Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: EpKee
Czw Wrz 22, 2011 20:23
Szczur dziki - odchów - dlaczego nie, a może tak?
Autor Wiadomość
Senthe 



Dołączyła: 07 Lut 2016
Posty: 679
Skąd: Wrocław

Wysłany: Śro Sie 03, 2016 22:04   

Nie wiem, może to jest kwestia jego znikomego zapewne kontaktu z człowiekiem do czasu, aż go zabrałam. Nie rozumiem tego szczura i pewnie już nie zrozumiem, czemu jest tak płochliwy. Funkcjonujemy od paru miesięcy względnie pokojowo i bez gryzienia, ale podobnie jak szczury dzikie, ten jest tylko do patrzenia i omijania.
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12114
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 11:46   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Senthe i chyba tę w miarę pokojowość warto zaakceptować. Szansa jest, że na starość (czy tfu tfu - w chorobie) mu się odmieni. Zrobiłaś bardzo dużo dla Waszej wzajemnej relacji, a to jednak zwierzę i czasami tak się zdarza. Po prostu...
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Hanami 


Dołączyła: 22 Sty 2011
Posty: 3548
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sie 04, 2016 20:30   
   Zwierzątka: biszkoptowa Aykonia i sierotka Sahinia


Senthe napisał/a:
ten jest tylko do patrzenia i omijania.

Wtrącę tu swoje trzy grosze, choć napiszę o szczurku hodowlanym.
Sahinia trafiła do mnie jako malutki dzieciak - sześcio- może siedmiotygodniowy. Była z mamą, która siłą rzeczy jest od niej starsza. Matka garnie się do człowieka i prawie nieprzerwanie i daje się zagłaskiwać. Sahinia jest tak płochliwa jak zając śpiący pod miedzą. Nawet gdy trzymam ją na ręku i karmię jogurtem z miseczki nie wolno mi oddychać. Każde moje głębsze westchnienie powoduje, że mała jest gotowa do ucieczki, a przynajmniej podskakuje wystraszona i na ułamki sekundy przestaje jeść.
Płochliwość szczura czasami leży w jego indywidualnej naturze.
_________________
449955886677
 
     
Bmiroslaw 


Dołączył: 27 Wrz 2016
Posty: 20
Wysłany: Śro Wrz 28, 2016 13:36   

jeśli ktoś nie ma ochoty się zaopiekować to może wpierw warto poszukać pomocy
 
     
Megi_82 
Zeszczurowana


Dołączyła: 19 Lis 2012
Posty: 71
Skąd: Łódź
Wysłany: Pon Sty 16, 2017 02:16   
   Zwierzątka: 6 szczurzych babeczek i 1 facecik


Czytałam ten wątek kilkukrotnie w ciągu tych paru lat, odkąd mam szczury. Wiem, że jest stary, ale skoro jest, to mogę się podzielić własnym doświadczeniem i przemyśleniami na temat tego, co zostało tu napisane. Piszę tego posta, a na podłokietniku fotela, na którym siedzę, przycupnął sobie mój własny "potwór" ;)

Od pewnego czasu mam dwa dzikuski - nie, nie złapałam w piwnicy ;) tylko normalnie adoptowałam. Placek i Wanilia to rodzeństwo (wykastrowani), wzięłam ich jako 3-miesięczne podrostki, do tego czasu byli razem z rodzeństwem w DT. Zostali znalezieni jako jeszcze ślepe maluszki, zostali odkarmieni i wychowani przez człowieka. Teraz są już dorośli i mogę napisać, jak wygląda moje życie z nimi.
Dołączyli do 7-szczurowego stada bez większych problemów (bali się na początku dużych szczurów), są dobrze oswojeni, nie gryzą, nie demolują domu ani klatki. Jedynie w plastikowych półkach są wygryzione narożniki tam, gdzie róg klatki - równe, ćwierćokrągłe przejścia - do tego właśnie używają zrobionych własnozębnie otworów, nic innego nie zjedli. Metalowa kuweta póki co nie jest potrzebna, a jeśli wygryzą dziurę, to wygryzą, najwyżej wyjdą. Nie podejrzewam, żeby zapragnęli odwiedzić sąsiadów czy coś ;)
Są bardzo inteligentni, sympatyczni i towarzyscy, choć po dziczemu płochliwi i nieufni, ale w domu nie przekłada się to na jakieś problemy. Jak stado pakuje się na kolana/pod szlafrok, to oni tak samo. Reagują na imiona, szczególnie chłopczyk - zawsze przybiegnie, kiedy zawołam. Mogę go podnieść, pogłaskać, osłuchać - tylko trzeba uprzedzić, a nie z zaskoczenia. Można się z nim całkiem sensownie dogadać. Wanilia nie przepada za dotykiem, ale pracujemy, bawimy się i jest coraz lepiej. To baba - i jak szczurza baba, ma milion rzeczy do obejrzenia, kilometry do przebiegnięcia i ogólnie wiecznie w niedoczasie ;)
Jeśli przychodzą goście, dziki dają się zobaczyć, wychodzą z klatki/kątów, choć są nieufni i ostrożni, nie pozwolą się dotykać. Ale smakołyka nie odmówią ;) Wanilia podejdzie sama, Placek za moją ręką.
Jak na dziki są dość "niskopodłogowe", nie znajduję ich gdzieś pod sufitem - fakt, nie mam żadnych firan, zasłon ani wysokich szaf. W każdym razie, nie byli nigdzie indziej niż reszta szczurów, raczej trzymają się stada.
Ze stadem dogadują się dobrze, i z młodymi, i z dziadziem (choć z dziadziem Placek się tam trochę przekomarza - a to Placek nie chce wpuścić Filipka do pudełka, a to Filip nie chce wpuścić Placka do klatki, trochę sobie pofufczą a potem śpią razem w tym pudełku :) ). Żadne z dzikich nie jest alfą, zupełnie nie mają takich zapędów. Wanilka jest dość uległa, Placek - nie daje sobie w kaszę dmuchać, opierał się troszkę próbom zdominowania przez alfę, ale w końcu jakie miał wyjście przy namolnej, upartej babie ;) Zwykłe stadne przepychanki wyglądają normalnie - przewrócić, pacnąć łapą, dać kopniaka, nigdy w ruch nie poszły zęby.
Wybiegi są minimum 5-6 godzin, zwykle więcej, 9-12, nie trzymamy szczurów w klatce kiedy jesteśmy w domu. Nie ma problemów ze złapaniem ich do klatki, od pierwszego dnia wystarczy podstawić rękaw. Placek często sam wraca do klatki spać (moje szczury padają wcześniej niż ja, zwykle ok. 1 w nocy zbieram śpiące naleśniki do klatki, a w nocy śpią, tak jak reszta).
Jest jeden kłopot - u weta Placek dał popis, skakał, darł się i syczał, dumna jestem z niego, że przy tym nie ugryzł (choć nie mam wątpliwości, że gdyby nie zostawić go w końcu w spokoju, unieszkodliwiłby weta). Pracujemy nad tym. Leki jadł ładnie.

Brzmi w większości dość zwyczajnie, prawda? Po lekturze tego wątku powinnam spodziewać się miniaturek niedźwiedzi grizzly, a tu, kurde... po prostu szczury ;) Na szczęście, oprócz lektury tego wątku, czytałam też tematy wielu osób, które miały dziki, rozmawiałam z tymi, których znam w realu i nikt nie mówił "o rany, nie rób tego". Oczywiście, brałam pod uwagę, że może być trudno, trudniej niż z domowymi szczurami. Że mogą jednak gryźć, niszczyć (choć zależy co dla kogo jest problemem - u mnie szczury nigdy nie niszczyły specjalnie, ale nie robię wielkiego halo, kiedy jednak gryzoń coś pogryzie), że mogą się cofnąć w socjalizacji po zmianie domu. Nic takiego jednak nie nastąpiło, żyjemy sobie spokojnie i przyjemnie. Pozostałe 4 mordki z ich miotu żyją w 4 innych domach i z tego co wiem, wygląda to podobnie, choć poszczególne szczury różnią się oczywiście od siebie usposobieniem.

Chciałabym powiedzieć, że nie podobało mi się ani robienie z dzikich szczurów potworów, ani z domowych - bezproblemowych misiów. Jeżeli zakładamy, że ktoś "zachęcony" pomysłami przeczytanymi na forum weźmie dzika (zdaje się, że nic takiego nie nastąpiło, w sensie odławiania) i pożałuje, że to nie domowy miś, to można też założyć, że ktoś się rozczaruje, bo domowy szczur miał być przytulny, leżeć na kolankach i nie sprawiać problemów, niby w przeciwieństwie do dzikich braci (i to, zdaje się, występuje - mało to zwierząt wywalonych na ulicę?). Dziwi mnie, że takie słowa padały ze strony doświadczonych szczurzo osób. Nie jest to wątek o szczurach domowych, ale chciałabym zaznaczyć tylko, że:
- to nie dziki posłały mój fotel na śmietnik
- to nie dzik posłał mnie w trybie pilnym na pogotowie z ręką spuchniętą do łokcia
- to nie dzik regularnie, raz w tygodniu sprzedaje mi dziaba, bo ośmieliłam się wsadzić łapę do domku czy norki ;)
I, że ile tak naprawdę szczurów lubi leżeć na kolankach i się miziać? Nie miałam wielu takich. Mam jedną, która czasem lubi się przytulić, staruszek miał krótką fazę leżenia na rękach i głaskania się, i jedna szczurzynka pod koniec życia. Reszta - da się pogłaskać, o ile nie ma nic innego do roboty.

Jeśli ktoś chce sądzić, że się wkopałam i robię teraz "dobrą minę", to oczywiście ma takie prawo, ale to zwyczajnie nie jest prawda.
_________________
Filipek, Bajka, Gadżet, Thauka, Afra, Dzidzia Rambo, Placek i Wanilia

Za TM osiem misiątek: Kluseczka, Czarnuszka, Pączul, Tulinka, Liwia, Alutka, Tina, Czikita

http://forum.szczury.biz/...p=994575#994575
 
 
     
Gamabunta 



Dołączyła: 20 Lis 2013
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Sty 18, 2017 22:01   
   Zwierzątka: 2,5kg wyrobu psopodobnego


Megi_82, czy to przypadkiem moje dzikie dzieci? Wyciągnięte z kontenera na śmieci spod hali? :mrgreen:
_________________
Takiż to świat. Niedobry świat. Czemuż innego nie ma świata?
 
     
Ogoniasta 
<:3 )~<:3 )~



Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 1026
Skąd: Wrocław
Wysłany: Śro Sty 18, 2017 23:38   
   Zwierzątka: 11 szczuraskowych piękności :)


Gamabunta napisał/a:
Megi_82, czy to przypadkiem moje dzikie dzieci? Wyciągnięte z kontenera na śmieci spod hali? :mrgreen:


Dokładnie te :mrgreen: U mnie jest Dzika Berta :serducho: Pozdrawiamy :mrgreen:
_________________
ODYSEJA spod Husarskich Skrzydeł, DZIKA BERTA, XAVI Rotta Taivas, FREYA, LADY SNOW, ZORRO, VENUS, KARMEL, BONNIE BLUE, MONA, LISA,

W sercu: Meggy [*], Pampuszek [*], Fibi [*], Rossa [*], Vilemo [*], Sasha [*], Celica vel Chunni SunRat's [*], Lexi [*], Seventh Heaven [*], Delicja [*], Izzie [*], Lily [*], Muffinka [*], Foxy Lady [*], Brook [*], Brandy [*], Shandy [*], Lucynka [*], Whisky [*], Bajka [*] Daisy [*], Morelka [*], Impala [*], Tessa [*], Tequila [*], Iliada HS [*], Wydra Serduszko [*], Brie [*], Mary [*]
 
 
     
Gamabunta 



Dołączyła: 20 Lis 2013
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Sty 19, 2017 00:13   
   Zwierzątka: 2,5kg wyrobu psopodobnego


Ogoniasta, Megi_82, proszę w takim wyprzytulać i wybuziaczkować od drugiej matki zaraz po tej rodzonej :mrgreen: Nie mogę przestać myśleć o momencie, w którym te grubasy pootwierały oczka i były już prawdziwymi szczurami, a chwilę wcześniej przyniosłam je do domu jako kluseczki nieporadne, golutkie. Byłabym bardzo wdzięczna za zdjecia jeśli dałoby radę, mogę podać maila, czy coś. :serducho:
_________________
Takiż to świat. Niedobry świat. Czemuż innego nie ma świata?
 
     
Megi_82 
Zeszczurowana


Dołączyła: 19 Lis 2012
Posty: 71
Skąd: Łódź
Wysłany: Sob Sty 21, 2017 19:37   
   Zwierzątka: 6 szczurzych babeczek i 1 facecik


Gamabunta tak, to te ze śmietnika :) Dziękuję za uratowanie tych cudnych stworów :serducho:
Masz pw, bo nie wiem jak tu w końcu z linkowaniem :)

Ogoniasta, jestem zaskoczona, że Ty to Ty :mrgreen: Wyczochraj Bercię od ciotki :serducho:
_________________
Filipek, Bajka, Gadżet, Thauka, Afra, Dzidzia Rambo, Placek i Wanilia

Za TM osiem misiątek: Kluseczka, Czarnuszka, Pączul, Tulinka, Liwia, Alutka, Tina, Czikita

http://forum.szczury.biz/...p=994575#994575
 
 
     
Ogoniasta 
<:3 )~<:3 )~



Dołączyła: 13 Lut 2009
Posty: 1026
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Sty 23, 2017 22:30   
   Zwierzątka: 11 szczuraskowych piękności :)


Megi_82 napisał/a:

Ogoniasta, jestem zaskoczona, że Ty to Ty :mrgreen: Wyczochraj Bercię od ciotki :serducho:


A tak tak, to ja :mrgreen: To MY! :mrgreen: Bercia wyczochrana i pozdrawia rodzeństwo :serducho:

Dziś odwiedziła nas "druga mama" naszych dzików - Gamabunta :mrgreen:
Jestem dumna z Berci :serducho: Była bardzo towarzyska :mrgreen: Interesowała się gościem, dawała się głaskać, zaglądała do uszu i właziła pod bluzkę :mrgreen:

_________________
ODYSEJA spod Husarskich Skrzydeł, DZIKA BERTA, XAVI Rotta Taivas, FREYA, LADY SNOW, ZORRO, VENUS, KARMEL, BONNIE BLUE, MONA, LISA,

W sercu: Meggy [*], Pampuszek [*], Fibi [*], Rossa [*], Vilemo [*], Sasha [*], Celica vel Chunni SunRat's [*], Lexi [*], Seventh Heaven [*], Delicja [*], Izzie [*], Lily [*], Muffinka [*], Foxy Lady [*], Brook [*], Brandy [*], Shandy [*], Lucynka [*], Whisky [*], Bajka [*] Daisy [*], Morelka [*], Impala [*], Tessa [*], Tequila [*], Iliada HS [*], Wydra Serduszko [*], Brie [*], Mary [*]
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.27 sekundy. Zapytań do SQL: 12