Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Operacje u szczurów - co robić przed, w trakcie i po
Autor Wiadomość
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13992
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 05, 2017 18:14   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


Bajtel, tutaj masz rysunki jak zrobić kołnierz.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Bajtel 


Dołączył: 05 Sty 2017
Posty: 2
Wysłany: Czw Sty 05, 2017 18:30   

dzięki, teraz szczurek się nie gryzie i oba na łóżko, żeby zobaczyć jak się będą zachowywać, nie gryzą szwów i akceptują siebie, biegają i wąchają kwiatki, ale martwię się co będzie w nocy, lepiej odseparować je od siebie na noc? jak sądzicie?
 
     
agathe1988 



Dołączyła: 24 Maj 2015
Posty: 910
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 05, 2017 19:38   
   Zwierzątka: T&O&D


Bajtel, najrozsądniej będzie dać szczurkado jakiejś niskiej klatki/ transporterka. Chodzi o uniemożliwienie wspinaczki, która mogłaby źle wpłynąć na szwy.
_________________
Moje własne T&O&D - Thor, Otto, Dover

Na zawsze w sercu: Dumbo [*] Dabi [*] Abu [*] Dropsik [*] Gucio [*] Bubuś [*] Mount [*] Tadeusz of Zirrael Rattery [*] Everest [*] Homer [*]
 
 
     
Misiek 


Dołączyła: 26 Sty 2017
Posty: 2
Skąd: Konin
Wysłany: Czw Sty 26, 2017 02:46   Pomocy
   Zwierzątka: Szczur


Witam jestem tu nowa nie bardzo ogarniam stronke. Ale mam do was pytanie. Mam dwu letniego szczurka Hektora samczyka zachorowal mi ma tluszczaka moze na 3/4 cm nad zebrami po prawej stronie chodzi normalnie biega normalnie je pije nie utrudnia mu to zycia ale rosnie. Bylam u weta ale nic wiecej nie powiedzieli procz operowania zeby to wyciac. Mam tez inne szczury ale to moj pierwszy taki przypadek. Zapisalam go na operacje na 6lutego. Ma miec narkoze wziewna. Strasznie sie boje. Mial ktos taki przypadek mozecie pomoc opowiedziec. Bardzo go kocham. .
_________________
Misiek 😉
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13992
Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw Sty 26, 2017 08:28   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


Misiek, skoro to Wasza pierwsza operacja to poczytaj sobie ten wątek.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Czw Sty 26, 2017 16:13   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


Misiek, scaliłam Twój temat z odpowiednim wątkiem (który zresztą podlinkowała Pyl). Staraj się dopisywać w już istniejących tematach, a jeśli masz problem z wyborem, w każdym dziale są wątki zbiorcze: "Mam pytanie i nie wiem, gdzie je zadać", oznaczone na czerwono.
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
Szczurówka 


Dołączyła: 17 Lis 2012
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: Pon Lut 27, 2017 22:33   
   Zwierzątka: ....


Hejka. Jeden z moich łysoli najprawdopodobniej będzie miał usuwanego
kaszaka/ropnia pod narkozą wziewną.

Chodzi o to że Bamboszowi na przełomie listopada/grudnia zrobił się "kaszak".
Byłam z nim u weterynarza w Gliwicach do którego chodzę z moimi szynszylami.
Na początku nie wiadomo co to było, czy to zapchany gruczoł czy zmiana nowotworowa.
Lekarz dał nam do domu lek przeciwzapalny by podawać Bamboszowi do mordki, i
obserwować, oraz przemywać rivanolem bądź octeniseptem. Bamboszowi zaczęła znikać ta zmiana skórna i wszystko ładnie zaczęło się goić, okazało się że to jest zatkany gruczoł, i jak już mu wszystko się zgoiło to miał tylko lekkie zgrubienie pod skórą w miejscu zatkanego gruczołu. I 2-3 tygodnie temu znowu wrócił ten zatkany gruczoł :/ na dodatek ten kaszak jest większy niż poprzedni :/

W dniu 21 lutego byłam z nim w polecanej lecznicy gryzoniowej w Katowicach, weterynarz powiedział że to jest kaszak bądź ropień. Szczur dostał antybiotyk i leki przeciwzapalne do domu by podawać dopyszcznie. Jeśli nie będzie poprawy albo się pogorszy to teraz w sobotę 4 marca będzie miał oczyszczany/usuwany ten kaszak/ropień pod narkozą wziewną.

I mam parę pytań:
1.Czy szczura trzeba jakoś przygotować do zabiegu?
2.Czy właściciel może być przy szczurze podczas jego usypiania?
3.Jak długo szczur się wybudza po narkozie wziewnej?
4.Po co szczur po tak krótkim zabiegu musi zostać na obserwacji w lecznicy na parę
godzin?
5.Czy szczur po zabiegu będzie musiał sam mieszkać w chorobówce przez parę dni
czy może od razu po zabiegu iść do normalnej klatki w której mieszka jego kolega?
6.Czy szczur po zabiegu będzie miał szwę? i czy będzie musiał nosić kołnierz?
7.Czy szczura po zabiegu trzeba będzie dokarmiać? np. sinlaciem bądź gerberkiem?
8.Czy szczura po zabiegu trzeba będzie dogrzewać?

Proszę o odpowiedzi :) pierwszy raz w życiu oddaje szczura na zabieg i powiem że trochę
się boję :(
_________________
...
 
     
limomanka 



Dołączyła: 10 Wrz 2012
Posty: 6681
Skąd: Koty na Górnym Śląsku
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 09:47   
   Zwierzątka: 2 kocury (Wolfgang i Nutek), ONkowa Masza


Szczurówka, tu.
_________________
Dbajmy o pisownię i polskie znaki. Jest różnica, czy ktoś robi "łaskę" czy "laske", czyż nie?

Za Śmiercią Szczurów odeszli: Czesio, Stefan, Cyryl, Pan Mysz, Tosiek, Fenek, Twix, Mars, Errol, Erwin, Anatol, Fiubździul i Ach, Edek, Harnaś, Franek, Viggo, Nam i Malina oraz Solo, Aria i Sopran
 
     
Pyl 
Powrócona



Dołączyła: 30 Cze 2010
Posty: 13992
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 11:11   
   Zwierzątka: DyDoIbJodNic Bor44 oraz R i O


Szczurówka, a ja uzupełnię - część z tych pytań warto zadać weterynarzowi, bo zależą od tego co i w jaki sposób będzie robione. Na przykład - jeśli ropień będzie wycinany wraz z torebką to szczur będzie zaszyty, a jeśli tylko rozcinany i oczyszczany to dostaniesz szczura "z dziurką", którą będzie trzeba przemywać - więc opieka po będzie inna.
W znieczuleniu wziewnym może być robiona zarówno poważna operacja (po której mogą występować zaburzenia temperatury, konieczność dokarmiania) jak i 3 minutowy zabieg, którego ogon niemal nie zauważy.
_________________
Czy wiesz, że powstała ulotka o szczurach?
Może chcesz wspomóc kampanię informacyjną roznosząc ulotki do lecznic? A może promując akcję na FB?
 
     
Szczurówka 


Dołączyła: 17 Lis 2012
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 13:04   
   Zwierzątka: ....


limomanka napisał/a:
Szczurówka, tu.

Tak, tak czytałam ten post ale jednak nie uwzględnia moich pytań tj.
Szczurówka napisał/a:
2.Czy właściciel może być przy szczurze podczas jego usypiania?
4.Po co szczur po tak krótkim zabiegu musi zostać na obserwacji w lecznicy na parę
godzin?
5.Czy szczur po zabiegu będzie musiał sam mieszkać w chorobówce przez parę dni
czy może od razu po zabiegu iść do normalnej klatki w której mieszka jego kolega?


Pyl napisał/a:
Szczurówka, a ja uzupełnię - część z tych pytań warto zadać weterynarzowi, bo zależą od tego co i w jaki sposób będzie robione. Na przykład - jeśli ropień będzie wycinany wraz z torebką to szczur będzie zaszyty, a jeśli tylko rozcinany i oczyszczany to dostaniesz szczura "z dziurką", którą będzie trzeba przemywać - więc opieka po będzie inna.
W znieczuleniu wziewnym może być robiona zarówno poważna operacja (po której mogą występować zaburzenia temperatury, konieczność dokarmiania) jak i 3 minutowy zabieg, którego ogon niemal nie zauważy.

Pyl właśnie dopiero po rozcięciu tego będzie wiadomo co to jest. Dziękuję za podpowiedź by część pytań zadać wetowi. Akurat co do kompetencji weta nie mam żadnych wątpliwości, skoro to polecana lecznica, dokładnie ta
_________________
...
 
     
quagmire 



Dołączyła: 16 Maj 2008
Posty: 12115
Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 13:17   
   Zwierzątka: Mati, Cielo oraz Finn


Szczurówka, zakładając, że będzie to czyszczenie ropnia lub usuwanie kaszaka, czyli coś tak naprawdę krótkiego.

Ad.2.
Przy usypianiu może, ale w takim przypadku wszystko trwa chwilę, więc nie wiem, czy wet będzie chciał Cię zostawiać i zaraz prosić o wyjście. Teoretycznie mogłabyś pewnie być przy całości, w praktyce pewnie nie.

Ad.4.
Nie, nie musi. Jeśli będzie uśpiony przez 2-3 minuty, to zaraz się wybudzi i nie powinien mieć problemów z temperaturą itd. Aczkolwiek to, że nie powinien, nie znaczy, że nie może. Moje to nawet po kastracji na wziewce nie zostawały na kilka godzin, raczej na tyle, żeby opanować właściwą ciepłotę ciała, maksymalnie godzinę, ale raczej krócej.

Ad.5.
I tu głównie to, co napisała Pyl - zależy, co będzie miał robione i gdzie umiejscowione jest to coś. Jeśli będzie coś miał wycinane lub czyszczonego ropnia, to warto, żeby nie brudził sobie tego miejsca, więc dobrze, jeśli nie będzie na ściółce. Ale jak to takie maleństwo, to pewnie będzie mógł być z kumplem, czy to w zwykłej klatce czy w chorobówce.

Naprawdę warto zadać te pytania weterynarzowi.
_________________
"I'm not going to ask you if you just said what I think you just said because I know it's what you just said."

Moje Słonka za TM: Syriusz, Lavian, Fado, Miluś, Ayanek, Oliś, Bibuś, Piesio, Ryjek, Zefirek, Nikuś, Deduś, Jumiś, Viguś, Jazzik, Hiruś, Karmelek, Ilduś, Indi, Szuwarek, Zeze, Ledusia, Mauryś, Kleoszek, Naboo, Przemysław, Remus, Marysia, Tosia :serducho:
 
     
Szczurówka 


Dołączyła: 17 Lis 2012
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto Lut 28, 2017 13:52   
   Zwierzątka: ....


Dziękuję za odpowiedzi :D rozjaśniliście mi wszystko :)
_________________
...
 
     
Szczurówka 


Dołączyła: 17 Lis 2012
Posty: 1525
Skąd: Gliwice
Wysłany: Nie Mar 05, 2017 13:19   
   Zwierzątka: ....


Już wiem wszystko :) jesteśmy na piątek umówieni na zabieg ;)

Przywożę szczura rano do lecznicy i go tam zostawiam, zabieg rozpocznie się o 14, potem zostaje 2h na obserwacji i po godzinie 16 go odbieram i jadę z nim do domu :)

Jeszcze muszę dopytać o kwestie chorobówki i ew. dokarmiania :)
_________________
...
 
     
Aguuu 


Dołączyła: 07 Cze 2017
Posty: 2
Wysłany: Śro Cze 07, 2017 16:45   Szczur po operacji POMOCY

Cześć jestem tu nowa i niedokońca umiem posługiwać się tym forum przepraszam jak pisze coś nie tam gdzie trzeba 😪
Moja szczurka miała dzisiaj operacje usunięcia guza było to o godzinie 10:30 odebrałam ją wybudzoną ( weterynarka mówiła ze bardzo ładnie i szybko się wybudziła) niestety malutka do tej pory tylko leży i czasam tylko pełza, nie chce tez jeść ani pić czy mam się o co martwić? To pierwsza operacja w mojej szczurzej rodzinie i jestem w panice :(
 
     
smeg 



Dołączyła: 18 Cze 2009
Posty: 2240
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Śro Cze 07, 2017 17:08   
   Zwierzątka: brak


Szczurki przez pierwsze 1-2 dni po operacji słaniają się na nogach, to normalne. Daj jej coś mokrego do jedzenia (gerberek dla niemowląt, kaszka) i pilnuj, żeby nie wygryzła szwów. W klatce nie powinna mieć możliwości skakania po piętrach - najlepiej wyjąć wszystkie atrakcje. Pojutrze powinna już być na chodzie.

http://forum.szczury.biz/...p=961709#961709 - a tu jest cały poradnik, co robić po operacji.
_________________
Za TM: Ally, Majka, Lidka, Benia, Chrupka, Gaja, Basiek, Poziomka, Czarny, Luna, Krówka, Haszczyk, Duży, Zaraz, Haszczak, Piratka, Mariusz, Felicja, Mioli, Ciri, Pchełka, Halinka SR, Oliwka, Lili, Margolcia SR, Mortadelka SR, Rudolf Czerwononosy SR, Frotka, Flaszka <:3 )~~
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.2 sekundy. Zapytań do SQL: 12