To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Interwencje/Pilne - Fundacja Ogony - Kontrola w hodowli Rat's Baradwys

AngelsDream - Nie Lut 17, 2013 16:09

Agucha, anyk1, dobrze, że sytuacja szczurów u użytkownika fazolus jest w Waszej ocenie stabilna. Byłoby na miejscu, gdyby tenże użytkownik sam się wypowiedział, jeśli ma coś do dodania. Na ten moment można uznać ten wątek sprawy za poboczny i wyczerpany w tym temacie.
fazolus - Pon Lut 18, 2013 22:11

Nie będę się już rozwodzić w tym temacie......
Zwierzęta Pauliny są w bezpiecznych domkach i w dobrych rekach....ale nie jestem upoważniony do tego by pisać gdzie... Jeśli ktoś chce dalej drążyć ten temat to nikomu w drogę wchodzić nie będę....mnie interesuje tylko zdanie tych ludzi,którzy w przeciągu ostatnich 2 lat byli i widzieli warunki panujące u zwierząt Pauliny lub moich....bo pomawiać może każdy i pisać na ten temat różne bzdury nie poparte żadnymi dowodami.....każdy z nas ma swoje zdanie w tym temacie....moje zwierzęta nigdy nie były rozmnożone w tej hodowli...a moja współwłasność została zakończona w grudniu 2012 roku....tak jak napisała wcześniej Agucha,moje prawa w tej hodowli były bardzo ograniczone,gdyż nie miałem nigdy statusu hodowcy i nie byłem zarejestrowany w żadnym związku hodowlanym....i moja współwłasność nie była oparta na jakichkolwiek korzyściach finansowych.....a umowa między nami była ustna...
Jeżeli w dalszym ciągu ktoś chce mnie pociągnąć do odpowiedzialności karnej i posiada na to niezbite dowody ( a nie tylko pomówienia ) to droga wolna,bo w tej sprawie nie mam nic do ukrycia...

Z resztą wątpliwości i pytań proszę się kierować do PS... albo do mnie na pw...

Dziękuje!

Niamey - Pon Lut 18, 2013 22:26

Off-Topic:
fazolus napisał/a:
nie miałem nigdy statusu hodowlanego

przepraszam, ale to brzmi jakoś komicznie niepokojąco :lol:

Agucha - Pon Lut 18, 2013 22:28

Niamey napisał/a:
Off-Topic:
fazolus napisał/a:
nie miałem nigdy statusu hodowlanego

przepraszam, ale to brzmi jakoś absurdalnie komicznie :lol:

... a jak Twoim zdaniem powinno zostać napisane?
Widzę, że teraz będziemy się czepiać słówek... :?

Wiadomo przeca o co chodzi... a status hodowlany Fazolusa zapewne jest w normie ;)

fazolus - Pon Lut 18, 2013 22:33

Agucha :lol: hahahaha

Niamey masz racje hahaha...miało być statusu hodowcy :lol:

Dbając o komfort psychiczno-wizualny innych użytkowników - prostuję:

moje prawa w tej hodowli były bardzo ograniczone,gdyż nie miałem nigdy statusu HODOWCY

Niamey - Wto Lut 19, 2013 00:00

Off-Topic:
Agucha napisał/a:
Widzę, że teraz będziemy się czepiać słówek...

myślę, że odrobina luzu w tym napiętym temacie nie zaszkodzi, a wizja człowieka o statusie "hodowlany" jest dość zabawna :)

Agucha - Wto Lut 19, 2013 00:54

Niamey napisał/a:
Off-Topic:
Agucha napisał/a:
Widzę, że teraz będziemy się czepiać słówek...

myślę, że odrobina luzu w tym napiętym temacie nie zaszkodzi, a wizja człowieka o statusie "hodowlany" jest dość zabawna :)

Ja bym tam nie miała nic na przeciwko, żeby rozmnażać i zaludniać ziemię takimi osobnikami jak Fazolus ;) :twisted:

Devona - Wto Lut 19, 2013 10:52

Proszę się trzymać tematu, wątek dotyczy kontroli w hodowli Rat's Baradwys.
PACZEK - Wto Lut 19, 2013 13:07

Ponieważ mam wrażenie że niektórzy czytają tylko ostatni post nie wnikając w całość informacji dostępnych na wątku pozwolę sobie wkleić post userki Anyk1 by łatwiej było mi się odnieść do "prawd" o jakich ta userka napisała. Byś może uważny czytelnik tego i pokrewnych wątków zna poprzednie wypowiedzi tej userki i na podstawie całości jej zaangażowania w sprawę ma wyrobione zdanie na ten tema celem moim jednak jest przekazanie stanu faktycznego sprawy tym userom którzy nie mają czasu czy ochoty "przekopywać" się przez wątek. Zastosuję metodę "rozbierania" posta na części gdyż wydaje mi się że tak łatwiej będzie pokazać "prawdę" czy "półprawdy" które post zawiera moim zdaniem. Całość posta Anyk1 jak każda manipulacja stwarza (w.g. słów klasyka ) pozory prawdy. jednak stan faktyczny w mojej ocenie jest całkowicie różny niż wnioski wyciągane przez niektóre osoby że post ten zawiera "jedynie prawdę".
Cytat:
W związku, że to ja za zgodą Ko93 wstawiłam je pw. na Alloszczura w temacie hodowli, chciałabym wytłumaczyć, jaki to miało cel.

Po tym, jak znalazł się Rod Rat’s Baradwys, Paczku zasugerowałeś, że fajnie by było, jakby jeszcze i ta reszta 15 szczurów się odnalazła, sugerując tym samym, iż nie macie zielonego pojęcia, gdzie one są, a dobrze wiesz, że tak nie jest. Próbowałam zrozumieć Twój wpis ale niestety nie potrafię zrozumieć, dlaczego w tak trudnej sprawie próbujesz wprowadzić chaos i nadać temu dodatkowej pikanterii, skoro sprawa i tak jest wystarczająco pikantna. Od 8 listopada dobrze wiecie, gdzie są dziewczynki. Fakt, o miejscu przebywania chłopaków nie wiecie i się nie dowiecie, ponieważ osoba, u której są chce mieć święty spokój. Ze swojej strony mogę Cię zapewnić, iż samce są bezpieczne i nie dzieje im się krzywda.

Zamieszczenie mojego postu miało na celu również pokazanie sposobu, w jaki postępujecie z ludźmi, a w szczególności Ty. Osobiście do Ciebie nie żywię żadnej urazy, chociaż nie podobały mi się Twoje telefony. W taki sposób nikogo nie zachęcisz do współpracy z Fundacją Ogony, a wręcz w perfidny sposób odstraszysz.

Twoje PW, zamiast zachęcić Ko93 do współpracy z Wami, skutecznie ją do niej zniechęciło, bo dlaczego osoba, która pomogła zwierzętom, wyleczyła je, doprowadziła do bardzo dobrej kondycji ma być ciągana po sądach, oskarżana o współudział? Sam dobrze wiesz, jak wyglądają Twoje rozmowy z ludźmi.

Fakt, wszyscy na forum raczej są Ci wdzięczni za nagłośnienie sprawy, gdyż pomogłeś wielu ludziom otworzyć oczy i spojrzeć ze strony osoby trzeciej na sytuację u Pauli, ale nie tędy droga. Z mojej strony, jeśli chodzi o zwierzęta, Paulina nie dostanie pomocy i nigdy więcej nie poprę jej, jeśli chodzi o posiadanie przez nią zwierząt, ale jeśli zadzwoniła by do mnie, że dzieje jej się krzywda to mam prawo jej pomóc i nikt nie ma prawa mi tego zabronić. Zarzucałeś mi niejednokrotnie, przez telefon, że finansuje Paulinie prawników. Czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to w ogóle kosztuje?



Mam dla Ciebie fajną propozycje. Usiądź, pomyśl nad swoimi relacjami z ludźmi, bo naprawdę kuleją. Nie każdy musi mieć tyle siły na to, aby biegać i walczyć za wszelką cenę. Ludzie mają pracę, szkołę, dzieci oraz całe mnóstwo innych obowiązków.



Ze swojej strony chciałam przyznać, że wstawienie pw. na publicznym forum moim zdaniem jest nieładne, ale mogę to umotywować tym, iż w inny sposób nie było możliwości pokazania, że wiecie, gdzie są szczury i jakie rozmowy prowadzicie.
_________________


teraz po kolei:
anyk1 napisał/a:
Po tym, jak znalazł się Rod Rat’s Baradwys,

Nie wiem na jakiej podstawie piszesz "znalazł się" :) P .wiedziała gdzie jest i wiedziały osoby u których czasowo przebywał :) . Nie wiedziałem o tym ani ja ani F0 zresztą dalej poza Twoim wpisem i Fazolusa nie wiadomo gdzie szczurek przebywa :) . Z uwagi na Twoją postawę od początku tej interwenci a właściwie od czasu wrzucenia zdjęć z tej "cudownej hodowli" nie jesteś w żaden sposób osobą wiarygodną ani dla mnie ani dla FO.
Dlatego Twoich słów nie możemy traktować jak prawdę gdyż fakty mówią że Ty przekazujesz tylko to co P. mówi a co prawdę być nie może tylko dlatego że P. tak mówi :) . Prawda wymaga dowodów :) lub przynajmniej braku sprzeczności w tym co dana osoba twierdzi :)
anyk1 napisał/a:
Od 8 listopada dobrze wiecie, gdzie są dziewczynki.

Ponieważ Ko93 zwróciła się do FO a za jej pośrednictwem do mnie NIE OFICJALNIE prosząc o ochronę prawną dla niej i szczurków P. której u niej przebywają nie mogliśmy nic zrobić . Po kilkukrotnym kontakcie zarówno z FO jak i ze mną i uzyskaniu od nas wyczerpujących informacji co musi zrobić by można było "zabezpieczyć" szczurki od P. które u niej przebywają Ko 93 zerwała kontakt :( . Ani ja ani FO nie mogliśmy napisać kolejnego pisma do prokuratury i wskazać osoby ko93 jako osoby wiedzącej gdzie są szczurki tylko na podstawie tego że ona NIEOFICJALNIE twierdzi że są u niej. Gdyby okazało się że tam ich nie ma stracilibyśmy nie tylko wiarygodność ale i moglibyśmy ponieść konsekwencje prawne w związku z wprowadzeniem w błąd organów ścigania.
Niestety ko 93 nie mogła być dla nas osobą wiarygodną bo:
-zgłosiła się do FO w sytuacji gdy czuła że P. może odebrać jej szczury
- nie chciała sformalizować zabezpieczenia tych zwierząt
- oświadczyła że sformalizuje sprawę dopiero gdy "wyciągnie rodowody tych szczurów od P."
anyk1 napisał/a:
Fakt, o miejscu przebywania chłopaków nie wiecie i się nie dowiecie, ponieważ osoba, u której są chce mieć święty spokój. Ze swojej strony mogę Cię zapewnić, iż samce są bezpieczne i nie dzieje im się krzywda.

Teraz piszesz prawdę że nie wiemy gdzie są chłopcy od P. ale mam nadzieję że tym razem jako osoba dbająca o interesy zwierząt i postępująca zgodnie z prawem poinformujesz o tym fakcie osoby urzędowe. Twoje zapewnienia ani dla mnie ani dla FO z uwagi na Twoje wcześniejsze postępowanie w tej sprawie nie są dla mnie ani dla FO wiarygodne.
anyk1 napisał/a:
chociaż nie podobały mi się Twoje telefony. W taki sposób nikogo nie zachęcisz do współpracy z Fundacją Ogony, a wręcz w perfidny sposób odstraszysz.
moje telefony nie miały Ci się podobać :) ani przekonać Cię czy kogokolwiek do "współpracy "z kimkolwiek :) Ja po prostu naiwnie sądziłem że jako jej przyjaciółka przekonasz P . do właściwego postępowania ze zwierzętami :) . Oczy otworzyły mi się dopiero jak zaczęłaś bezkrytycznie powtarzać kłamstwa pauliny i przy okazji nie licząc się z uczuciami już nie tylko moimi ale i mojej żony zarzucać nam kłamstwo i złą wolę w sprawie tych zwierząt. Mógłbym cytować ale zainteresowani mogę sami poczytać Twoje wypowiedzi od początku tej sprawy. Wolę jak każdy sam wyrobi sobie pogląd na Twoją wiarygodność i prawdomówność. Oczywiście posiadam też PW które do mnie pisałaś ale nigdy niebędą w stanie dorównać Twojemu poziomowi szacunku dla drugiego człowieka i umieszczać ich gdziekolwiek :) Oczywiście zawsze na wniosek sądu mogę przedstawić te PW :)
anyk1 napisał/a:
Fakt, wszyscy na forum raczej są Ci wdzięczni za nagłośnienie sprawy, gdyż pomogłeś wielu ludziom otworzyć oczy i spojrzeć ze strony osoby trzeciej na sytuację u Pauli, ale nie tędy droga.
Proszę nie radź mi którędy droga :) Ufając w szczerość Twoich intencji co do dobrostanu zwierząt które przebywały/przebywają u P już na początku popełniłem błąd przedstawiając Ci stan mojej wiedzy na temat tej "hodowli" . Pozwoliło to dalej "kombinować" P. i "wodzić za nos " nie tylko wójta i UG w Gorzkowicach ale i policję i takrze Pewną "poważną" panią redaktor z Gazety Piotrkowskiej. Gdyby nie Twoja bezmyślne poparcie wtedy dla P.S. pewnie do głodzenia kolejnych zwierząt (Czabiego i Roksi) by nie doszło.
anyk1 napisał/a:
Twoje PW, zamiast zachęcić Ko93 do współpracy z Wami, skutecznie ją do niej zniechęciło, bo dlaczego osoba, która pomogła zwierzętom, wyleczyła je, doprowadziła do bardzo dobrej kondycji ma być ciągana po sądach, oskarżana o współudział? Sam dobrze wiesz, jak wyglądają Twoje rozmowy z ludźmi.
Myślę że krzywdzisz kolejną osobę wypowiadając się za nią :( starczy że zamieściłaś jej P:W.. no ale skoro ko na to pozwala to nic mi do tego.
anyk1 napisał/a:
ale jeśli zadzwoniła by do mnie, że dzieje jej się krzywda to mam prawo jej pomóc i nikt nie ma prawa mi tego zabronić.
Dalej nie rozumiesz broni ile możesz pauliny i jej zwierząt ale z korzyścią dla niej i jej zwierząt. Broń jej przed nią samą i pomóż jej odzyskać zdrowe spojrzenie na świat i przede wszystkim zwierzęta. Pomogę Ci w tym jeśli tylko będziesz chciała. Ale broniąc Pauliny nie krzywdź zwierząt i ludzi którzy tym zwierzętom pomagają . Nie zarzucaj kłamstwa nie obrażaj czytelników sugerując że są ślepi (" na zdjęciu widać potężną kobietę"), nie wmawiaj ludziom tym co widzieli te zwierzęta że kłamią "bo psy miały robaczycę" a zwierzęta od P były w dobrym stanie, nie zagłodzone i przez to mające problemy z socjalem itd. Taką postawą krzywdzisz DT.wetów i inne osoby.Do tego prawa nie masz.
anyk1 napisał/a:
Zarzucałeś mi niejednokrotnie, przez telefon, że finansuje Paulinie prawników. Czy Ty zdajesz sobie sprawę, ile to w ogóle kosztuje?
Jak zwykle wątpisz w stan mojej wiedzy :) . Mam wiedzę gdzie mogę się dowiedzieć ile to kosztuje :) . Nie przekłamuj moich słów To ty pisałaś na forum i "błyszczałaś" cytując zarządzenia i pisząc jakie to prawo administracyjne kończyłaś. i jak i co należy interpretować :) . Mam wrażenie że to Ty przez swoją "znajomość" prawa i "doradztwo" P jesteś współwinna jej obecnej sytuacji. Dla P i jej zwierząt to real niestety dla Ciebie było to "klepanko w klawiaturkę". Dziś piszesz o kosztach , mam nadzieję że je poniesiesz (choćby moralne) . teraz gdy poczułaś "zagrożenie" usiłujesz wmówić że to P jest jedyną winną. Winna jest ale i jest ofiarą Twojej fałszywie rozumianej pomocy.
ko93 - Wto Lut 19, 2013 16:09

PACZEK napisał/a:
Ponieważ Ko93 zwróciła się do FO a za jej pośrednictwem do mnie NIE OFICJALNIE prosząc o ochronę prawną dla niej i szczurków P. której u niej przebywają nie mogliśmy nic zrobić . Po kilkukrotnym kontakcie zarówno z FO jak i ze mną i uzyskaniu od nas wyczerpujących informacji co musi zrobić by można było "zabezpieczyć" szczurki od P. które u niej przebywają Ko 93 zerwała kontakt . Ani ja ani FO nie mogliśmy napisać kolejnego pisma do prokuratury i wskazać osoby ko93 jako osoby wiedzącej gdzie są szczurki tylko na podstawie tego że ona NIEOFICJALNIE twierdzi że są u niej. Gdyby okazało się że tam ich nie ma stracilibyśmy nie tylko wiarygodność ale i moglibyśmy ponieść konsekwencje prawne w związku z wprowadzeniem w błąd organów ścigania.
Niestety ko 93 nie mogła być dla nas osobą wiarygodną bo:
-zgłosiła się do FO w sytuacji gdy czuła że P. może odebrać jej szczury
- nie chciała sformalizować zabezpieczenia tych zwierząt
- oświadczyła że sformalizuje sprawę dopiero gdy "wyciągnie rodowody tych szczurów od P.



Ty kłamco! Nagabywałeś mnie telefonami, byłeś agresywny i koniecznie zależało Ci na tym ,abym przekazała wam szczury, sugerowałeś,że jak nie czuje się bezpiecznie czego Ci nie powiedziałam to mogę do Ciebie przekazać szczury, a ja ciągle odmawiałam, na początku tylko chciałam z wami współpracować do czasu kiedy zrobiłeś się chamski, bezczelny i agresywny, zanim jeszcze poznałam użytkowniczkę anyk1, amusię czy kogokolwiek innego kto Tobie nie pasował to mnie przed nimi ostrzegałeś mówiłeś żeby tych osób nie słuchać,że one za wszelką cenę bronią Pauliny, obrażałeś nie tylko mnie w rozmowach ze mną, ale pozwalałeś sobie też na wyzywanie innych użytkowników od śmieci, kurrr.... szm.... itp.
Chciałam Ci powiedzieć co już dawno wiesz,że w d.... miałam rodowody,na początku nawet nie wiedziałam,że one są rodowodowe(tylko Nagini i Akuku miały mieć niby rodowod, ale one miały też znaleziony dom gdzie indziej) To Ty chciałeś żeby Paulina przywiozła mi je do domu jako oznakę przekazania szczurów, a ja Ci już na początku w pierwszej rozmowie powiedziałam,że ona mi ich nie odbierze i ja ich nie oddam, to Ty próbowałeś mnie nastraszyć ciągle powtarzałeś i krzyczałeś,że ona jest nienormalna i muszę je wam dać pod opiekę bo ona przyjdzie z policją i je zabierze i będzie to moja wina. Paczek jesteś perfidnym kłamcą co napisałam Ci w ostatnim smsie wysłanym do Ciebie po tym jak zacząłeś obrażać mnie i ja się rozłączyłam, pamiętasz co tam było napisane bo ja pamięta
napisała, że Nie jest Pan rozmówcą dla mnie, nie potrafi Pan nic z nikim załatwić kulturalnie , nie życzę sobie obrażanie mnie jaki zarówno osób, które mają z nim związek, jest Pan chamski, bezczelny,arogancki, i do tego utrzymuje zasadę po trupach do celu, napisałam również,że prezes Fo może do mnie zadzwonić i możemy dalej prowadzić dyskusje na ten temat jednak żadnego telefonu więcej nie dostałam widocznie nie zależało wam tak bardzo jak pisaliście :wink: Dla mnie szczur to coś więcej niż dla was, dla mnie te zwierzęta to członkowie rodziny, a nie dowody w sprawie ,z którymi można robić co się chce, kiedy do mnie przyjeżdżały nawet nie wiedziałam ile szczurków, i które zostaną u mnie, jak bym to ja wybierała to mogłabym zostawić sobie te najładniejsze i najmilsze według mnie, Paczku Twoje wypowiedzi zaczynają być czystymi oszczerstwami i wydaje mi się,że właśnie próbowałeś mnie nimi oczernić, mam nadzieje,że kiedyś zaczniesz wypowiadać się zgodnie z prawdą, w sposób kulturalny :wink:

[ Komentarz dodany przez: AngelsDream: Wto Lut 19, 2013 16:19 ]
Dodałam znacznik cytatu. AD

[ Komentarz dodany przez: AngelsDream: Sob Lut 23, 2013 13:45 ]
Na przyszłość, zwłaszcza w tak istotnych, a przy okazji burzliwych dyskusjach proszę o większą dbałość o ton wypowiedzi. AD

AngelsDream - Wto Lut 19, 2013 16:28

Osoby uczestniczące w dyskusji oraz ją obserwujące informuję, że za moment będę wnioskowała do moderacji o całkowite zamknięcie tego wątku. Obecnie trwająca wymiana zdań, oświadczeń i opinii nie wskazuje na to, by cokolwiek więcej miało się wyjaśnić. Skoro zwierzęta są, wg słów osób zainteresowanych, zabezpieczone - dalsze kontynuowanie wątku, gdy nie pojawiają się w nim informacje ściśle związane z postępowaniem sądowym i jego efektem, mija się z celem.
PACZEK - Wto Lut 19, 2013 17:15

ko93 napisał/a:
PACZEK napisał/a:
Ponieważ Ko93 zwróciła się do FO a za jej pośrednictwem do mnie NIE OFICJALNIE prosząc o ochronę prawną dla niej i szczurków P. której u niej przebywają nie mogliśmy nic zrobić . Po kilkukrotnym kontakcie zarówno z FO jak i ze mną i uzyskaniu od nas wyczerpujących informacji co musi zrobić by można było "zabezpieczyć" szczurki od P. które u niej przebywają Ko 93 zerwała kontakt . Ani ja ani FO nie mogliśmy napisać kolejnego pisma do prokuratury i wskazać osoby ko93 jako osoby wiedzącej gdzie są szczurki tylko na podstawie tego że ona NIEOFICJALNIE twierdzi że są u niej. Gdyby okazało się że tam ich nie ma stracilibyśmy nie tylko wiarygodność ale i moglibyśmy ponieść konsekwencje prawne w związku z wprowadzeniem w błąd organów ścigania.
Niestety ko 93 nie mogła być dla nas osobą wiarygodną bo:
-zgłosiła się do FO w sytuacji gdy czuła że P. może odebrać jej szczury
- nie chciała sformalizować zabezpieczenia tych zwierząt
- oświadczyła że sformalizuje sprawę dopiero gdy "wyciągnie rodowody tych szczurów od P.



Ty kłamco! Nagabywałeś mnie telefonami, byłeś agresywny i koniecznie zależało Ci na tym ,abym przekazała wam szczury, sugerowałeś,że jak nie czuje się bezpiecznie czego Ci nie powiedziałam to mogę do Ciebie przekazać szczury, a ja ciągle odmawiałam, na początku tylko chciałam z wami współpracować do czasu kiedy zrobiłeś się chamski, bezczelny i agresywny, zanim jeszcze poznałam użytkowniczkę anyk1, amusię czy kogokolwiek innego kto Tobie nie pasował to mnie przed nimi ostrzegałeś mówiłeś żeby tych osób nie słuchać,że one za wszelką cenę bronią Pauliny, obrażałeś nie tylko mnie w rozmowach ze mną, ale pozwalałeś sobie też na wyzywanie innych użytkowników od śmieci, kurrr.... szm.... itp.
Chciałam Ci powiedzieć co już dawno wiesz,że w d.... miałam rodowody,na początku nawet nie wiedziałam,że one są rodowodowe(tylko Nagini i Akuku miały mieć niby rodowod, ale one miały też znaleziony dom gdzie indziej) To Ty chciałeś żeby Paulina przywiozła mi je do domu jako oznakę przekazania szczurów, a ja Ci już na początku w pierwszej rozmowie powiedziałam,że ona mi ich nie odbierze i ja ich nie oddam, to Ty próbowałeś mnie nastraszyć ciągle powtarzałeś i krzyczałeś,że ona jest nienormalna i muszę je wam dać pod opiekę bo ona przyjdzie z policją i je zabierze i będzie to moja wina. Paczek jesteś perfidnym kłamcą co napisałam Ci w ostatnim smsie wysłanym do Ciebie po tym jak zacząłeś obrażać mnie i ja się rozłączyłam, pamiętasz co tam było napisane bo ja pamięta
napisała, że Nie jest Pan rozmówcą dla mnie, nie potrafi Pan nic z nikim załatwić kulturalnie , nie życzę sobie obrażanie mnie jaki zarówno osób, które mają z nim związek, jest Pan chamski, bezczelny,arogancki, i do tego utrzymuje zasadę po trupach do celu, napisałam również,że prezes Fo może do mnie zadzwonić i możemy dalej prowadzić dyskusje na ten temat jednak żadnego telefonu więcej nie dostałam widocznie nie zależało wam tak bardzo jak pisaliście :wink: Dla mnie szczur to coś więcej niż dla was, dla mnie te zwierzęta to członkowie rodziny, a nie dowody w sprawie ,z którymi można robić co się chce, kiedy do mnie przyjeżdżały nawet nie wiedziałam ile szczurków, i które zostaną u mnie, jak bym to ja wybierała to mogłabym zostawić sobie te najładniejsze i najmilsze według mnie, Paczku Twoje wypowiedzi zaczynają być czystymi oszczerstwami i wydaje mi się,że właśnie próbowałeś mnie nimi oczernić, mam nadzieje,że kiedyś zaczniesz wypowiadać się zgodnie z prawdą, w sposób kulturalny :wink:

[ Komentarz dodany przez: AngelsDream: Wto Lut 19, 2013 16:19 ]
Dodałam znacznik cytatu. AD


Tak ja od początku w tej sprawie kłamię :)
A możesz napisać zgodnie z prawdą:
1jak te szczurki do Ciebie trafiły?
2 Czy to twoje szczurki czy P.
3 czy może są na DT
Czy i ile razy po te zwierzęta p. przyjeżdżała?
Czy mając pełną wiedzę o prowadzonej u P interwencji :
powiadomiłaś kogokolwiek z zainteresowanych stron (gminę ,toz. policję FO itp.) że szczurki są u Ciebie natychmiast gdy u Ciebie się znalazły?
Czy może poszłaś do weta i masz opinię z tego dnia gdy szczury pierwszy raz u ciebie się zjawiły.

Bez odpowiedzi pozostanie reszta tego co napisałaś dopóki rzeczowo nie odpowiesz na pytania które zadałem. :)
Fo i ja dysponujemy wiadomościami które userka ko93 pisała do nas, bilingi i resztą "elektroniki", którą się udostępni na wniosek prokuratory.

Dory - Wto Lut 19, 2013 17:17

ko93, jestem pełna podziwu dla Ciebie za to, ile zniosłaś dla dobra tych szczurów. Nie chodzi mi jedynie o koszty finansowe i emocjonalne leczenia całej gromadki, ale o te wszystkie telefony i PW, którymi byłaś nękana. Widać, że naprawdę Ci zależało, a dziewczyny wyglądają cudownie. Dobra robota :) !
Po tym co tu przeczytałam, nie dziwię się także temu, że osoba, u której przebywa reszta szczurów, woli pozostać anonimowa :wink:

AngelsDream - Wto Lut 19, 2013 17:23

Jednogłośną decyzją dostępnego składu moderacji wątek zostaje zamknięty bezterminowo.

W związku z moją prośbą, którą skierowałam do osób opiekujących się szczurami Pauliny, jeśli taka będzie ich wola, w wątku pojawi się zweryfikowane przez moderację wspólne oświadczenie na temat szczurów, stanu ich zdrowia oraz innych informacji.

AD

AngelsDream - Śro Lis 20, 2013 00:14

http://rybnik1.pl/wojna-o-szczury/

Artykuł dotyczący przeprowadzonej kontroli.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group