To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Ogonowy offtopic - Szczur w tłumie jako 'atrakcja'?

omry - Wto Sty 18, 2011 18:46
Temat postu: Szczur w tłumie jako 'atrakcja'?
Witam. Mam małe pytanie.
24 maja tego roku w mojej szkole organizujemy festyn. Będzie to reklama naszego liceum, będzie cała nasza szkoła, rada miasta i gimnazjaliści, których będziemy zachęcać do rozpoczęcia nauki w naszej szkole.
Tematem festynu będzie Mieszko I (patron naszej szkoły) i średniowiecze. Dosłownie będzie to dzień średniowieczny. Dostałam propozycję od mojej klasy, bym przyszła ze szczurami. Szczury w sumie bardzo ze średniowieczem się kojarzą. Czyli chodziłabym przebrana za wiedźmę ze szczurami na ramieniu.
Ja oczywiście bez zastanowienia odpowiedziałam, że nie. Nie i już, nie ma mowy, mogą się przecież stresować. Ale zaczęłam się właśnie zastanawiać.
Chłopcy lubią ludzi. Lubią, jak ich noszę na ramieniu. Lubią przebywać na dworze. Są wszystkiego ciekawskie, ale gdy są na dworze, to nie oddalają się ode mnie.
Mam transporter, który stałby w jakimś zacienionym i spokojnym miejscu (moja klasa to organizuje, więc nie będzie problemu). W środku miałyby jedzenie, poidełko, jakiegoś ogórka.. Co jakiś czas bym ich tam wkładała.
Myślę, że trwałoby to jakieś góra trzy godzinki, później mój chłopak odwiózłby chłopców do domu, bo ja niestety nie będę mogła się stamtąd wyrwać.
Zaznaczę, że szczury będę miała przy sobie tylko ja, nikt inny.
Jeśli pogoda nie dopisze, to oczywiście nigdzie ich nie biorę.

Więc co o tym myślicie? Wezmę sobie do serca wszystkie odpowiedzi.
Z góry dzięki :wink:

Bel - Wto Sty 18, 2011 18:50

mam mieszane uczucia.3h to nie dużo ale jak znam takie imprezy to zawsze jest harmider...zawsze ktoś chce dotknąć,pośmiać się,powygłupiać.... sama nie wiem :(
omry - Wto Sty 18, 2011 18:55

believe_86, no ja właśnie też.. Ale nie pozwalam nigdy dotykać swoich zwierząt. Nie ważne, czy to pies, czy szczury. Więc teraz też nie będę. Jednak to zawsze jest tłum..
Wampiwor - Wto Sty 18, 2011 18:59

Wiedziałam, wiedziałam, wiedziałam.
Proszę, nie róbmy ze szczurów zwierząt, które trzeba trzymać pod kloszem, bo umrą od kichnięcia.
Ja uważam, że przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa, jak na przykład właśnie to, żeby nikt szczurów niepotrzebnie nie stresował braniem na ręce, nie powinno być problemu. Szczur to nie zabawka, ale też nie przesadzajmy w drugą stronę.

Swoją drogą, jak podasz szczegóły, to chętnie pomogę, jeśli byłaby potrzeba (do Stargardu mam jakieś pół godziny drogi) :)

omry - Wto Sty 18, 2011 19:04

Wampiwor, w sumie racja, ale granica jest, jak nie patrzeć, cienka. Nie zawsze da się zauważyć, czy szczur się za bardzo nie stresuje/boi. Oczywiście zacznę ich przyzwyczajać, żeby nie doznały takiego szoku. Jak się zrobi cieplej, to na ramię i do sklepu, na trawniczek na chwilę..
Dziękuję, ale chyba nie ma w czym pomagać. Nic innego tam nie będę robiła, tylko była ze szczurami i co jakiś czas cyknę fotkę. Mam dobrą koleżankę, która jako jedna z nielicznych moich szczurów się nie boi i chłopaka, więc mi pomogą. Ale dziękuję za chęci :mrgreen:

Wampiwor - Wto Sty 18, 2011 19:13

omry, ja całe życie (Młodej) miałam jednego szczura i, siłą rzeczy, chodziła ze mną wszędzie. Do sklepu, do szkoły, na imprezę (wtedy zazwyczaj spała w kieszeni bluzy)... Póki nie pozwalałam jej macać wszystkim dookoła, było dobrze. Była bardziej proludzka niż ja bym chciała i czasem sama się pchała do innych, niezależnie od okoliczności :)
No i znałam ją na tyle, żeby wiedzieć, że nie będzie się bała, to był szczur-chillout.
W każdym razie - ja życzę powodzenia (:

Bel - Wto Sty 18, 2011 19:25

Genralnie sytuacja podobna do wystawy szczurów ;) możesz spróbować ;)
omry - Wto Sty 18, 2011 19:48

Dzięki dziewczyny, uspokoiłyście mnie :)
Niamey - Wto Sty 18, 2011 21:47

też wydaje mi się, że przecież szczury siedzą cały dzień na wystawie, jest harmider, ludzie je dotykają i jakoś nikt nie protestuje, więc myślę, że jeśli odpowiednio o nie zadbasz i będą miały czas poleżeć w transporterze, odpocząć, to powinno być dobrze ;)
Julita - Śro Sty 19, 2011 10:01

mój szczur już był kiedyś w takiej sytuacji, na szkolnym festynie, wszystko było okej, szał w śród ludzi robiłam niezły :roll: , i wszyscy się szczurkiem zachwycali, byłam tam ze 2,5 godziny, głównie na dworze. Myślę że powinnaś wziąć chłopaków, na pewno nie będzie źle.
Nakasha - Czw Sty 20, 2011 14:41

Co do chodzenia ze szczurem na ramieniu: koniecznie w smyczy. Jeśli ogonek się wystraszy i ucieknie, to potem będzie płacz i zgrzytanie zębami. ;) Można znać swojego szczura, ale to tylko zwierzę, a na takiej imprezie na pewno będą nagle hałasy i nowe zapachy. Ja bym nie ryzykowała trzymania ich bez zabezpieczenia. ;)
omry - Czw Sty 20, 2011 15:06

Nakasha, raz próbowałam zabawy ze smyczą. Nie, dziękuję. Szczur w tym jest o wiele bardziej zestresowany i na pewno nie będę im tego zakładała.
Chodziłam wczesną jesienią z chłopcami na łąki. Zawsze było tam trochę osób, w psami nawet. Szczury nie oddaliły się dalej niż na metr.

Nakasha - Czw Sty 20, 2011 15:08

omry, ale bądź świadoma, że ogromnie ryzykujesz... ja bym w życiu się na coś takiego nie zdecydowała. :roll:
Off-Topic:

Moje ogony chodzą w smyczy bez problemów. ;) Na początku smycze im się nie podobały, ale się przyzwyczaiły.

Julita - Czw Sty 20, 2011 17:34

mój właśnie był na tym festynie na smyczy, ale on to nawet lubił, bynajmniej wcale mu to nie przeszkadzało. Uważam podobnie jak Nakasha, może jeśli nie chcesz zakładać im smyczy weź tylko jednego, zawsze łatwiej będzie go kontrolować :wink: ,a na pewno wytrzyma 3 godzinki bez braci.
omry - Czw Sty 20, 2011 19:44

Julita napisał/a:
weź tylko jednego, zawsze łatwiej będzie go kontrolować

To nie fair :mrgreen: Swoją drogą nie będę nosić non stop trzech na sobie. Będą miały przecież transporter.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group