Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Łączenie 2 szczurów z lekką różnicą wieku.
Autor Wiadomość
Mieky 


Dołączył: 17 Wrz 2018
Posty: 3
Wysłany: Pon Wrz 17, 2018 19:49   Łączenie 2 szczurów z lekką różnicą wieku.
   Zwierzątka: 2 szczurki


Witam, z racji tego iż kupiłem dla mojego szczurka nową i dosyć sporą klatkę, postanowiłem mu również przygarnąć kolegę, aby nie czuł się samotny. Większy szczur (Remy) ma około 4 bądź 5 miesięcy (Niestety nie zapytałem przy kupnie, taki mądry jestem) Mniejszy (Ptysio) jest o 2 miesiące młodszy. Przy łączeniu postępowałem według tego poradnika :

http://www.ogonek.waw.pl/...e-szczurow.html

Według przedostatniego podpunktu powinienem spróbować połączyć ze sobą szczury na obcym terenie, co też zrobiłem. W wannie umieściłem ręcznik a następnie wsadziłem oba szczurki. Przez pierwszych parę sekund wąchały obcy teren i były trochę zdezorientowane. Następnie zaczęły się wzajemnie obwąchiwać. Wszystko wskazywało na to że nic poważnego się nie wydarzy. Nagle niespodziewanie Ptysio zaczyna piszczeć i widzę jak Remy go atakuje (Tak to w każdym razie wyglądało). Szybko wyjąłem oba szczury z wanny. Remy był bez najmniejszego zadrapania, za to Ptysio miał dosłownie rozcięty kawał skóry pod którym widać było mięso. Przemyłem mu to rivanolem, zagoiło się po paru dniach. Doszedłem do wniosku że może zbyt mało czasu poświęciłem na każdy z kroków, dlatego przy drugim razie na każdy z kroków poświęciłem 4 dni. Niestety znowu taka sama sytuacja w wannie. Na początku spokój przez parę sekund, po czym Remy zaczyna atakować Ptysia. Tym razem zareagowałem natychmiastowo i skończyło się tylko na lekkim zadrapaniu Ptysia. Żaden ze szczurów nie przejawia agresji gdy stoją obok siebie w klatkach. Remy jest tylko trochę bardziej "podekscytowany" gdy wącha moją ręke z zapachem drugiego szczurka. Dodatkowo zaczął zostawiać często ogromne plamy moczu na plastikowych pięterkach. Żaden ze szczurków nie został wykastrowany. Co powinienem zrobić w takiej sytuacji? W jaki sposób teraz je połączyć?
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 710
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Wrz 17, 2018 20:04   

Nie powinno się stawiać klatek obok siebie, to tylko frustruje szczury i w niczym nie pomaga.

Staraj się cały czas kontynuować poprzednie kroki łączenia, w szczególności wymienianie zapachów między klatkami.

W wannie spróbuj umieścić nie tylko ręcznik, a np. całe prześcieradło albo koc, żeby nie chodziły po gołej wannie (jest to zawsze bardzo stresujące) i mogły się zająć zwiedzaniem terenu.

Zapoznające się szczury MUSZĄ ze sobą walczyć i to jest zupełnie normalne. W taki sposób ustalają hierarchię i będzie to trwało tak długo, aż słabszy szczur zaakceptuje dominację ze strony silniejszego. Możliwe jest przy tym piszczenie, panikowanie, wrzaski, uciekanie, bicie łapkami, przewracanie na plecy. Nie należy się tym za bardzo przejmować i rzucać się na ratunek.

Zdarzają się też zadrapania i ugryzienia. Pojedyncze ugryzienie to nie powód do paniki. Nieakceptowalne są tylko ugryzienia w okolice gardła, brzuch i jądra, albo bardzo częste.

Pomiędzy etapem neutrala a docelowej klatki, kiedy szczury nie walczą, ale raczej siebie unikają, warto dodać etap kiszonki - trzymania szczurów razem w czystej małej klatce lub sporym transporterze. W klatce nie powinno być wyposażenia, tak żeby nie było w niej o co walczyć. Jedzenie rozsypujemy po całej ściółce, poidełka montujemy przynajmniej dwa po dwóch stronach klatki. Takie kiszenie można przeprowadzać po parę godzin dziennie, albo, jeśli trzeba, dzień-dwa bez przerwy (wybiegi cały czas są osobno). Jego skuteczność przy łączeniu jest bardzo duża, zwykle działa dużo lepiej niż sam neutral.
 
     
Mieky 


Dołączył: 17 Wrz 2018
Posty: 3
Wysłany: Wto Wrz 18, 2018 11:28   
   Zwierzątka: 2 szczurki


Postawiłem klatki z dala od siebie. Czy musze je postawić w oddzielnych pokojach? Zapachy będę nadal wymieniał. Jak często w takim razie powinienem je wsadzać razem do wanny? Trochę się boję gdyż tak naprawdę to tylko Remy atakuje a Ptysio leży i piszczy. Na pewno nic poważnego się nie stanie? Tych ranek od razu nie widać tylko dopiero po jakimś czasie, dlatego tak naprawdę nie wiem gdzie on dokładnie go gryzie. Nie chcę też za późno zareagować. Pierwsze ugryzienie było blisko karku a drugie w dolnej części brzuszka w okolicach genitaliów. Ptysio jest zauważalnie mniejszy od Remego. Czy kastracja Remego może pomóc?
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 710
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Wrz 18, 2018 19:32   

Klatki mogą być w jednym pokoju.

Ogólnie znacznie lepsza jest sytuacja, w której tylko jeden szczur atakuje, to daje nadzieję, że drugi szczur się mu grzecznie podporządkuje i będzie im prościej się dogadać.

Z tego co rozumiem to szczur gryzie od razu po zobaczeniu drugiego, bez specjalnego eskalowania sytuacji? Jeśli tak jest, i w dodatku gryzie w brzuch, to brzmi to już groźniej i ciężko stwierdzić, czego jeszcze można się po nim spodziewać. Osobiście nigdy nie łączyłam tak zdecydowanie gryzącego szczura.

Jedna opcja to wykastrować Remiego, i poczekać ok. 2-3 tygodnie aż rana się zagoi i poziom hormonów opadnie przed kolejną próbą łączenia. Taki sposób praktycznie na pewno pomoże uspokoić jego zachowanie, które w wieku ok. pół roku faktycznie może być spowodowane tylko burzą hormonalną.

Druga opcja to spowolnić łączenie bez wykonywania kastracji. Zrobić parę dni czy tydzień przerwy przed kolejnym spotkaniem w wannie. Możesz spróbować przed włożeniem do wanny obydwa szczury pokropić aromatem spożywczym po całym ciele, żeby trochę wyrównać ich zapachy. Możesz spróbować też posmarować Ptysia szmatką obsikaną przez Remiego.

Przychodzi mi do głowy także możliwość, że Remy może mieć inne powody do agresji, np. jakąś chorobę, i warto by tak czy siak stan zdrowia obydwu szczurów skontrolować u polecanego szczurzego weterynarza, tym bardziej że pochodzą z niepewnego źródła. (Na przyszłość, nie popieramy kupowania szczurów w sklepach zoologicznych, lepiej je zaadoptować z domu tymczasowego, w którym są odpowiednio zadbane i socjalizowane.)
 
     
Karol739 


Dołączył: 18 Sie 2017
Posty: 96
Skąd: Białystok
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 09:54   
   Zwierzątka: Pies i szczury: Andromeda, Vega i Kasjopeja


Łączenie dla Ciebie:
1. Postaw klatki w tym samym pokoju i odczekaj tydzień. W tym czasie mieszaj żwirki ze sobą z obu klatek.
2. Posmaruj szczurki olejkiem do ciasta.
3. Wypuść szczurki razem do nieznanego im pokoju; pilnuj dobrze, dopuszczalne są zadrapania i ugryzienia nie do krwi.
4. Wpuść ogonki do wanny lub pod prysznic; będzie trochę stresu.
5. Włóż ogonki do transporterka i zostaw na parę godzin, nie spuszczając ich z oka; rozsyp trochę karmy i powieś jedno (najlepiej dwa) poidła.
6. Jeśli etap 5. powiedzie się bez problemu, wpuść zwierzaki do klatki, w której mieszkał nowo przybyły, jednak zmień wystrój klatki przed zrobieniem powyższego
7. Jeśli w etapach 6. 5. i 4. nie było problemów, to: posprzątaj klatkę docelową, zmieniając jej wystrój (n. p przesuwając domek) i wpuść tam łączone szczurki. Poobserwuj chwilę i zostaw.
Wiem, że ten opis może budzić pewne kontrowersje, ale u mnie działał bezproblemowo ZAWSZE.
 
     
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 710
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 19:14   

Karol739 napisał/a:
3. Wypuść szczurki razem do nieznanego im pokoju; pilnuj dobrze, dopuszczalne są zadrapania i ugryzienia nie do krwi.


Nie wolno wypuszczać obcych sobie szczurów na wybieg w żadnym pokoju!! Prowadzi to do dłuższych pogoni, które prowokują agresywniejszego szczura do znacznie bardziej brutalnego potraktowania drugiego. Dodatkowo szczury mogą tą brutalną walkę zacząć prowadzić w jakimś miejscu, w którym nie ma do nich swobodnego dostępu. Może to się łatwo skończyć zagryzieniem! Dlatego właśnie zaleca się łączenie na małych, ograniczonych, zamkniętych przestrzeniach.
 
     
Mieky 


Dołączył: 17 Wrz 2018
Posty: 3
Wysłany: Pią Wrz 21, 2018 19:48   
   Zwierzątka: 2 szczurki


dziękuje za wszystkie porady, na pewno się do nich zastosuję. Remy'ego pójdę po prostu wykastrować. Co do niepewnego źródła to wiem że nie powinno się szczurów z takich miejsc brać, jednak gdy brałem pierwszego szczurka nie byłem tego świadom. Drugiego szczurka chciałem zaadoptować z normalnego domu, jednak dostępne były jedynie maluszki których nikt nie chciał odstąpić z racji na wiek starszego szczura (Mieszkam w Belgii a tu jeszcze większy problem ze znalezieniem szczurzych entuzjastów niż w Polsce). Jeszcze raz dzięki za pomoc :)
 
     
Karol739 


Dołączył: 18 Sie 2017
Posty: 96
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Paź 22, 2018 13:33   
   Zwierzątka: Pies i szczury: Andromeda, Vega i Kasjopeja


Senthe, sorry za odkop, ale chodziło mi o malutki pokoik, n.p łazienkę, która jest wielkości wanny. Ale ja preferuję transporter zamiast powyższej.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.12 sekundy. Zapytań do SQL: 11