Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Szczur i pies - porównanie zachowań, wzajemne relacje
Autor Wiadomość
wilczek777 



Dołączyła: 23 Maj 2012
Posty: 1967
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Gru 14, 2014 16:00   
   Zwierzątka: 2 x sheepdog


Gamabunta mi filmiki nie działają :( (
_________________
Nasz temat :)
http://forum.szczury.biz/...t=13184&start=0

Za TM :(
Silver i Sharingan [*] Śpioch i Grubas [*] Białas i Mithril [*] Czarnuszek i Bibs [*] Miki i Kaszmir [*] Desant zwany Fretką i Miętus Emerald Moon [*] Bjorn i Anubis (Ibasan) Beris[*] Belfast [*]
 
     
Gamabunta 



Dołączyła: 20 Lis 2013
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Gru 14, 2014 18:12   
   Zwierzątka: 2,5kg wyrobu psopodobnego


wilczek777, mi tez już nie działają, spróbuję poprawić. :|

Powinny już działać, udało mi się pobrać i wrzucić na yt. :mrgreen:
_________________
Takiż to świat. Niedobry świat. Czemuż innego nie ma świata?
 
     
milek 


Dołączył: 01 Lut 2014
Posty: 4
Wysłany: Sob Sty 24, 2015 23:35   

Pisałem już na innym forum, ale bez dużego odzewu, więc przedstawię mój przypadek i spytam jeszcze tutaj.

Mam w domu 4.5 miesięcznego rottweilera, mieszka u mnie w pokoju już jakoś od miesiąca razem z czterema szczurami, które siedzą w klatce. Niestety ich wybiegi bardzo się skróciły odkąd pojawił się pies, ponieważ mogły pobiegać tylko wtedy jak psa nie było w pokoju. Chciałbym to zmienić. Celem jest możliwość wypuszczenia szczurów kiedy pies jest w pokoju. Starałem się już ich trochę socjalizować, puszczałem szczury i pilnowałem psa, dawałem mu je do obwąchania, pozwalałem im chodzić po psie, jednak zawsze psa trzymałem mniej lub bardziej, żeby go szybko odciągnąć w razie czego. Najważniejszą rzeczą wydaje mi się postawa psa wobec szczurów, więc może ją opiszę. Pies nie jest zainteresowany klatką zbyt często, nie skacze, nie siedzi przy niej całymi dniami itd. Czasami jak szczury wyjdą z legowisk, a pies akurat chodzi po pokoju, to podchodzi do klatki, zaczyna skamleć i lizać pręty machając przy tym ogonem. Kiedy jakiemuś szczurkowi wypadnie ogonek poza klatkę, to pies również go oblizuje, zero chęci łapania go. Ze szczurami poza klatką pies jest o wiele bardziej zainteresowany. Siada sobie przed klatką, bacznie ogląda szczury, jest ewidentnie zestresowany, ponieważ sztywnieje i zaciska szczęki (z dnia na dzień coraz mniej, ale jednak wciąż). Kiedy widzi szczura (bo najczęściej siedzą za łóżkiem i muszą spod niego wyjść, żeby pies je zobaczył), to nie może stracić go z oczu. Jeśli chcę mu odwrócić głowę, to nie da rady, od razu się szarpie, żeby wciąż szczura widzieć. Kiedy szczur podejdzie mu pod pysk, to pies najczęściej go tylko lekko liźnie, ale staram się do takiej sytuacji nie dopuszczać, ponieważ boję się chapnięcia ciurka przez psa. Jeśli pies leży, a ja puszczę szczury, to nie wstaje, ale też musi je mieć na oku. Pozwala im do siebie podejść, poskubać się, ale musi je mieć na oku. I niby wszystko ok, ale zawsze wtedy ja jestem przy psie. Zastanawiam się co by zrobił jeśli ja bym siedział obok przy biurku albo leżał na łóżku. Jak to sprawdzić, jakie kroki podjąć? Jeśli ktoś miał podobny przypadek, to czy skończyło się happy endem? Czy jesteście w stanie stwierdzić po opisie, czy mój pies ma pokojowe zamiary?
Bardzo mi zależy na tym, żeby szczury mogły biegać po pokoju kiedy pies w nim jest bez mojej obawy o ich zdrowie. Pies pożyje ze mną jeszcze z 10 lat, a przecież ciurki nie mogą cały czas siedzieć w klatce znudzone.
Dodam jeszcze, że po schowaniu szczurów do klatki pies zaczyna chodzić po pokoju i obwąchiwać wszystkie miejsca, w których szczury przebywały. Nie jestem pewien, czy ich szuka, czy tylko zaznajamia się z zapachem.

Nadzieję pokładam w tym, że to rottweiler, czyli pies spokojny, zrównoważony i mało impulsywny. Co zresztą widać po nim, ale nigdy nie wiadomo...

Dzisiaj pozwoliłem sobie na trochę więcej. Pies leżał na legowisku, a ja puściłem szczury i usiadłem na krześle obserwując sytuację. Szczury po pewnym czasie zaczęły do psa podchodzić (nie boją się go jakoś bardzo, ale są czujne, może poza jedną dziewczynką, która tak wszystko i wszystkich kocha, że nie rozumie zagrożenia. Chłopaki są o wiele czujniejsze od dziewczyn.). Ciągle do psa mówiłem podczas gdy on miał szczury obok siebie i bacznie się im przyglądał. Nagradzałem go słowem za dobre zachowanie aż szczury straciły nim zainteresowanie. Kilka razy oblizał się dając znak, że się ewidentnie stresuje, wtedy podchodziłem i głaskałem go.

Pytania tak jak wcześniej, co o tym myślicie? Dobrze postępuję? Czy po zachowaniu psa można określić, czy jest pozytywnie nastawiony?
 
     
wilczek777 



Dołączyła: 23 Maj 2012
Posty: 1967
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Sty 25, 2015 00:59   
   Zwierzątka: 2 x sheepdog


milek przejdźmy na pw albo jakiś inny komunikator bo nie na wszystko tutaj odpowiem.
Bardzo w skrócie:
Z opisu ciężko wywnioskować co naprawdę robi pies - jeśli masz możliwość nagraj zachowanie psa wtedy ułatwisz sprawę.
Jak rozumiem nie masz możliwości odseparowania psa na czas wybiegów?
Postępujesz poprawnie ale dość szybko - nie znam Twojego psa a działanie jest uzależnione od tego jaki jest ( i od tego jakie są szczury) ale wyznaję raczej 'baby steps' niż ryzyko ugryzienia szczurów.

Naturalną rzeczą u psa jest silne zainteresowanie ogoniastymi, ich obserwacja i niechęć odwracania od nich wzroku zwłaszcza, że pies nie czuje się pewnie przy szczurach. Ja na przykład bardziej się boję o psa niż o szczury ponieważ ostrzegawcze ugryzienie w nos powoduje u psa krwotok a ostrzegawcze psa (o ile umie panować nad pocą szczęk) powoduje ból. Skoro pies daje się skubać i obserwuje szczury to już jest bardzo dobrze.

Tak trochę offtop - chciałabym żeby rottki teraz były zrównoważone i mało impulsywne - zazdroszczę jeśli takiego masz.

Wracając - jaki efekt chcesz osiągnąć? Nigdy nie będzie tak, że możesz wyjść do kuchni zrobić sobie herbatę zostawiając psa i szczury razem. Mimo ogromnego zaufania i pewności - pewnych rzeczy się nie przewidzi także zawsze obowiązuje ograniczone zaufanie. Masz dwa stada - bo piszesz o chłopakach i dziewczynkach?

Kiedy pies pokazał Ci wysyłając sygnały uspokajające, że sytuacja nie jest do końca ok nagrodziłeś go i wzmocniłeś na zasadzie "tak widze biedny pieseczku, że jest nie halo". Skoro pies jest tak daleko w tolerowaniu ogonów powinien sam poradzić sobie z dyskomfortem - zamiast go wzmacniać w tym, że jest "nerwowo" trzeba pokazać totalny luz w danej sytuacji a nie potwierdzać, że jest "nie tak jak trzeba" i "łączę się w bólu". W sytuacjach dla psa stresowych zachowujemy się normalnie lub ziewamy. Ingerencja powinna być wtedy gdy np. ogony obłażą psa, ten oblizuje się i nerwowo porusza - wtedy podchodzimy i zabieramy ogoniaste dając psu wsparcie bo taka sytuacja tego wymaga.
_________________
Nasz temat :)
http://forum.szczury.biz/...t=13184&start=0

Za TM :(
Silver i Sharingan [*] Śpioch i Grubas [*] Białas i Mithril [*] Czarnuszek i Bibs [*] Miki i Kaszmir [*] Desant zwany Fretką i Miętus Emerald Moon [*] Bjorn i Anubis (Ibasan) Beris[*] Belfast [*]
 
     
milek 


Dołączył: 01 Lut 2014
Posty: 4
Wysłany: Nie Sty 25, 2015 01:52   

Bardzo dziękuję za odpowiedź. Możemy przejść na pw, ale może warto kontynuować to tutaj? Jeśli ktoś miałby w przyszłości podobny przypadek, to będzie to jakiś punkt oparcia, ale jak wolisz.

Jutro postaram się nagrać zachowanie psa przy szczurach w klatce i poza nią, faktycznie będzie to lepsze niż mało precyzyjny opis.
Możliwość odseparowania psa mam, ale nie chcę tego robić. W moim pokoju mieszka, tu ma legowisko i tu śpi. Jeśli go wyproszę, to będzie skomleć, drapać drzwi aż w końcu położy się pod nimi. A wiem, że tolerowanie szczurów przez psa jest możliwe i wydaje mi się to lepszą opcją.
Staram się postępować rozważnie, dzisiaj przez 2 godziny pilnowałem psa i szczurów. To też nie jest tak, że ja puszczam szczury do psa i sobie idę. Zawsze czujnie go obserwuję, jego poziom ekscytacji, zaciekawienia i zmęczenia z czasem starając się dać mu więcej swobody. Wydaje mi się, że nie mogę go za bardzo krępować przy tym, bo nie będzie w stanie się rozluźnić.
Co do ostrzegawczych ugryzień, to jest tylko jeden szczur, którego mógłbym o to podejrzewać. Jest to dziewczynka i jeśli pies podejdzie do klatki, to ona z drugiej strony jakby naskakuje na niego i macha łapkami pomiędzy prętami chcąc go złapać :lol: Ale to tylko w klatce. Bardziej boję się, że pies dziabnie szczura. Nie mam pojęcia jak mocno by to zrobił (on mały nie jest, już waży z 23kg), a szczur to przecież malutkie zwierzątko, nawet lekkie chapnięcie takiego psa może je uszkodzić.

Efekt jaki chcę osiągnąć, to taki, że puszczam po pokoju szczury kiedy pies w nim jest bez obawy o ich zdrowie. I żebym ja mógł spokojnie czytać książkę/uczyć się bez ciągłego pilnowania czworonogów. Oczywiście o żadnym moim wychodzeniu z pokoju nie ma mowy. Dobrze wiem, że zachowanie psa podczas mojej obecności i nieobecności może się drastycznie zmienić i nigdy nie wiadomo co mu strzeli do łba.
Mam jedno stado, chłopaki są po kastracji.

Co do tego oblizywanie się, to jak najbardziej masz rację i przyznaję, że spieprzyłem sprawę z tym "pocieszaniem" psa. Niemniej bałem się o szczury, ponieważ te znaki, które pies wysyła nie są bezcelowe i nie wiadomo kiedy straci cierpliwość. To teraz się posłucham i w razie czego po prostu zabiorę mu szczury.


Co do charakteru rottków, to zawsze te psy za takie uważałem, bardzo mi się podobają ze względu na ten swój spokój i dlatego zdecydowałem się na jednego. Nie wiem na jakiego mój wyrośnie, bo one psychicznie dojrzewają bardzo późno, ale zapowiada się dobrze. :) A dlaczego uważasz, że rottki teraz takie nie są? Ja dużo styczności z tymi psami nie miałem wcześniej, ale za każdym razem robiły na mnie dobre wrażenie, więc jestem ciekaw Twojej opinii.

Także ten, jeśli uznasz to za słuszne albo konieczne, to możemy przenieść się na PW, ja nie mam nic przeciwko.
 
     
wilczek777 



Dołączyła: 23 Maj 2012
Posty: 1967
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Sty 25, 2015 10:12   
   Zwierzątka: 2 x sheepdog


Każdy pies jest inny i w sumie jedyne co w tym temacie można zrobić to podać bardzo ogólnikowe wskazówki typu "Powoli zapoznawaj psa z zapachem szczurów", "Nie spiesz się! Proces zapoznawania zwierząt powinien być dostosowany do możliwości Twojego psa". Masz zupełnie odrębny przypadek bo dość szybko zapoznałeś psa ze szczurami, psiak to szczeniak nie np. dorosły adopciak no i co pies to inny temperament, poziom pobudliwości u jednego jest taki, że szczurza armia się przetacza i nic a drugi pies gryzie sobie łapy siedząc pod klatką (frustracja).

Wolę PW bo tam mogę wymienić się gg/fb/czy innym komunikatorem który pozwoli Ci na opisanie danego zdarzenia na świeżo, zadania pytania które się pojawiło itd. bez czekania na odpowiedź na forum.

Przy zapoznawaniu jakichkolwiek zwierząt trzeba dać psu 'luz'. Efekty spinania się ludzi widać w agresji smyczowej. Tutaj jest to samo - "mój pan trzyma mnie kiedy te stworki latają wokół - pewnie są groźne". Nasz język ciała o tym wtedy mówi, jesteśmy spięci, obserwujemy szczury, psa, mamy nerwowe ruchy, przyspiesza nam puls - pies jest ta doskonałym obserwatorem, że nic mu nie umknie.

Mało jest psów które rzeczywiście gryzą. Jakby tak zostawić 'walczące' psy to widać, że jest w tym dużo hałasu, szarpania sobie wzajemnie kryz i kłapania. Zwierzęta naturalnie unikają rzeczywistych ciosów bo nie o to idzie w ich walkach - chodzi o to by przeciwnik się wycofał i nie trzeba od razu odgryzać mu ucha (przypominam o sile szczęk psiaków) - przykładem są walki psów w arabowie gdzie generalnie psy się mocują a później paraduje się z wygranym a oba psy są całe.

Jeśli chcesz czytać książkę z psem i szczurami w jednym pokoju to jest to możliwe ale uczyć się - dla mnie to za wysoki poziom rozkojarzenia. Nawet psiak nauczony już kontaktu z ogonami nie koniecznie zaśnie w czasie ich wybiegu a jak zaśnie to szczur to takie paskudne stworzenie które gryzie psi mokry nos, ciągnie za pazury, grzebie w uchu lub oku. Owszem można robić wspólne wybiegi ale nie wydaje mi się, że tak jak przy uczeniu się - można skupić się na czymś innym.

Myślę, że jest jednak możliwość by psiak koegzystował z ogonami tak byś mógł uczyć się, skupić mocno nad czymś innym bez martwienia się. Stwórz psu w pokoju możliwość odseparowania się od szczurów - tak zrobiła z moją suką i sprawdza się to świetnie. Mojej sucz wolno wchodzić na łóżko także szczurzy wybieg oglądała z bezpiecznej wysokości. Jeszcze lepszą opcją jest szczuroodporny psi kenel (szczurodporny to taki gdzie wszystkie ścianki są zakryte kartonem bo ogony namiętnie wchodzą do psich kenneli). Może nie wygląda to estetycznie ale jest wystarczającą osłoną i łatwo ją zdjąć w razie mobilnego korzystania z kennela. Pies widzi ogonki ale zyskuje się pewność, że nikt w nikogo przypadkiem nie wdepnie, nosa nie nadgryzie itd. drugą fajną rzeczą jest nauka spokojnego zachowania przy rozrabiających szczurach. Czasem kiedy ogony biją się, kradną sobie jedzenie pies mocno się pobudza. Karcę wtedy głosem a raczej komendą ostrzegającą a jeśli jestem ignorowana zakrywam kenel kocem oddzielając psa od źródła pobudzenia przy okazji w prostym goście mówiąc - jarasz się to nie oglądasz. Znasz w ogóle funkcje klatkowania psa i zalety teog?

Z jakiej hodowli jest Twój psiak? Teraz większość raz jest zmasakrowana przez modę, niemyślących hodowców, kierowanie się eksterierem, nie tym, jaki pies powinien być naprawdę. Dużo teraz jest rottków pobudliwych, niestabilnych psychicznie i króluje padaczka. Oczywiście są rotki wzorowe, o pięknych sylwetkach i doskonałej psychice ale tych nie koniecznie dobrych psów jest coraz więcej a nie mniej. Liczy się zrobienie i sprzedanie miotu a nie wpływ jaki wywrze na rasę.
_________________
Nasz temat :)
http://forum.szczury.biz/...t=13184&start=0

Za TM :(
Silver i Sharingan [*] Śpioch i Grubas [*] Białas i Mithril [*] Czarnuszek i Bibs [*] Miki i Kaszmir [*] Desant zwany Fretką i Miętus Emerald Moon [*] Bjorn i Anubis (Ibasan) Beris[*] Belfast [*]
Ostatnio zmieniony przez smeg Pon Sty 26, 2015 13:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Karena 
SITH HAPPENS



Dołączyła: 14 Wrz 2010
Posty: 5329
Skąd: Trójmiasto
Wysłany: Czw Maj 14, 2015 11:50   
   Zwierzątka: szczurze damy


http://www.boredpanda.com...og-osiris-riff/

:) Przyjemna dla oka fotorelacja.
_________________
♥♥♥  Zapraszamy do naszego wątku ♥♥♥ 

🐭 -Hamaki na forum-
▶ -Facebook : Hamaki od 'Wilki Szpilki"-
 
 
     
Gamabunta 



Dołączyła: 20 Lis 2013
Posty: 572
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Maj 14, 2015 12:34   
   Zwierzątka: 2,5kg wyrobu psopodobnego


Karena, cudowne! :serducho:
_________________
Takiż to świat. Niedobry świat. Czemuż innego nie ma świata?
 
     
monijjca 
PaniPasiukowa



Dołączyła: 10 Lis 2014
Posty: 257
Skąd: bydgoszcz
Wysłany: Czw Sie 27, 2015 23:20   
   Zwierzątka: pasiukowe


Ja swojego psa co prawda nie mam, ale od czasu do czasu kuzynka przychodzi ze swoim i chciałam zobaczyć jak reagują szczury na psa..pies na szczury. No i u nas to było tak,że każdy pojedynczy szczur się bał. Ale gdy mogły psa obejrzeć w grupie, wszystkie zgodnie wygoniły go z rat-room'a :) Nikt nie ucierpiał po tym..Ale widok jak 11 szczurów napuszonych i fuczących na psa był bezcenny. Nic tak nie łączy jak wspólny wróg :lol:
_________________
:serducho: INCREDIBLE Rats hodowla szczurów rodowodowych :serducho:

Tosia, Zosia, Lola, Pepper, Temida, Amelia, Fleur, Thyri, TraumTanzerin zwana Alicją, Catwoman, Czarna pcheła, Francessca ♡


(*) Nikt nam nie powiedział kiedy mamy się pożegnać, ile mamy czekać aby znowu się pojednać.. - Na zawsze w moim :serducho:
 
     
jokada 



Zaproszone osoby: 2
Dołączyła: 08 Sty 2007
Posty: 2389
Skąd: w-wa, żoliborz
Wysłany: Pon Lut 22, 2016 12:01   

u nas totalny luzik :)

<<< FILMIK
https://www.youtube.com/w...eature=youtu.be

Tobi i Choice :)
Widać jak fajnie mogą współistnieć zwierzaki przyzwyczajone do swojej obecności.
Tobiego bardziej interesuje czy z klatki nie wypadło coś do jedzenia ;) Szczura wącha, ale nie wchodzi w bezpośredni kontakt, ewidentnie widać jak się odwraca gdy Choice skieruje głowę w jego stronę.
Choice piesełka olewa zupełnie ;) buszuje po pokoju bez stresu :)
_________________
Peanut / eMcia / Skunksik / Robin <:3 )~
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.21 sekundy. Zapytań do SQL: 12