Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Węzły chłonne - powiększone
Autor Wiadomość
LunacyFringe 
lucyfer



Dołączyła: 10 Sie 2007
Posty: 2045
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pią Kwi 24, 2009 15:34   
   Zwierzątka: 3 x szczur , pies


Scaliłam z istniejącym tematem o węzłach chłonnych. Jesli pasuje bardziej gdzieś indziej to krzyczeć, przeniose ;)
_________________
Kto chce, szuka sposobu; kto nie chce, szuka powodu.

ze mną : Serge Pandemonium, Fetysz, Maniek i Milva
za TM [*]: Felek, Pysio, Albin, Seth, Dante, Nero, Luno, Mefit, Isei, Kornel, Fenomen, Hector
Lucyferkowe Ratsy
 
 
     
wuwuna 



Zaproszone osoby: 4
Dołączyła: 15 Kwi 2008
Posty: 9886
Skąd: warszawa
Wysłany: Sob Cze 06, 2009 13:50   
   Zwierzątka: Koronolo i jego królestwo


Scalone z "Powiększone węzły chłonne w okolicach pachwiny".
_________________

Szczurkowe Laleczki

w bajkowej krainie do której i ja zmierzam...Aweszelle, Wowo, Ydżynty, Reggae, Ingraadu, Gunnar, CH.P.Ramudilka, Uoi, Wuneczka, Mastomys, Qremkline Qundelek, Bowdaraża, Xibbula, Kóelkonos, Tepikól, Góró Jokómkel, Gygymeszl, Gymýmmöl, Flip, Umúmrúl, Champion, Raś, Hebreebreel, Werdamerda, Enty Emiśmiś, Diópiószele, Charlie, Gín Géžužůý, Awwu, Bůxůwůxib, Umumul, Uau-uu, Dżyliki, Ju-Wu-Tumpek
 
 
     
jedna.wiedzma 
Marta



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 20
Skąd: gdańsk/toruń
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 10:29   
   Zwierzątka: ...


no i dopadło moją Lulu. Ma powiększone wszystkie węzły chłonne, pachwinowe, te pod pachami, pod szyją i w brzuszku. tak od ok 2 tygodni powoli rosną. Lulak ma 2 lata, ale jest zaskakująco żywotna, dominuje Zośkę, ma strasznie dużo energii i nie widać po niej żadnej choroby. Wczoraj dostałą od dr Sucheckiego w Toruniu steryd Depo-Medo, a za tydzień idziemy w Gdansku do naszej zaufanej wetki.
W każdym razie chciałam zapytać, bo podejrzenia są jakie są- najgorsze, czy w przypadku gdyby to był nowotwór, to jakie leczenie się wprowadza, czy jest w ogole jakaś szansa na sensowne leczenie, czy to tylko diagnoza, która pozwala usprawiedliwić późniejszą eutanazję. Jak można określić przyczynę powiększonych węzłów- czy tylko przez histopatologię, czy są jeszcze jakieś inne badania.
Cholera, nie wiem co robić, boję się nieprawidłowego rozpoznania, po Fredzie i jego źle rozpoznanych chorobach jakoś tak nie ufam wetom, a z drugiej strony jestem na nich skazana.. jeśli ktoś miał podobną sytuację dot węzłów podpowiedzcie proszę, co to może być, jak to cholerstwo leczyć... :cry:
_________________
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to co oswoiłeś."
 
 
     
Oli 



Dołączyła: 14 Sty 2007
Posty: 13184
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 12:06   

jedna.wiedzma napisał/a:
Depo-Medo
Depo - Medron :wink:

jedna.wiedzma napisał/a:
czy w przypadku gdyby to był nowotwór, to jakie leczenie się wprowadza
jeśli to nowotwór (chłoniak w przypadku węzłów chłonnych) to u psów/kotów się podaje leki chemioterapeutyki, ale u tak małych zwierzaków jak szczury się tego nie stosuje, sama chemioterapia by je prawdopodobnie zabiła. :(

jedna.wiedzma napisał/a:
Jak można określić przyczynę powiększonych węzłów- czy tylko przez histopatologię, czy są jeszcze jakieś inne badania.
można zrobić biopsję powiększonego węzła i wysłać na badania.
_________________
Z nami: Jojo i Princeska; Duszek, Amidala i Zosia; Api i Kava
na dt: suczka Sarabi www.facebook.com/EkipaDuszka
 
 
     
jedna.wiedzma 
Marta



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 06 Maj 2009
Posty: 20
Skąd: gdańsk/toruń
Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 18:27   
   Zwierzątka: ...


ehh, no nie ciekawie to brzmi... czyli pozostaje tylko modlic sie, zeby to bylo jednak co innego. teraz jeszcze druga baba mi oslabla zupelnie ;(

do nazw lekow nigdy nie mialam pamieci, a lekarze maja straszne charaktery pisma :P
_________________
"Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to co oswoiłeś."
 
 
     
Biała 
wieczny student vet



Dołączyła: 31 Gru 2008
Posty: 1642
Skąd: wrocław
Wysłany: Pon Kwi 12, 2010 21:56   

Off-Topic:
Nie wiem czy dobry temat czy nie :( :(
Ale mam już dość tego działu!


Właśnie u Heli zauważyłam po prawej stronie zaraz za łapką guzka ( ? )
jest to "coś" oddzielone od tkanek, jest to mała twarda kuleczka, ale widac ją z boku ( nie wiem , dlaczego dopiero dziś to zobaczyłam.
Hela nie daje się macać, ale wydaje mi się, że jest to otoczone jeszcze czymś i jakby ( nie wiem ) połączone "czymś " z pachą.


( przepraszam za "coś", "czymś" , ale już nie mam sił! )
_________________

 
     
Mai-ah 
Mai-ah Ihuhaotila



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 604
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Lut 19, 2012 23:41   
   Zwierzątka: szczurcie


Odkopuję. Rati ma powiększone węzły chłonne, chyba wszystkie możliwe... Jak można zbadać przyczynę? Moja wet nie bardzo wie co jej jest, póki co dostaje antybiotyk i dostała w piątek dexamethasone. Miała po tym trochę "odpuchnąć" ale niewiele pomogło, tyle, ze jest trochę żwawsza... Tylko jak steryd przestanie działać to pewnie będzie znaczne pogorszenie :( Naciskać na badanie krwi? Rati jest osłabiona do badania potrzeba by około 1 ml krwi plus trzeba by ją zwiotczyć na pobranie. Wet mówi, ze to ryzykowne, zważywszy na jej stan... Jakie macie doświadczenia z powiększonymi węzłami chłonnymi?

Aha - jeszcze dostała lek na serducho...
 
 
     
Martini 



Dołączyła: 14 Sie 2011
Posty: 2625
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 19, 2012 23:50   
   Zwierzątka: kicha z ogoniastymi zwierzątkami...


Mai-ah, dobrze pamiętam, że w Twoim stadzie coś się działo ostatnio?
_________________
think big, start small
 
     
pszczoła 
uczulona na hipokryzję



Dołączyła: 25 Lis 2010
Posty: 3661
Skąd: Poznań / Gryfice
Wysłany: Nie Lut 19, 2012 23:51   

Mai-ah, a może napisz do weterynarzy z Ogonka w Warszawie:
http://www.ogonek.waw.pl/zadaj_pytanie.html
Opisz sytuację, poproś o poradę... Lekarze jak tylko mają czas to odpisują ;)
Nie wiem czy ktoś już o tym wspominał, ale może idź z małą do innego weta w Twoim mieście? Jest jeszcze jakiś znający się na szczurach?
_________________
Ze mną: Yankes of Anahata, Faun i Syrio Forel of Anahata, Irytek SR
Na zawsze w sercu: Carlos, Olli, Ozzy SR, Huragan of NL :(

 
 
     
Mai-ah 
Mai-ah Ihuhaotila



Dołączyła: 14 Cze 2010
Posty: 604
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Lut 20, 2012 00:07   
   Zwierzątka: szczurcie


Martini dobrze pamiętasz. Rati i Zuzka jakiś czas temu najprawdopodobniej zjadły/ wypiły coś spleśniałego. Najpierw Rati zaczęła mi się zataczać, ale po wizycie u weta w 3 dni stanęła na nogi, a przynajmniej na to wyglądało. O Zuzkę walczyłam ponad 2 tygodnie, niestety bezskutecznie. Rati została sama, więc postarałam się dla niej o towarzyszki. Jednak w trakcie próby łączenia Rati się rozchorowała. Wet mówi, ze to może być powiązane z tą wcześniejszą sytuacją, że coś w jej organizmie jest nie tak po tej akcji z pleśnią/ toksynami i pod wpływem stresu (łączenie) znowu ją zaatakowało.

pszczółka dziękuję, zaraz napiszę
_________________
Moje diablęta: http://forum.szczury.biz/...der=asc&start=0

Ze mną: Tika, Kropka, Runa, Amie, Louve, Alfred
Za TM hasają: Zuzannna, Rati, Tosia, Mirabella, Brienne, Lili, Figa
 
 
     
susurrement 
i'm a dreamer.



Dołączyła: 08 Kwi 2009
Posty: 3379
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 26, 2012 14:41   
   Zwierzątka: 2 susły, jeż i piesy dwa a Nela z rodzicami


Mai-ah, jaki 1 ml? i po co zwiotczenie od pobierania krwi? no już bez przesady. laboratoria potrafią wykonać badanie z mniejszej ilości krwi, a jeśli umiejętnie się zwierzaka przytrzyma i nie jest on jakimś wybitnie trudnym przypadkiem to bez problemu da się krew pobrać.
_________________
dwa susły, jeż Zefir; psy Pikolo i Molly, Nela
za TM Po, Tori, Timon, Pumba, Tosia, Misia, Tina, Mimi, Plamka, Bonifacy, Filemon, Miracle of A, Chandrika of A, Czekoladka of A, Elodie SR, Timba, Groteska of A, Czereśnia of A, Iluzja SR, Magnolia, Destiny of A, Molly, Moduł of A, Konwalia of A, Helenka SR, Pció, Mabelle of A, Kokardka, Koniczynka SR, Gracja SR, Kami of R4U, Pasja, Vivienne of A, Bamse, Vinci of A, Kulka, Kiss of RAT4U, Antonine B, N, B&B, Krunio, Biszkopcik, Bilbo, Fiona, Molly, Całusek, Bójka, Skarpetka, Brawurka, Bajka. Tościk i Huk & Przytulak, Lucek, Puszka, Rich i Stefan
 
     
agnesth1818 


Dołączyła: 16 Kwi 2012
Posty: 3
Wysłany: Pią Kwi 20, 2012 11:51   
   Zwierzątka: szczurki


no wiec u mnie okazalo sie ze to ropień Mała Mi dostanie antybiotyk ENNOXIL raz dziennie;) jesli sie nie poprawi trzeba bedzie jechac jeszcze raz
_________________
Mała Mi;D
 
 
     
najeli 
Czerwony Kapturek



Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 373
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 26, 2012 10:23   

też pozwolę sobie odkopać. od piątku Ulti jest marudna i niedotykalska. szczerze mówiąc na początku pomyślałam, że ma fochy przez nowe maleństwo w stadzie, bo nie miała żadnych objawów oprócz niechęci do wychodzenia z klatki. w sobotę jak ją podnosiłam pisnęła z bólu, wczoraj piszczała już częściej. boli ją przenoszenie, podnoszenie itp. ale jak już ją sobie ułożę na kolanach i zacznę miziać, to nic nie jest bolesne, pozwala się zbadać, obmacać, wyściskać brzucho, łapy itp. po takim obmacaniu jedyne co zauważyłam to powiększone węzły chłonne - 3. jeden przedni i dwa tylne pod łapkami (nie może to być guz gruczołu mlekowego, bo tam miała guza na gruczole i był wycinany). jest jeszcze ewentualność, że guz odrósł, ale wtedy byłby chyba jeden a nie trzy...

dziś jedziemy do weta, oprócz ewentualnej biopsji tych węzłów jest coś jeszcze co powinnam w razie czego wymóc na wecie?
_________________
Ze mną: Ethlin Zirrael Rattery, Iskra Zirrael Rattery
Za TM: Furia, Brawurka, Eklerka, Umbra i Ultramaryna of Anahata, Bójka, Chewbacca WWW, Gafa SunRat's
Nasz temat!
 
     
AngelsDream 
Gdzieś indziej



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 19397
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Lis 26, 2012 12:53   
   Zwierzątka: Dwa psy i Wyjątki


najeli, może to stan zapalny węzłów, a może kilka gruczolaków?

Trudno powiedzieć.

Powiedziałabym, że warto byłoby pobrać krew i ewentualnie mocz do badań.
_________________
Baaj, Celar i Wyjątki

Musiałem stracić przezroczystość
Na którejś z tamtych dróg.
(...)
Tak mi przykro.
 
 
     
najeli 
Czerwony Kapturek



Dołączyła: 14 Paź 2010
Posty: 373
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lis 26, 2012 13:34   

no właśnie też pomyślałam o nowych gruczolakach, ale są tak symetryczne i równe, że aż dziwne by było.... no i dotychczas żaden z moich ogonów nie reagował na guzy bólem i piszczeniem.

eh, byle do 16:00.. szkoda, że na szczury nie dają L4.
_________________
Ze mną: Ethlin Zirrael Rattery, Iskra Zirrael Rattery
Za TM: Furia, Brawurka, Eklerka, Umbra i Ultramaryna of Anahata, Bójka, Chewbacca WWW, Gafa SunRat's
Nasz temat!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.2 sekundy. Zapytań do SQL: 11