Alloszczur Strona Główna Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Merdanie ogonem - oznaka pobudzenia, złości, irytacji
Autor Wiadomość
marla
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:02   Merdanie ogonem - oznaka pobudzenia, złości, irytacji

Co to znaczy? Jak szczur merda ogonem jak pies?
Ostatnio zmieniony przez AngelsDream Pią Lip 26, 2013 10:00, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
Juni
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:04   

aga, ja zaobserwowałam takie mocne drgania, jak mały wąż :?
 
     
marhef 
Idiot.



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 1411
Skąd: Wroclove
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:17   

Z tego co mi wiadomo to szczur tak robi jak się wścieknie straszliwie :)
(to znaczy tak jak wąż, ten ruch wężowy)
 
 
     
marla
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:21   

no nie wiem jak się pobiły o tak robił.. jak go głaskałam to po chwili przestał. może to to, faktycznie.. nagrałam go to wam pokaże jak mi się uda filmik wgrać..
 
     
Juni
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:22   

marchewa, mi to wyglądało jakby chciała utrzymać równowagę bo tak robi czasem jak się za bardzo wychyli i nie chce spaść. Czy moje głaskanie aż tak ją wkurza? Wyglądała jak kot, który się czai na szczura :wink:
 
     
falka 
['] ['] ['] [']



Dołączyła: 20 Lis 2006
Posty: 1957
Skąd: Elbląg
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:22   
   Zwierzątka: kotka Puma


ooo, pamiętam, moja wredna Iset tak robiła :) jak ją nakrywałam ręką, głaskałam - może oznaka, że poddaje się dominacji, aczkolwiek niechętnie (ze złością)? taka szczurza irytacja ;)
 
 
     
marhef 
Idiot.



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 1411
Skąd: Wroclove
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:24   

U mnie tak Desti raz zrobiła, jak lała się straszliwie z Fetką i w trakcie tej bójki niechcący przydzwoniła głową o ceramiczny kubek.
Bałam się, że to merdanie to może od tego, że coś sobie zrobiła, ale autorytet mi wytłumaczył, że to z wkur..., ekhm wróć, ze wściekłości straszliwej.
 
 
     
Viss
[Usunięty]

Wysłany: Sob Gru 30, 2006 14:24   

Też czytałam, jak marchewa, ale z moich obserwacji wynika, że może to też być objaw frustracji (u mnie tylko Juko merda ogonkiem), ale także podchas zabawy, a raczej po zabawie, kiedy Juko nie tyle jest wściekła, ile ma po prostu dosyć. I chyba najczęściej merda ogonem w czasie ryjki, gdy jest ogólnie bardziej pobudzona. Wtedy wszystko robi "bardziej".
 
     
Elbereth 


Dołączyła: 13 Paź 2006
Posty: 136
Wysłany: Sob Gru 30, 2006 16:15   
   Zwierzątka: szczury, psy, patyczaki


Viss napisał/a:
także podchas zabawy

U mnie właśnie tak jest. Ostatnio jak się bawiłam z Ferdinandem, to machał ogonem, ale wcale nie miał dosyć :) . Ale ogólnie to rzadko się to zdarza.
_________________
Moje ogoniaste słoneczka:
Dziewczyny: Kora, Bella, Nela
Chłopaki: Ferdinand, Kit, Nevis
Po Drugiej Stronie Tęczy: Nora, Vani, Franz
 
 
     
Kagero 
wyobraźnia kury.



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 19 Lis 2006
Posty: 997
Skąd: spod Twojego łóżka.
Wysłany: Nie Gru 31, 2006 22:33   
   Zwierzątka: wszystkie za TM.


u mnie rzadko strasznie - ze dwa, trzy razy widziałam. ale tylko u Charlie. ogon się wije jak taki wąż, któremu trawienie nie wychodzi. dwa razy jak ją przeganiałam z biurka, bo mi bzdury na klawiaturze wypisywała <.< a raz jak chciała się napić herbaty z mojego kubka, a okazało się, że jest pusty (jak śmiałam?!). i też stawiam na irytację.
_________________
I'm sick and I'm twisted, I'm broken - you can't fix it.
reality is truly scaring me


I'm gonna eat your brains and gain your knowledge!
 
     
PALATINA 
[']



Dołączyła: 19 Lis 2006
Posty: 4754
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 12:37   
   Zwierzątka: pies, 2 koty, 2 knurki morskie... i rybeczki :)


Z moich obserwacji wynika, że to krzyżówka wkur... z paniką.
Tzn moje szczury, u których to widziałam (wszystkie już za TM niestety), "merdały" ogonkami w chwili bójki i "merdał" zazwyczaj ten, który był słabszy i ewidentnie w bójce przegrywał.
Czasem zwiewał na drugi koniec klatki, a gdy inny szczur go doganiał, to ten właśne "merdał" zaciekle i znów uciekał...

Pierwszy mój szczur też tak robił, gdy mu nakrywałam dłonią głowę...
Niestety byłam wtedy zbyt mała, żeby wydedukowac, co to oznacza, a teraz szczegółów więcej nie pamiętam. :roll:
 
     
Viss
[Usunięty]

Wysłany: Pon Sty 01, 2007 13:04   

A ja muszę powiedzieć, że wczoraj bawiąc się z Juko zauważyłam, że merdała ogonem wcale nie z powodu złości. Ledwie się zaczęłyśmy bawić, ledwie mnie zdąrzyła przyatakować a już ogonem merdała. Co potwierdza teorię Elbereth, że wcale nie muszą być wściekłe. Naprawde trudno z tej sytuacji wnioskować, że Juko była jakkolwiek niezadowolona.
Zastanawiam się na ile inteligencja szczurów pozwala im na wplatanie do zabawy elementów zachowań innego rodzaju. Wiem, że zwierzęta (prócz szympansów i delfinów) nie myślą abstrakcyjnie w ogóle, ale tak mi przyszło do głowy z tym ogonem, może to "wzbogacanie" zabawy?
 
     
Niuniak 



Zaproszone osoby: 1
Dołączyła: 17 Lis 2006
Posty: 133
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 14:56   
   Zwierzątka: Szczuraki : Manfred, Leon, Kasieńka, Kuba =)


wet powiedział że to zdenerwowanie. Ale zgadzam się z teorią że często jest one połączone z irytacją :) u mnie baby tak często robią :)
_________________

 
 
     
kasia_123 
mały duży debil :P



Dołączyła: 18 Lis 2006
Posty: 391
Skąd: Gdańsk
Wysłany: Pon Sty 01, 2007 15:30   
   Zwierzątka: Bazyla [*] Bingo [*] Shiro [*] Dewi [*]


mojej przyjaciółki szczur tak często robi...nawet jak stoi sobie na kanapie i nie rusza sie go :P u moich takiego czegoś nie zaobserwowałam
_________________
...Powiedzcie młodym że byłem i odszedłem
pErdolcYe ten świat - przekażcie im ode mnie,
bądźcie silni i pamiętajcie kim jesteście.

Tupac Shakur
 
     
Chyna
[Usunięty]

Wysłany: Czw Sty 04, 2007 00:13   

Merdanie?

O mateczko...

Ja ino widziałam, jak się ogony u moich ruszają w zależności od tego, czy dokądś idą, czy może coś innego, jak oddawanie tak zwane moczu... ale merdanie... Chm.

Może gdybym miała jednego-dwa to po powrocie do domu "zastałabym" merdanie. :mrgreen:

Nie wiem, nie wiem, ale dla mnie to świetna sprawa..... :shock:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.18 sekundy. Zapytań do SQL: 12