Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Zdziczenie, utrata zaufania - jak temu zapobiegać?
Autor Wiadomość
Cegriiz 
Avaria



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 4896
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 10:38   
   Zwierzątka: Kupa szczura i cztery myszy


ukiluki napisał/a:
Panie Cegriiz daruj sobie Pan uszczypliwości i cynizm

Pani Cegriiz.

Nierobienie dziury w Sputniku właśnie gwarantuje to, ze szczury śpią we własnych siuśkach, więc nic dziwnego, że śmierdzą.
Żeby był rozbryzg, to chyba by musiały litrami się załatwiać.

To takie błędne koło, śpią w siuśkach -> śmierdzą -> kąpiesz -> śpią w siuśkach...
Możesz tak przez ich całe życie, a gdzieś po drodze zapalenie płuc bardzo możliwe. Chyba łatwiej przemyć sputnik, czy półki co zajmuje 5 min, niż załatwić szczurowi antybiotykoterapię ?
_________________
Moje ogony
 
 
     
ukiluki 



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 44
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 11:32   
   Zwierzątka: ma dwie ogoniaste dziewczynki Czikę i Blu


Przecież zaprzestałem kąpieli o czym was poinformowałem ... Czytasz co pisałem?

[ Dodano: Wto Kwi 02, 2013 11:33 ]
A półki przecieram minimum raz na dwa dni ... Dlatego mnie wkurza sposób odpowiadania mi .
_________________

 
     
Cegriiz 
Avaria



Dołączyła: 26 Sie 2011
Posty: 4896
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 11:54   
   Zwierzątka: Kupa szczura i cztery myszy


To się nie wkurzaj, tylko czytaj ze zrozumieniem.
Post był o znaczeniu ogólnym.

A niestety zwierzęta jeśli mają niesprzątane to śmierdzą, normalne.
W świeżo wysprzątanej klatce moich szczurów po pierwszych kilku "sikach" już czuć zapach moczu.

Nie musi być "chlew" aby szczur przesiąknął zapachem.
_________________
Moje ogony
 
 
     
Szczurówka 


Dołączyła: 17 Lis 2012
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto Kwi 02, 2013 13:46   
   Zwierzątka: ....


Moje szczury wprost uwielbiały kąpiele więc nie były obrażone
po kąpieli ;)
 
     
pszczoła 
uczulona na hipokryzję



Dołączyła: 25 Lis 2010
Posty: 3661
Skąd: Poznań / Gryfice
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 13:51   

Ja nie mam dziurki w sputniku i mieć nie będę, bo nie ;) Ale za to szczury zawsze mają w środku (czy to sputnik, czy koszyk czy inny plastik) polarową szmatkę, którą wymieniam co 1-2 dni. Nie wyjmują jej, lubią na niej spać, a jak już jest za bardzo śmierdząca wykopują ze sputnika, sikają do środka robiąc kałużę i czekają aż sprzątnę :P
Moje szczury mimo że nie sprzątam im codziennie i miewają w klatce syf, moczem nie śmierdzą. Jedynie wtedy, gdy jeden drugiego osika.

ukiluki, może jest inny powód tego, że pachną moczem, np. jakaś choroba?
_________________
Ze mną: Yankes of Anahata, Faun i Syrio Forel of Anahata, Irytek SR
Na zawsze w sercu: Carlos, Olli, Ozzy SR, Huragan of NL :(

 
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 13:56   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


pszczółka napisał/a:
Moje szczury mimo że nie sprzątam im codziennie i miewają w klatce syf, moczem nie śmierdzą.

U mnie jest dokładnie tak samo. Mają swój specyficzny - dla mnie akurat wcale przyjemny zapach, ale nie śmierdzą moczem. Ich szmatki natomiast notorycznie i to one są dla postronnych nie do zniesienia.
ukiluki, rozważałabym wizytę u weta-specjalisty - rozwiałoby to wątpliwości czy ogony cierpią na coś, czy po prostu jesteś z tych bardziej wrażliwych na zapachy.
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
ukiluki 



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 44
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 14:30   
   Zwierzątka: ma dwie ogoniaste dziewczynki Czikę i Blu


Wczoraj przy okazji porządków zrobiłem dziurkę w sputniku ...
Zobaczymy.
Rzeczywiście mam nosa , tak samo z resztą jak moja córa , czujemy rzeczy których większość nie czuje.
Nie sądzę aby problemem była choroba gdyby tak było waniałyby częściej.
Ja to lubię ich naturalny zapach .

Myślę ,że one tak walczą o teren , bo leją się często.Która pierwsza w sputniku ta sika . Jak im wrzucałem np polarek lub ręczniki papierowe do sputnika to niecała doba i ten mocz jest czuć bardzo wyraźnie.
Dziewczyny na wybieg , sprawdzam , a tam normalna kałuża ( jeśli nie ma ręczników ) .
W takich okolicznościach właśnie śmierdzą.
Jak śpią w hamaku 9 teraz rzadko ) to też tam leją na potęgę .
Na wybiegu to 30 minut i zaraz są już pachnące . Nie sikają też na wybiegu po za zaznaczeniem mojej żony , jak jej przebiegną po dłoni. I to tylko kropelkę .
Stąd wnioskuję ,że jakby miały jakiś problem z drogami moczowymi to bym zauważył . Często je też obserwuje jak w klatce siedzą .
chyba rozwiązania nie ma , po prostu muszę te szmatki zmieniać tak często jak do tej pory i już. A w sputniku dziurka zrobi robotę
pozdro i miłego weekendu
_________________

 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12114
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 14:40   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


ukiluki, tak, to pewnie kwestia wrażliwości na zapachy. Ja mam wręcz odwrotnie - nie czuję wielu rzeczy, które czują inni.

Osobiście trudno mi doradzić jeszcze jakieś rozwiązanie. Możesz się jeszcze postarać, żeby sputnik wisiał nad czymś, w czymś jest ściółka, coby siuśki ciekły na nią (nie wiem, jak masz urządzoną klatkę i czy to możliwe).
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
ukiluki 



Dołączył: 04 Sty 2013
Posty: 44
Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 14:54   
   Zwierzątka: ma dwie ogoniaste dziewczynki Czikę i Blu


Rozumie się (:
Jak zrobiłem dziurki to przeniosłem go w taką lokalizację aby był bezpośrednio nad trocinami .
Zależało mi aby nie klapało na gałąź. Jest w klatce od początku i nie sikają na nią w ogóle (:
(:
_________________

 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12114
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 15:23   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Bo to dziewczynki :) Pyl jak miała dziewczynki, to miała w klatce gałąź, kilka lat tę samą. Jak do stada dołączyli chłopcy, to gałąź musiała wyrzucić :lol:
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13954
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 16:15   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


quagmire, oj tam, oj tam, wcale nie wyrzucić tylko wyjąć z klatki :lol: Albo szorować co 2 miesiące z siuśkowych okładów :P
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12114
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 16:26   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Optymistko, myślisz, że co 2 miesiące by wystarczyło? :mrgreen:
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13954
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pią Kwi 05, 2013 16:32   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


Off-Topic:
quagmire, mi wystarczało. A że rodzinie nie to już nie mój problem :lol:
 
     
LawinaPL 


Dołączyła: 20 Kwi 2013
Posty: 99
Wysłany: Nie Kwi 21, 2013 21:11   
   Zwierzątka: Grabocwie


Ja mojego Remixa ( Remusia XD ) Nie kapalam jesczze ^^ dopiero od 19 kwietnia jest u nas ^^
Mam andzieje ze nie bede musiala go wkladac do wody i skonczy sie na przecieraniu futerka sciereczka z woda ^^
_________________
Survival
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Nie Kwi 21, 2013 21:52   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


LawinaPL, w tym temacie padło kilka razy, że nie ma potrzeby kąpania szczurków - same wykonują dokładną toaletę, chyba że są chore/stare etc.
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.22 sekundy. Zapytań do SQL: 11