To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

O szczurach ogólnie - Rasowy czy z zoologa?

Nisia - Śro Mar 21, 2007 11:51

Eruntale, czytaj całość wypowiedzi.
Rozumiem, że chciałaś napisac o swoich szczurkach, ale wróciliśmy do tematu tj. charakter szczurka a jego wygląd, rasa, źródło....

/napisane przed dopiskiem Eru, ale może chciałaby się wypowiedzieć i na ten temat?

Eruntale - Śro Mar 21, 2007 12:13

Off-Topic:
Nie pisalam tylko o moich szczurach, tylko o pogladzie na cala sprawe.
swoja droga Belial napisala 'charakter i inne takie', wiec inne takie to moglby byc choc rozmiar stopy szczura.


Co do charakterow- nie chce mi sie za bardzo wierzyc w wersje ze kolor ma jakis wplyw. Moze w badaniach statystycznych cos podobnego wychodzi, ale w mojej parweniusza opinii to naciagane. Moze sie trafic agresywny albinos, albo czarny przytulak, to kwestia charakteru a nie ftura IMHO.

Wplyw ma czas poswiecony zwierzeciu- zarowno ten w od chwilii narodzin, jak i ten przy sprowadzeniu zwierzecia do domu. Rasowce sa oswajane z czlowiekiem od chwilii narodzin- ale ja z oswojeniem sklepowcow nie mialam najmniejszego problemu, choc, podkresle moze jeszcze raz, Dzuma, szczur pierwszym, przy ktorym moje doswiadczenie bylo zerowe- byla dorosla. Nie wiedzac czy robie cos dobrze czy nie- po prostu spedzalam z nia duzo czasu, jezdzila ze mna na ramieniu przez caly Krakow. Jakos w drugim dniu zaczela wylazic mi na reke, szybko przybiegala na cmokanie.
Łezka byla malutka, 5 tyg (popelnilam wczesniej blad- ona pochodzila z domowej hodowlii, a nie z zoologika)- trzymana przepisowo w rekawie nie sprawila ani kawalka problemow wychowawczych. Pidzama byla bardzo przerazona i lekko agresywna, nie bardzo wiedzialam jak sobie poradzic- oswoila sie sama, nasladujac zachowywania stada, po jakis 2 tyg stala sie ufna. Absynt i Mao byly oswojone od poczatku.

Kazdego szczura da sie oswoic, wiec nie rozumiem o co tak naprawde jest pytanie- oczywiscie ze moga trafic sie jednostki agresywne, ale tak naprawde ile razy w historii OBU for szczurzych slyszelismy o absolutnie agresywnym zwierzeciu ktore nie dalo do siebie podejsc?
Oczywiscie, szczury maja wlasne charaktery i niektore sa wrecz pluszowymi zabawkami do glaskania- ale inne potrzebuja wolnosci, odrobiny niezaleznosci i po prostu NIE lubia glaskania. Co nie znaczy ze rzucaja sie na reke po czym umykaja w kat z odgryzionym kciukiem.
Moze byc rozny czas potrzebny do oswojenia, ale przeciez w koncu zawsze sie udaje. A w opiekowaniu sie (nie, nie powiem'byciu wlascicielem') nad szczurem chodzi o zwierze, o to zeby bylo szczesliwe, nakarmione i bylo czlonkiem rodziny. A nie o to czy oswoi sie w 2 dni 3h 4' i 9''.

Nisia - Śro Mar 21, 2007 12:28

Eruntale napisał/a:
ale tak naprawde ile razy w historii OBU for szczurzych slyszelismy o absolutnie agresywnym zwierzeciu ktore nie dalo do siebie podejsc?

Na palcach jednej ręki można policzyć (na setki, jesli nie tysiące szczurów).

Jeszcze jedno. Autorka wątku też była zainteresowana, czy rasowce mają lepsze charaktery od rasowców. Cos analogicznie do psów: rasa-charakter. Nie wiem, jak Wy, ale mnie się wydaje, że rasowość u szczurów mało wpływa na charakter (i nigdzie o czyms takim nie czytałam).

Eru, pisałaś o poglądzie, ale na przykłądzie swoich ogonków. Stąd moje, że pisałaś o swoich szczurkach.

L. - Śro Mar 21, 2007 12:52

Ja zdecydowanie jestem za rasowcami.
Bo choć każdy szczur choruje i nie ma gwarancji to szczury rodowodowe są selekcjowane, rozmnazane są najzdrowsze i najlepsze osobniki.
A taki sklepowiec, inbreed, nie wiadomo jakie choroby.

No i ja lubie wiedzieć jakich miał przodków, zawsze na tej podstawie mozna sie wiecej o zwierzeciu dowiedzieć :)

Cytat:

Rasowe są jakieś lepsze (wiem głupie pytanie :P ) pod względem charakteru czy coś w tym stylu ?


co szczur to charakter, rasowość nie ma na to wpływu, choć fakt, że w zależności od źródło pochodzenia szczurka (tzn. miejce, hodowla, opieka) może wpłynąc na jego charakter, traumy, fobie.

Cytat:
Chciałabym mieć rasowca, tym razem, choć waham się bo czy ogon ma rodowód czy nie nie jest dla mnie ważne tylko żeby był kochany...


rodowodowy = rasowy
ten papierek jest po to abyś wiedziała skąd sie szczur wziął, po jakich rodziacach i jeśli pochodzi z dobrej hodowli masz pewność, że zostały rozmnożone zdrowe i spełniające wymogi osobniki.

Cytat:
szczurze wystawy są chyba fajne? są puchary ?:P

wystawa wystwawą, tak jak z psami. tyle, ze szczurki przebywają w przenośnych klatkach. normalnie są oglądane przez sędziów. puchary są. a czy fajne ? to i tak zalezy od organizacji.
w polce o ile sie nie mysle miała być, ale nie są jeszcze organizowane na taką skale jak psowe.

Anonymous - Śro Mar 21, 2007 13:30

osz bo sie rozpisałam ale postu nie ma bo sie nie zalogowałam ...
z tą długością życia chodziło mi o to że jak są znani zdrowi przodkowie, hodowca odpowiednio dobiera parki to jest 99.9% szansy na to że ogon nie będzie jakiś chory genetycznie.. 1% to juz poprostu los...
Z kolorem wątpie wśród spanieli jest opinia że rudy jest wredny, co jest zupełną glupotą... Z rasami myślę że szczur to szczur i tyle rasy różnią się kolorem oczu sierści innym kształtem ucha (te dumbo czy jakieś nie znam sie :P :roll: ) w psach różni się tym że dane rasy były stworzone do danych czynności : rottwailer do stróżowania, pitbule amstafy i inne do walczenia na ringach, jamniki i inne myśliwskie do polowania, a szczur to szczur był gryzoniem i szkodnikiem obecnie też przyjacielem człowieka...
Z zoologa nie wezmę na 100% bo mam królika i psy i moga się zarazić (pamiętam atak jakiegoś syfa w uchu przyniesionym od psa sąsiadki,przez psy-zarazony królik-i królik zaraził Charnela... kuracja trwała ok4. mies...) z labolatorium no nie wiem, biedne sa tam ogony ale też mogą być chyba chore bo napewno tam na nie nikt nie chuchał nie karmił dobrze... pozostaje : hodowla i bida... Z rasowcem chciałabym zrobić furorę na wystawach w Polsce jak i za granicą, a bida bylaby do kochania i towarzystwa (rasowy też żeby nie było że tylko na wystawy :P )
Tylko problem w tym że chyba u nas w Polsce jest strasznie mało hodowli gdy w google wpisałam hodowla szczurów rasowych czy coś to znalazłam Zirrrarel Rattery i Rat's Troop no i chyba Karat nie pamiętam nazwy :P

AngelsDream - Śro Mar 21, 2007 13:33

Off-Topic:
Belial, po to masz forum - zajrzyj do działu dla hodowców i tam poczytaj. Zajrzyj też w narodziny i rozmnażanie.

Ratata - Śro Mar 21, 2007 13:34

Nisia napisał/a:
Nie wiem, jak Wy, ale mnie się wydaje, że rasowość u szczurów mało wpływa na charakter (i nigdzie o czyms takim nie czytałam).

Tyle że z hodowli agresywne osobniki są wykluczane, raz że mogą być niestabilne hormonalnie, dwa, że agresje mogą przekazać dalej. Więc szczur z dobrej hodowli nie musi być przytulakiem, ale nie powinien być agresywny, chyba że człowiek zawini przy jego wychowywaniu.

Anonymous - Śro Mar 21, 2007 13:37

To ja uciekam do działu hodowców.:PA jest jakies forum o rasowych szczurach/związku?
Anonymous - Śro Mar 21, 2007 13:38

Belial napisał/a:
Z rasowcem chciałabym zrobić furorę na wystawach w Polsce jak i za granicą,


A rasowiec to nie do kochania? Przecie to też szczur. Tylko z innymi uszkami, sierścią i wychowywany od małego ;)

Jeśli chcesz rasowca to poczytaj o odmianach, bo jak sama mówisz - nie wiesz. Jest parę stron w sieci o tej tematyce. Jak poszukam to mogę Ci wrzucić gdzieś na PW.

L. - Śro Mar 21, 2007 13:42

Spis hodowli masz w dziale SHSR i tam jest kontakt do hodowli z tego co pamietam jest (przepraszam jesli kogos ominę)

Alcedo
Helmi Rats
Karat
Kashmir
Masterria
Rateria Rataty
Rat's Troop
Zirrael Rattery

tyle co spamiętałam.

I W SZCZURACH NIE MA RAS! SA ODMIANY! a mówi się rasowce, bo jak wcześniej napisałam:
rasowy=rodowodowy

różnicami są: uszy, sierść, barwa, znaczenie

szczury z labolatorium: fakt, nie dostaja tak jak nasze różnych widzimi się, a granulat - który nie jest taki zły, ponieważ są w nim najważniejsze składniki a dokładnie wszelkie rodzaje zbóż. Sama prócz zwykłego żarcia i dodt. dla moich szczurów daje granulat, bo np. owsa normalnie nie zjedzą, a granulat owszem.

kwestie wystaw pozostawie bez komenatarza.

devilline - Śro Mar 21, 2007 13:42

Nisia, co do tych badań o których pisałaś ja powiem że różnie bywa - mojego Green'a oswajałam 3-4 tygodnie, gdy był Day nadal go oswajałam. Na pewno ma na to wpływu to że był bardzo długo w zoologicznym, ale w porównianiu z moich agutkowym kapturem, Archie'm oswajał się dosyć wolno.
Myślę że szybkość oswajania zależy od innych czynników, np. skąd jest szczur, czy miał kontakt z ludźmi a kolor sierści znajduje się na samym końcu.

Anonymous - Śro Mar 21, 2007 13:48

Juni, Z rasowcem chciałabym zrobić furorę na wystawach w Polsce jak i za granicą, a bida bylaby do kochania i towarzystwa (rasowy też żeby nie było że tylko na wystawy ) pisałam :P L., dzieki za spis hod.
L. - Śro Mar 21, 2007 13:48

Cytat:
A jest jakies forum o rasowych szczurach/związku?


tak, ale serwer padł i to był jedne z głównych powódów, ze założono dział shsr na naszym forum :mrgreen:

http://members.lycos.co.uk/shsr/ - to tak na przyszłość.
(a zreszta odnośnik jest na głównej)

Anonymous - Śro Mar 21, 2007 13:50

Off-Topic:
Belial, ok, ok ;)


Nisia - Śro Mar 21, 2007 15:02

L. napisał/a:
rodowodowy = rasowy

A długowłose maluszki Hery? Też rasowce, a bez rodowodów?
Belial napisał/a:
Z rasowcem chciałabym zrobić furorę na wystawach w Polsce jak i za granicą

Szczury - kundelki też mają swoje konkursy na dużych wystawach. I też mogą wygrywać.
Podobnie jak np. nierasowe koty.
AmericanIdiot napisał/a:
Myślę że szybkość oswajania zależy od innych czynników, np. skąd jest szczur, czy miał kontakt z ludźmi

Tak, ale kolor sierści (w małym stopniu, badania robiono tylko na brązowych agutach, takich jak szczury wędrowne, oraz różnych kundelkach) stanowi "bazę". Oczywiście, duży wpływ na zachowanie mają wpływy środowiskowe (np. wychowanie).



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group