To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Zachowanie, psychika i oswajanie - Słownik Szczurzego Języka - interpretacja zachowań

Layla - Nie Lut 17, 2008 12:52

piachu01, moim zdaniem tak. Mój Lenin np. fuka i piszczy - nie lubi w ogóle głaskania ;)
Mao - Nie Lut 17, 2008 14:37

Zawsze po bójce Hexe przygniata Hinatę do ziemi i jej grzebie nosem w futrze, ewentualnie ją lekko podgryza, z reguły między uszami albo w okolicach karku. Hinata po pewnym czasie zaczyna popiskiwać, ale Hexe nie daje za wygraną. Ona ją mizia na swój sposób czy to coś innego? Bo trochę sie w tym gubię :|
Anonymous - Nie Lut 17, 2008 16:17

U mnie Fiki też taka była Miki piszczała a Fiki ją nadal iskała,była bardzo dokładna jeśli chodzi o czyszczenie swojego- Fikowego futerka oraz futerka swojej koleżanki -Miki i nie zważała na jej protesty,może w tym przypadku jest tak samo.Nigdy z tego powodu do żadnego nieszczęścia nie doszło.
Jeszcze tylko jedna pewnie ważna rzecz,bo mi to umknęło przy czytaniu u mnie to było niezależne od tego czy się pobiły/rzadko się biły,raczej były zgodne/,czy nie.

LunacyFringe - Nie Lut 17, 2008 16:32

Mao, można powiedzieć , że to pewien rodzaj dominacji ;)
Semena - Pon Lut 18, 2008 17:31

Kurcze, chyba posunęlam się za daleko. Było tak fajnie, chłopcy sie tulili i w ogóle sielanka. Chciałam w klatce odwrócić chlopcow na plecki i o ile Mars (który przewraca Mefista) przyjął to dzielnie, spokojnie, o tyle Mefisto zaczął płakać i chyba się obraził, schował się w domku i nie chciał do mnie wyjść :( Teraz trzymam go w rękawie, żeby kojarzył mnie z tym, co miłe. Nawet mnie liznąl, jak mu podałam rękę, ale teraz odwraca się tyłem w tym rękawie. Czy to coś w rodzaju: "lubię Cię, ale zrobiłaś mi przykrość."? Przejdzie mu ta obraza? :|
AngelsDream - Pon Lut 18, 2008 18:21

Semena, przejdzie. Spokojnie.
Misquamacus - Pon Lut 18, 2008 21:18

hehw, to takie szczurze foszki :) moja Iśka tak ma przez 40min po zakropleniu kropelek do oczka ;)
przejdzie, nie martw się 8)

piachu01 - Pon Lut 18, 2008 21:34

Off-Topic:
Co to jest to iskanie;D?

Poza tym co oznacza takie nagłe zerwanie się z miejsca? Moja często tak w klatce biegnie w jedną, a potem zrywa się w drugą. To smo pod bluzą. Czem robi tak kilka rayz w ciagu kilku chwil:D Czyżby zonaczało to jakąś zabawe?

I co oznacza lizanie ust właściciela i praktycznie wkładanie głowy do otworu gębowego:D

falka - Pon Lut 18, 2008 23:04

piachu01 napisał/a:
iskanie
to jak jeden szczurek drugiego szczurka czyści ząbkami

piachu01 napisał/a:
nagłe zerwanie się z miejsca
małe szczurki mają w dupkach sprężynki i czasem sprężynkują ;) wygląda to zabawnie jeśli szczurek biegnie i na dodatek postanawia poskoczyć i jednocześnie zawrócić :)

piachu01 napisał/a:
lizanie ust właściciela i praktycznie wkładanie głowy do otworu gębowego
szczurki zawsze sprawdzają, co jadła reszta stada, aby się dowiedzieć co jeszcze jest jadalne :)
gam - Pią Kwi 18, 2008 22:31

moje szczurki niedawno się poznały ze sobą i zaobserwowałam coś dziwnego. Albiś cały czas chodzi za Bubokiem i kiedy ten odwróci się tyłem, kładzie łapki na jego plecach i zaczyna go drapać. Buboka to bardzo denerwuje, od razu się odwraca i kończy "zabawę". Co Alis chce zrobić? Iskaniem bym tego raczej nie nazwała. Chęć pokazania dominacji, czy może traktuje Buboka jako obiekt seksualny? Już sama nie wiem :?
Anonymous - Czw Maj 15, 2008 16:58

ja dzisiaj mialam dziwne zdarzenie... Moj szczur jest z nami od 8 mies byl sam wiec kupilam mu 7 tyg kolezke dodam ze oba to samce. Mieszkaja z soba od dwoch dni moj szczur czesto pokazuje mu kto tu rzadzi ale nigdy go nie gryzl a tym bardziej jak maly sie poddawal... Dzisiaj bawilam sie z tym duzym przez chwile takie tam przepychanki zawsze sie tak bawimy wyglada to dosc brutalnie ale nigdy moj szczur agresja nie reagowal ani nic jak mial dosc to wywracal sie na brzuszek i go puszczalam jak to szczury robia no ale dzisiaj maly przyszedl zobaczyc co sie dzieje no i duzy nie zwracal najpierw na niego uwagi nawet jakby go zaczepial do zabawy (wszystko dzialo sie w klatce) i nagle sie na niego rzucil a maly na plecy od razu sie wywrocil i tak piszczal jakby wyl i zauwazylam ze moj szczur gryzie go po brzuszku (jak nigdy tego nie robil) moze byl zazdrosny? ale poscily mi nerwy i go pacnelam zeby puscil malego i go zdominowalam bo na mnie sie nastroszyl (nigdy tak sie nie zachowywal byl spokojny dawal sie na plecy obracac przyciskac itp.) no i szczur chyba bardzo sie zestresowal ale jakby sie uspokoil i wyszedl z amoku wiec chcialam na zgode go podlaskac a ten wtedy sie nastroszyl wygial grzbiet i zaczal bic mnie bokiem wyzywajac mnie na pojedynek oO zachowywal sie tak jakbyc chcial walczyc no wiec pomyslalam sobie ze skoro mu odbija to pogram w jego gre i spokojnie polozylam reke w klatce (pomyslalam ze moze zle mu pachnie) oczywiscie on ja osikal i juz myslalam ze bedzie ok... zaczal mi tak dziwnie grysc reke dosc mocno ale nie bolalo wiec nie reagowalam ale pozniej tak lapczywie skakal mi na reke wbijal pazury i gryzl nie moglam go z niej zepchac on sie zachowywal jakby nie byl soba! myslalam ze moze juz bedzie zgoda ale nie w koncy pomyslalam ze to moze jakis seksualny podtekst wiec go odepchalam kilka razy az w koncu ugryzl mnie tak ze zabolalo lekko wiec zrezygnowalam. Czy mu przejdzie? a moze pojawienie sie innego szczura uaktywnilo produkcje hormonow i szczur poprostu szaleje? teraz ogolnie obaj spia razem duzy na malym wiec juz nie wiem o co chodzi... :(
Anonymous - Czw Maj 15, 2008 17:09

tamiska, używaj kurcze znaków przystankowych i wielkich liter, bo w połowie już mi się odechciało czytać tą papkę. :roll: :?
AngelsDream - Czw Maj 15, 2008 17:24

tamiska, dałaś się szczurowi zdominować. Oznaczył cię, podgryzł i zapewne również pokrył rękę. Radziłabym więcej zdecydowania, nie pacać już szczura. Tylko po prostu dominować, jeśli robi coś, czego sobie nie życzysz.
Anonymous - Czw Maj 15, 2008 18:48

no tak robilam na poczatku ale zaczela mu porfiryna leciec z nosa wiec sie wystraszylam. trzymalam go dlugo wywroconego na plecy, ale to duzy i bardzo silny facet wiec udalo mu sie wywinac a bic sie z nim na smierc i zycie nie bede tak wiec jak jeszcze raz bedzie tak sie zachowywal to poprostu go nie puszcze do poki calkiem nie ulegnie. Najlepiej ze po tym zdarzeniu przyszlam do domu a szczury w najlepszej komitywie spia razem przytulone i jedza chociaz tyle dobrze. najfajniej ze moj ogon zawsze byl ulegly i spokojny od kad mlody sie pojawil to tak sie zmienil... To normalne? juz normalnie daje sie glaskac ale lekko sie puszy ale daje sie brac na rece i glaskac wiec poki mi nie wchodzi w droge i nie jest agresywny to nie bede go dominowac. Wiecej konsekfencji...
AngelsDream - Czw Maj 15, 2008 18:53

tamiska, to nie jest normalne. Gdyby było, chyba nikt nie zdecydowałby się na stadko. Trudno osądzić z samego opisu, ale wydaje mi się, że powinnaś się włączyć w szczurzą hierarchię - wygląda na to, że to jest problem.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group