Archiwum - Psiaki vol. III
Anonymous - Wto Wrz 09, 2008 09:13
mój pies rozumie polskie komenty i gesty:D
w ogóle to mój pies ma straszne problemy z zazdrością. nie mogę pogłaskać przy nim innego psa, szczura do dzisiaj nie akceptuje. bałam się, że mi się w związku z tym na majkę będzie rzucał. ale gdzie tam. pilnuje, przychodzi poinformować, że dziecko płacze, powącha, ale trzyma się w bezpiecznej odległości:) super
nutaka - Wto Wrz 09, 2008 12:15
wow
Layla - Wto Wrz 09, 2008 13:32
Moja siostra czeka na pieska, ma się urodzić ok. 20 września Jest to löwchen, inaczej lwi piesek. O taki
pituophis - Wto Wrz 09, 2008 13:37
Gratuluje. W koncu cos sensownego, nie kolejny york Jedna z niewielu zabawek, ktora mi sie podoba!!
Layla - Wto Wrz 09, 2008 13:41
pituophis, dzięki Obie z siostrą lubimy właśnie takie psy, a siostra yorka nie chciała. Więc wynalazła sobie tego, poczytała mnóstwo, jest już przygotowana i nawet wyczaiła psie przedszkole, żeby jej ta kulka nie wlazła na głowę, bo i takie to potrafią.
Mangalarga - Wto Wrz 09, 2008 14:13
Ja sobie postanowiłam, że gdy będę już na własnych śmieciach, nabędę owczarka australijskiego typu amerykańskiego (Aussie), welsh corgi pembroke lub pinczera średniego (ze szczególnym wskazaniem na 2 pierwsze). Ew. psa innej rasy, wszystko będzie zależało od tego, jakie warunki będę mogła zapewnić psu, m.in. jak będzie wyglądać kwestia mojej pracy.
Marzy mi się inteligentny, chętny do pracy pies, raczej aktywny, żebym miała wreszcie pretekst do aktywności poza domem
Co do yorków - osobiście nic do nich nie mam, moi sąsiedzi mają przesłodką suczkę tej rasy (przylepa niesamowita), ale ile można, dziennie widzę tylko na moim osiedlu min. 5 różnych psów yorkopodobnych
babyduck - Wto Wrz 09, 2008 14:20
Nie wiem jak ogól pembroków, ale "mój" corgiszon aktywny nie jest. Najchętniej leży. Na spacerze po 15 minutach wlecze się za mną. Czasem ma chwile zdziecinnienia i nabiera ochoty na zabawę w ciągniecie zębami smyczy. Ale doskonale sam spędza czas ze sobą: bierze coś w zęby, podrzuca i za tym goni. Taki samowystarczalny pies. Pieszczoch. I nieustraszony stróż. Kiedy ktoś wchodzi do biura, Crorgiszon biegnie do niego z ostrzegawczym szczekiem i staje na cm przed nim. Jeśli "intruz" wykona krok, pies chwyta za kostkę i puszcza. A jak już gość jest wpuszczony, to corgi i tak przy nim lezy i obserwuje.
Mangalarga - Wto Wrz 09, 2008 16:30
Też mi się wydaje, że pembroke'i są mniej aktywne, dlatego postanowiłam, że ta rasa będzie alternatywą dla wymagającego sporo ruchu Aussie, w którym jestem zakochana po uszy
Mangusta - Wto Wrz 09, 2008 16:32
| Layla napisał/a: | | Jest to löwchen, inaczej lwi piesek. O taki | faktycznie prześliczny!
Anonymous - Wto Wrz 09, 2008 16:33
| pituophis napisał/a: | nie kolejny york |
Masz coś do mojego Yuczasa?
jokada - Wto Wrz 09, 2008 23:12
baaaaaaaaaaardzo lubimy kotki :love:
http://pl.youtube.com/watch?v=_4ly2xwZzq8
tylko one jakos tak nie chcą się ganiać, tylko dziwnie przed nosem łapami machają
Oli - Czw Wrz 11, 2008 13:04
Wczoraj dostałam takiego wytrzeszczu na spacerze, że się zastanawiałam czy mi oczy nie wypadną. Otóż u mnie na osiedlu pan ma hodowlę yorków - psiaki w sumie całkiem fajne i nie jakoś typowo rozszczekane itp. Pan rozmawiał sobie z jakąś panią posiadającą dwa kundelki - ich psy bawiły się. Moje też się poszły przywitać, a ja siłą rzeczy słyszałam rozmowę państwa. I co usłyszałam? Pan od yorków dziwił się, że jego samiec się go nie słucha i ogólnie jest niegrzeczny. Pani zaczęła dociekać różnych rzeczy i co wyszło? Pan powiedział, że słyszał, że to on powinien pierwszy jeść przed psem, że nie powinien ich puszczać przodem przez drzwi, że w łóżku nie powinny spać, ale on nie jest pewny czy to prawda i jakoś nie jest przekonany. No myślałam, że tam padnę trupem! Wiem, że nie u każdego psa te metody koniecznie trzeba stosować, ale jeśli pies wyraźnie się nie słucha bo uważa się za wyżej postawionego w stadzie to można spróbować. To co mnie tak dobiło, to fakt, że ten facet jest hodowcą. Jak można być hodowcą i nie wiedzieć tak podstawowych rzeczy?!
Mrówa - Czw Wrz 11, 2008 19:01
Moja siostra na dniach sprawi sobie Maltańczyka
wuwuna - Czw Wrz 11, 2008 19:47
| Mrówcia napisał/a: | Moja siostra na dniach sprawi sobie Maltańczyka | Z rodowodem?
yoshi - Wto Wrz 16, 2008 17:08
ostatni weekend spedzilam znow w bytomiu znajomi pojechali na wstawe pod prage i zostawili mi pod opieke dwa szczeniaki plus ich dwie dorosle sunie Dokladnie to byly 4 dni
juz nie moge sie doczekac kiedy taki bull zawita do mojego domu, dzieki temu ze mam okazje pobyc z ta rasa "twarza w twarz", i to nie tylko na wystawie, czy jakism przypadkowym spotkaniu, mam szanse przekonac sie czy to jest pies dla mnie. I jak narazie dalej jestem niezrazona i wiernie zakochana w tych swinskich ryjkach
|
|
|