz i często pytaj, czy trzeba coś zrobić, czy jej w czymś pomóc, no i mów też często,że bardzo Ci zależy.
I jeszcze jedno, ja też nie potrafię mówić wprost o moich uczuciach i emocjach , dlatego napisałam list, zostawiłam w łazience, i powiedziałam im o tym jak szłam spać . :shock: może to troszkę dziwnie brzmi, ale myślę,że to pomogło, w ogóle ja mam nerwicę i depresję(naprawdę, mam zaświadczenie od lekarza :roll: ) i to też napisałam.
Powodzenia, serio kciukam bo szczuraki są prze super stworzeniami. Ja moich chłopców ubóstwiam i w miarę rozsądku rozpieszczam.
:kciuki: :mrgreen:
_________________
Moje ogonki:
Jamal standard standard black capped.
Za TM: ;(
Joy dumbo velveteen black silvered niest. irish.

[/url]
 
 
     
Nik 
Sce sculy!


Dołączyła: 27 Paź 2009
Posty: 106
Skąd: Grodzisko (obok Częstochowy)
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 15:07   
   Zwierzątka: 3 psy i 2 koty... nie jest aż tak nudno :D


maartuusiaa94 napisał/a:
nie pyskujesz rodzicom, nie pijesz, nie palisz, masz dobre oceny
:lol: dobre, dobre :mrgreen:
maartuusiaa94 napisał/a:
ja mam nerwicę i depresję(naprawdę, mam zaświadczenie od lekarza
No właśnie ja też mam depresję, byłam z mamą u pewnego homeopaty ezoterycznego, nie bardzo wierzyłam w jego wiarygodność, ALE jednak. Sprawdzał mnie takim małym urządzonkiem robiącym piiiii i wykrył mi te choroby, o których już wiedziałam i jeszcze kilka innych. W każdym razie wszystko by się zgadzało. Ja nie wiem, jak to wykrywa depresję, no ale na serio... A potem ja musiałam wyjść i on opieprzał moją mamę, że to przez problemy w domu :roll: Ale jaja nom :oops: A ze szczurami to cały czas szukam momentu, w którym mogłabym pogadać z mamą. Chwilowo mam przerwę w sprzątaniu, bo mnie łeb nawala od wczoraj i leżę i zdycham :x
_________________
TM: Pepsi(sunia)[*], moja <:3)~ Suzuki[*] ;*
 
 
     
Niamey 
Zhongguo!



Dołączyła: 09 Sty 2009
Posty: 3537
Skąd: Szanghaj
Wysłany: Wto Mar 16, 2010 15:12   

pogadaj z tym homeopatą ezoterycznym, żeby powiedział mamie, że mu wahadełko mówi, że potrzebujesz szczurów :]
A tak serio, to jeśli rzeczywiście masz depresje i jeszcze kilka innych chorób (?) to lepiej idź do takiego lekarza bez wahadełka, ale za to takiego, który Ci na te choroby pomoże...
_________________
moje szczuraki
Pino*Myszka*Diuna*Zefir*Śmietanka*Lotta*,Migotka*Mimbla*Ponyo*Kikimora*Archa*Bucca*Beren*Itka*
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.2 sekundy. Zapytań do SQL: 8