To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Leczenie - Niedrożność jelit, megacolon.

AnnS5 - Czw Lis 07, 2013 23:35

Witajcie,
Piszę po pomoc, wsparcie....sama nie wiem. Jeden z moich chłopaków, do tej pory mega zdrowy Clocken, alfik w stadzie ma kłopot. Tydzień temu zauważyłam rozdęty brzuszek (wtedy od jakichś 3 dni). od razu pojechałam do weta - pomacał, stwierdził "brzuch miękki, atoniczny", uznał że to niestrawność, przepisał fortiflorę i jeszcze coś, co wlał do strzykawki, więc nazwy nie znam - kazał pokazać Klokcia za tydzień. Po czterech dniach podawania leków i lekkostrawnej diety nic sie nie zmieniło, więc wróciłam i poprosiłam o usg. no kurczę - tygodniowa niestrawność???? Zrobił usg - nic na nim nie widać poza duża ilością gazów i treści w jelitach - zmienił lek (jakaś brązowa zawiesina dopyszczna - znów w dużej strzykawie, więc nie podejrzałam nazwy). Kolejne dwa dni i nic sie nie zmienia. Clocken dużo leży, szuka raczej miejsc na dole w klatce, brzuś nadęty jak balon. Nawet jak wychodzi z klatki, to zaszywa się w jednym miejscu i tam sobie leży. To nie jest ten sam szczuras. Na jutro mam umówionego innego lekarza - jesli ten (a raczej ta) też powie, że to nic poważnego, to jestem gotowa stanąć na balkonie i krzyczeć, że jestem histeryczką. ale dziś u was przeczytałam o megacolonie, obejrzała zdjecia.... to wygląda jak u klokcia... Wiem, że nie postawicie diagnozy, ale.... zwariuje przez noc. Kocham tych moich śmierdzielków i cierpię, kiedy cokolwiek im dolega

Pyl - Pią Lis 08, 2013 00:12

AnnS5, w jakim wieku jest Twój ogonek? Megacolon najczęściej występuje u maluchów, gdy zaczynają jeść suchą karmę - nie jest to co prawda 100% przypadków, ale sporo. Czy wcześniej miewał kłopoty z układem pokarmowym?
Czy jutro idziesz do weta polecanego na forum? Nie każdy z wetrynarzy musi znać się na leczeniu szczurów - to dość niszowa gałązka weterynarii.
I na przyszłość - jak dostajesz nieznany Ci lek to poproś o jego nazwę i dawkowanie na kartce - bez tego jutro wet nie będzie wiedział co było podane i jakie leki może i powinien podać. To bardzo ważne. Jeśli możesz to zadzwoń do pierwszego weta i poproś o te informacje.

AngelsDream - Pią Lis 08, 2013 00:21

AnnS5, a jak wygląda Twój szczur i czy wiesz, skąd pochodzi? Megacolon zazwyczaj jest związany z wyglądem szczura oraz skłonnością linii do tej choroby.
AnnS5 - Pią Lis 08, 2013 00:29

Dotychczasowa klinika jest niezła i bardzo polecana (szczecin, na goleniowskiej), ale włąsnie z Klokciem nie trafiam na naszą ulubiona panią doktor, która od lat zajmuje się wszystkimi moimi szczurami. Nigdy mnie nie zawiodła. Jutro ide do równie polecanego Vetmedic - po prostu muszę to skonsultować, nawet jeśli mam wyjśc na psychiczną. Clocken ma 13 miesięcy i nigdy do tej pory nic mu nie dolegało, Jako jeden z 6 moich obecnych ciórów nigdy nie miał tendencji do tycia, żadnych dolegliwości, nawet przeziębień. Jest husky - obecnie już coraz jaśniejszy. Po każdym spodziewałabym się jakiejś choroby - tylko nie po nim. Super aktywny, wszędobylski szczurek. Ukochaniec mojego syna - tym trudniej jest mi myśleć, że być może dolega mu coś poważnego. Wiem, że wecik wpisał mu w kartę zastosowane leczenie - dr Kasia zawsze zapisywała mmi to dodatkowo na kartce, ale ten akurat tego nie zrobił, a ja przejęta nie patrzyłam na monitor.
Dzięki za odpowiedź. Jutro dam znać, co powiedzą w nowej klinice

AnnS5 - Pią Lis 08, 2013 00:33

Linii itd niestety nie znam - kundelek z wpadki zaadoptowany (jak wszyscy moi panowie) razem z identycznym wizualnie bratem Cześkiem. Dla odmiany Czechu jest tłuścioszkiem, po częściowej amputacji ogonka - żadna dieta mu nie pomaga - tyje i już. Może dlatego, że bez ogona jest trochę mniej sprawny fizycznie.
Pyl - Pią Lis 08, 2013 01:00

No to dzieciakiem już nie jest. A jesteś pewna, że na wybiegu czegoś nie zjadł? Czy normalnie się załatwia? Kupy wyglądają jak zawsze? Żaden inny w stadzie nie ma podobnych objawów?
Trzymam mocno kciuki. Daj znać.

Layla - Pią Lis 08, 2013 06:57

AnnS5, miałam taką sytuację: na rtg były tylko gazy, nic więcej nie było widać. Podjęto decyzję o operacji: niestety szczura miała nowotwór, który wcześniej nie dawał objawów. Był nie do usunięcia. Wiem, że to mało optymistyczne, ale i z tym się trzeba liczyć.
AnnS5 - Pią Lis 08, 2013 12:52

Jesteśmy już z Klokciem po wizycie - jak tylko go zobaczyli, stwierdzili, że niestrawność to na pewno nie jest. Zrobiliśmy RTG - widać tylko rozdęty brzuch, za to na USG widać jelitka całkiem powypełniane treścią - obstawiają, że częściowo płynną, częściowo stałą. Nawet mocniejszy nacisk głowicy był dla chłopaka bolesny. No i niestety nie do końca są w stanie podać na tej podstawie diagnozę, ale nie wygląda to dobrze. We wtorek będzie operowany - lekarka mówi, że tylko w ten sposób jest w stanie udrożnić jelita, ale też niestety sprawdzić, czy nie ma zmian nowotworowych (jeśli są i dają takie objawy - nawet nie będą go wybudzać) ;(
Na razie na weekend dostał enroxil, metacam (przeciwbólowy i rozkurczowy) i metoklopramid - żeby trochę pobudzić perystaltykę. /dieta tylko płynna./
Bez operacji nie dają ogonkowi żadnych szans - z operacją- wiadomo, na dwoje babka wróżyła. Nie potrafię podjąć decyzji o uśpieniu, jeśli jest szansa na wyleczenie - nawet niewielka.
Dzięki za wsparcie. Dam znać, jak poszło

rudziak - Pią Lis 08, 2013 13:03

AnnS5 do jedzenia możesz dodawać też trochę parafiny.
Trzymam mocno kciuki :kciuki:
Ostatnio sama z tego powodu straciłam jednego chłopaka :(

Pyl - Pią Lis 08, 2013 13:10

Strasznie długo do wtorku :| Mocno trzymam kciuki dalej.
susurrement - Pią Lis 08, 2013 13:14

obawiam się, że do wtorku to już nie będzie kogo ratować :( takie zabiegi robi się na już.
AnnS5 - Pią Lis 08, 2013 14:25

Też zastanawiałam się, czy nie lepiej od razu. Ale wetka po konsultacji z kolegą, stwierdziła, że może jeszcze coś sie ruszy i trzeba mu dać szansę. Operację na jelitach określają jako bardzo ryzykowną. Sama do tej pory pożegnałam tylko (aż) dwa ogonki i to parę ładnych lat temu, ale żaden nie miał podobnych problemów. Więc nie mam doświadczenia w kwestii tego rodzaju chorób. Clocken jest silny - chyba muszę im zaufać i wierzyć, że wiedzą, co robią
AnnS5 - Wto Lis 12, 2013 13:49

Niestety pożegnałam dziś Clockena ;( Trzymał sie dzielnie, ale okazało się, że niedrożne jelita to wtórny problem, bo pierwotny to nowotwór wątroby naciekający jelita. Właściwie, jak określili lekarze "on ma już tylko strzępki wątroby". Nie było sensu wybudzać ogonka. Tak cholernie mi go brakuje. Dzięki wszystkim za wsparcie
Cegriiz - Wto Lis 12, 2013 14:30

AnnS5, strasznie mi przykro :(
pszczoła - Pon Sty 06, 2014 21:42

Nie wiedziałam gdzie zapytać, nie znalazłam tematu.
Czy ktoś z was spotkał się z hemoroidami u szczurów? Albo czymś podobnym, co powoduje zaczerwienienie i podrażnienie w okolicy odbytu?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group