Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Dojrzewanie samców, dominacja i jej przejawy
Autor Wiadomość
Layla 
zawieszona



Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 8055
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Czw Maj 21, 2009 07:08   
   Zwierzątka: owczarek szetlandzki - Burbon, świnia morska Samanta


Zamykam, odsyłam do istniejących tematów.
_________________
KUP E-BOOKA O SZCZURACH!!!

Za Tęczą Cyrus Wielki, Księżniczka Aiko, Bianca Tygrysek, Betty Chmureczka, Azjunia, Luter, Aria, Lenin, Europa, Nana, Ludwiś, Omar Rat's Troop, Harold, Kiko, Helmut, Alia, Vader, Larysa, Oczko, Gringo, Kalif, Sezam, Emir, Hassan, Bono, Alban...
 
     
wuwuna 



Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 9886
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią Cze 05, 2009 19:39   
   Zwierzątka: Koronolo i jego królestwo


otwieram
Scalone z "Szczur terrorysta?"
_________________

Szczurkowe Laleczki

w bajkowej krainie do której i ja zmierzam...Aweszelle, Wowo, Ydżynty, Reggae, Ingraadu, Gunnar, CH.P.Ramudilka, Uoi, Wuneczka, Mastomys, Qremkline Qundelek, Bowdaraża, Xibbula, Kóelkonos, Tepikól, Góró Jokómkel, Gygymeszl, Gymýmmöl, Flip, Umúmrúl, Champion, Raś, Hebreebreel, Werdamerda, Enty Emiśmiś, Diópiószele, Charlie, Gín Géžužůý, Awwu, Bůxůwůxib, Umumul, Uau-uu, Dżyliki, Ju-Wu-Tumpek
 
 
     
wuwuna 



Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 9886
Skąd: warszawa
Wysłany: Pią Cze 05, 2009 19:52   
   Zwierzątka: Koronolo i jego królestwo


Scalone z "Zmiana hierarchii w stadzie[samce]"
_________________

Szczurkowe Laleczki

w bajkowej krainie do której i ja zmierzam...Aweszelle, Wowo, Ydżynty, Reggae, Ingraadu, Gunnar, CH.P.Ramudilka, Uoi, Wuneczka, Mastomys, Qremkline Qundelek, Bowdaraża, Xibbula, Kóelkonos, Tepikól, Góró Jokómkel, Gygymeszl, Gymýmmöl, Flip, Umúmrúl, Champion, Raś, Hebreebreel, Werdamerda, Enty Emiśmiś, Diópiószele, Charlie, Gín Géžužůý, Awwu, Bůxůwůxib, Umumul, Uau-uu, Dżyliki, Ju-Wu-Tumpek
Ostatnio zmieniony przez Kluska Wto Mar 06, 2012 19:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
shiro4 


Dołączyła: 22 Lip 2009
Posty: 19
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Śro Lip 22, 2009 22:00   
   Zwierzątka: 2 psy,2 szczury


Hmm...czytam o waszych przypadkach i tak sobie myśle o moim Ryszardzie.Otóż Ryszard jest szczurem specyficznym,nigdy nie miałam takiego przypadku, a mam szczury od kilkunastu lat.Ryszard gdy jeszcze żył mój kochany Maks który był naprawde dorodnym szczurem czasem uciekał z klatki w kierunku klatki Maksa,najpierw podchodził do krat w celu zaciekawienia rywala a potem odbiegał kawałek ,gdy napotykał np.piłeczkę na podłodze to zaczynał ja kulać cały podniecony :shock: .Od dzieciństwa macha tez ogonem :shock: wygląda to trochę jak u zdenerwowanego kota,czyli nerwowe poruszanie na boki czasem wicie się.Często tak robi gdy ktoś przechodzi korytarzem a drzwi do pokoju są otwarte wtedy podbiega na koniec łózka i macha ogonem :> Często potrafi tez biegać na 3 nóżkach i 4 się drapać a jego ulubiona czynnością jest ocieranie się o każdy niemal napotkany przedmiot.
Ma tak od czasu kiedy przygarnęłam go z forum,tylko,że bardziej sie rozwinął w tych czynnościach.Otaczam go specjalna opieką trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem :)ps.Ryszard to ten w moim avatarze :)
_________________
Szczulover
 
 
     
tamiska
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lip 23, 2009 09:27   

To typowe zachowania dominujace, wskazujace na to, ze Ryszardowi buzuja hormony. Bicie ogonem jest objawem zdenerwowania i agresji, a ocierajac sie znaczy teren. Jak ktos przechodzi kolo pokoju to on pokazuje swoje zdenerwowanie i jakby probuje odstraszyc od swojego terytorium.
 
     
Oli 



Dołączyła: 14 Sty 2007
Posty: 13184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 09:42   

shiro4 napisał/a:
Otaczam go specjalna opieką trzeba się z nim obchodzić jak z jajkiem :)
dlatego te zachowania mu się pogłębiają. Jego nie można traktować jak jajko tylko porządnie dominować, a jak to nie pomoże to wykastrować. Takie zachowania mogą prowadzić w efekcie do agresji wobec każdej osoby, która będzie chciała go dotknąć, wsadzić coś do klatki etc.
_________________
Z nami: Jojo i Princeska; Duszek, Amidala i Zosia; Api i Kava
na dt: suczka Sarabi www.facebook.com/EkipaDuszka
 
 
     
tamiska
[Usunięty]

Wysłany: Czw Lip 23, 2009 09:51   

Oli napisał/a:
dlatego te zachowania mu się pogłębiają. Jego nie można traktować jak jajko tylko porządnie dominować, a jak to nie pomoże to wykastrować. Takie zachowania mogą prowadzić w efekcie do agresji wobec każdej osoby, która będzie chciała go dotknąć, wsadzić coś do klatki etc.


Tak jak mowi Oli. Szczurek musi wiedziec gdzie jest jego miejsce i kto stoi na czele stada. Jesli uda mu sie zastraszyc Ciebie i domownikow to jego agresja bedzie rosla. Moze dojsc do tego, ze bedzie ganial cie po pokoju i staral sie przegonic z terenu.
 
     
karola 



Dołączyła: 10 Kwi 2009
Posty: 1236
Skąd: zza zachodniej granicy
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 10:02   
   Zwierzątka: szesnaście szczurzych łapek i cztery psie


Oo! Ja się właśnie zdziwiłam :shock: Moja Robin też czasem tak dziwnie wywija ogonem- tylko to nie ma za bardzo związku z żadną konkretną sytuacją. Po prostu od czasu do czasu jak biegają z Tobbą po pokoju ona się zatrzymuje i bije ogonem o podłogę. To też jest próba dominacji i pokazania kto rządzi?
 
 
     
Oli 



Dołączyła: 14 Sty 2007
Posty: 13184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 10:17   

Niekoniecznie. Bicie ogonem, tak jak i zgrzytanie zębami w różnych sytuacjach może oznaczać różne rzeczy. Żeby odczytać nastrój i zamiary szczura trzeba czytać jego całego, wiele sygnałów, a nie wyłapać tylko jeden i na tej podstawie wyrokować. :wink:

Off-Topic:
Chciałam zauważyć, że dyskusja rozwija się w niewłaściwym temacie ;)
_________________
Z nami: Jojo i Princeska; Duszek, Amidala i Zosia; Api i Kava
na dt: suczka Sarabi www.facebook.com/EkipaDuszka
 
 
     
babyduck 
Duckling



Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 7218
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Lip 23, 2009 10:42   

przeniosłam do tematu dominacji
_________________
W :serducho: : Fretka, Borsuk, Shiba, Kreta, Corleone RL, Happy Hour AR, Pavan AR, Ex Aequo SR, Roux, Bonus, Muminek EM, Willy Wonka SR, Amor Vincit SR, Tea
 
 
     
kwiato 


Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 1
Wysłany: Czw Lip 30, 2009 23:54   zabawa?

a wiec tak... szczurki mam od dwoch dni... (bracia). Jeden jest bardziej strachliwy i mniej ufny za to drugi lata jakby mial ADHD czasami, ogolnie jest bardziej smialy - narazie tylko on wyszedl mi z kieszeni obadac teren :) - dzis zauwazylem ze kiedy szczurki sie "bawia" o ile tak mozna nazwac ten bardziej ciekawski kiedy juz lezy na drugim troszke go "podgryza' az ten zaczyna cichutko piszczec... nasuwa sie pytanie czy to jest zabawa? czy moze walka o dominacje w stadzie? Z gory dziekiuje za wszystkie odpowiedzi :)
 
     
Olcccccia 



Dołączyła: 23 Lip 2009
Posty: 47
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 04:03   
   Zwierzątka: 3 szczurki : Olinka, Luna, Ninka :)


Moim zdaniem teraz jest to walka o dominacje, później tez tak bedą się bawic, ale w tym momencie musza wybrac samca alfa :) Pozdrawiam I bardzo się ciesze że dołączyły do nas dwa nowe ogonki. Napisz swój wątek w "Wasze szczury" chętnie zobaczymy fotki Twoich "oczek w głowie" :)
_________________
Olinka, Luna i Ninka :)
 
     
babyduck 
Duckling



Dołączyła: 25 Sie 2007
Posty: 7218
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Lip 31, 2009 06:59   

kwiato, w ten sposób ustalają hierarchię w stadzie, to normalne. Przeniosłam pytanie do odpowiedniego tematu, przeczytaj go w całości.
_________________
W :serducho: : Fretka, Borsuk, Shiba, Kreta, Corleone RL, Happy Hour AR, Pavan AR, Ex Aequo SR, Roux, Bonus, Muminek EM, Willy Wonka SR, Amor Vincit SR, Tea
 
 
     
Embargo 
AJ BILIW AJ KEN FLAJ



Dołączyła: 19 Maj 2009
Posty: 9
Skąd: Toruń
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 10:14   

Ja mam kolejne pytanie o niepokojącą mnie kwestię. Nie wiem czy w dobrym temacie, w razie jak naśmiecę to przepraszam.
Korkowi w każdym razie się polepszyło, ale zdaje się że Kiwiego złapały teraz hormony. Generalnie problem jest bardzo podobny co w scalonym tu poście 'szczur terrorysta'. Kiwi co prawda nigdy przenigdy nie ugryzł człowieka, ale od kilku tygodni swoją burzę hormonalną zaczyna wyładowywać na Korku w dość dotkliwy sposób. Do niedawna nie szło ich rozdzielić, iskali się, spali razem w domku, w leżaczku i wszędzie, ale jakiś tydzień temu zamiast typowych dla nich przepychanek i pisków przy iskaniu zaczęła się regularna walka. Nie wiem o co poszło, ale Kiwi rzuca się na Korka jak tylko ma go w polu widzenia, Korek zaś nie robi nic i drze się jakby obdzierano go żywcem ze skóry. Niepokoi mnie to dodatkowo o tyle, że Korek z założenia jest większy i silniejszy, ale ma naturę flegmatyka o powolnej reakcji. Momentami robi nawet wrażenie zaszokowanego całą sytuacją. Wcześniej zdarzało się Kiwiemu przyłożyć jeśli nie wytrzymywał, ale wczoraj praktycznie bał się ruszyć w jego obecności i siedział jak sparaliżowany. Wieczorem po kolejnej bitce wyszedł mi z klatki na ręce [co było dziwne, rzadko sam wychodzi] i nie chciał wejść. Siedziałam z nim z 4 godziny zanim spróbowałam włożyć go tam z powrotem, jednak Kiwi doskoczył na niego tak, że trociny fruwały po całym pokoju, Korek praktycznie wyskoczył mi z piskiem na ramię przez uchylone drzwiczki, a Kiwi jeszcze wtedy zdążył go dziabnąć. Po incydencie Korek miał pogryzione udo. Nawet dropsa niepewnie wziął i trzymał w pysku dopóki nie pojął że Kiwiego nie ma. Nie mam niestety zapasowej klatki, więc noc przespałam z Korkiem [on trochę w łóżku a trochę w pudełku po butach], dziś natychmiast jadę po drugą klatkę.
Szczerze mówiąc jestem trochę bezsilna. Kiwi zachowuje się tak, jakby tego sam nie kontrolował. Nawet bez Korka miotał się po całej klatce i podskakiwał. Zdaje się że powinnam go wykastrować, ale dla mnie to ostateczność, bo słyszałam że przeciętna przeżywalność kastracji to mniej więcej 60%. Kiwusia naprawdę bardzo lubię i nie chciałabym narażać go bez potrzeby, jeśli jest jakiś inny sposób w jaki mogłabym mu pomóc, to co by to było? Szczerze mówiąc zwątpiłam wczoraj w towarzyskość szczurków. |:
_________________
// Ze mną: Drake
Za TM: Kiwi, Korek, Miecia, Tosia, Yuki, Kuro, Zuza, Kaori, Sayu, Cortez [*]
 
     
Mangusta 
ICanHasASnake!



Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 2458
Wysłany: Sob Sie 01, 2009 19:02   

Embargo napisał/a:
Zdaje się że powinnam go wykastrować, ale dla mnie to ostateczność, bo słyszałam że przeciętna przeżywalność kastracji to mniej więcej 60%.
to bzdura jakaś, jeśli zwierzak jest młody, silny i zdrowy to śmiertelność to rzadki przypadek. jeśli nie będzie mu się poprawiać to faktycznie nad tym porządnie się zastanów, szczurowi nie będzie brakowało jajec.

czy samce gryzą się do krwi?
_________________
Gadzinowe: Haribo, Gary; Czterokołowe: Hondziaszek, Granatowa Krowa
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.28 sekundy. Zapytań do SQL: 8