To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Archiwum - Koty vol. II

PALATINA - Nie Sie 16, 2009 22:14

Oli, jak go sie pomaca po brzuszku, to czuć jak mu się robi taki wiszący worek... :?
Boję się, że za rok czy dwa będzie mu wisiało to to do samej ziemi...

P.S.
Ale tak poza tym, to jest przecudny! :serducho: :serducho: :serducho: :mrgreen:

Fea - Pon Sie 17, 2009 07:43

Kuźwa, tu pod Wrocem jest jak się okazało epidemia kociego kataru, a raczej przeszła miesiąc temu, ale nie omieszkała zahaczyć o moje Luftkatze. Nie wiem, jakim cudem, bo nie wychodzą nigdzie. Ketling ma gorączkę, smarczy i się ślini, Kitler już zaczęła posmarkiwać, tylko Dantego nie ruszyło. Był wet, pokłuł mi koty, przyjdzie jutro. Szkotek jest bardzo biedny, okropnie mi go żal.
Aleks1 - Pon Sie 17, 2009 08:40

Ja tam żadnej otyłości nie widzę :)

Fauka .Nie martw się. Kociak na pewno znajdzie dom.Najważniejsze że chciałaś dobrze dla niego.

[ Dodano: Czw Sie 20, 2009 10:09 ]
No i mam problem z małą piratką :( .Od pewnego czasu zaczęła mi sie załatwiać po kątach.Włascicielowi mieszkania się to nie podoba i powiedział że jak znowu ją na tym złapie to wywali malutką na dwór ;(
Jestem w totalnej kropce. :roll:

nutaka - Czw Sie 20, 2009 23:29

Przywiązałam się do Hektora :? . Jak tylko pomyślę, że będzie mruczał na kolonach u innej to zazdrośc mnie zżera. pusto będzie nooo ;(
szczury się nie boją...
To jest cudowny kot! :serducho:
I ogromny będzie. Bardzooo urósł w tak krótkim czasie :shock: i ma duże łapy jak na kociaka.
Pozostaje mi cieszyc się nim do niedzieli... Ale na szczęscie będę mogła obserwowac jak się rozwija, bo będzie mieszkał w moiej miejscowości u koleżnki która będzie chodziła ze mną do szkoły :)

Layla - Pią Sie 21, 2009 07:12

Aleks1, miałam podobny problem z kotką wieki temu. Miała bardzo częste i intensywne rujki, w końcu się jej w głowie przestawiło i zaczęła się załatwiać po kątach. Niestety (było to wiele, wiele lat temu) żaden wet nie przedstawił moim rodzicom możliwości sterylizacji, myślę, że wtedy by się jej poprawiło - mam wrażenie, że miało to związek z hormonami. Kotkę rodzice oddali do dobrego na szczęście domu, na co wpływu będąc dzieckiem nie miałam i nie wiem, jak sprawa się potoczyła. Nie mam naukowego potwierdzenia na swoją teorię, ale i u znajomych kici odbiło z tym załatwianiem - sterylka uspokoiła wszystko :shock:

I może rozejrzyj się za takim mieszkaniem, żeby nie mieszkać z właścicielem, a na pewno nie takim, który grozi wywaleniem na dwór Twojego zwierzęcia.

Aleks1 - Pią Sie 21, 2009 07:23

Miała bardzo częste i intensywne rujki, w końcu się jej w głowie przestawiło i zaczęła się załatwiać po kątach



Piratka ma dopiero 14 tydzień. jeszcze dużo czasu upłynie zanim dostanie ruję :)

Layla - Pią Sie 21, 2009 07:32

Aleks1, w takim razie pozostaje Ci ją przenosić do kuwety jak zaczyna się załatwiać. Gorzej jak nie ma Cię w domu.
Devona - Pią Sie 21, 2009 11:53

Aleks1, jeśli kotek nauczony korzystania z kuwety załatwia się poza nią, to trzeba szukać przyczyny. Poczytaj w internecie o możliwych powodach takich zachowań. Gizmo ma zakaz wstępu do pokoju, gdzie robię szczurom wybieg, bo jak tylko wyczuje zapach ich odchodów (a nie myję codziennie podłogi), to natychmiast tam sika :o . Zrobił kiedyś pokazową kupę poza kuwetą, gdy nie zaakceptować jej "stanu" (czyli jego zdaniem powinnam ją sprzątnąć, a ja przez kilka godzin do niej nie zaglądałam i było w niej sporo bryłek ;) ). Załatwianie się po kątach jest najczęściej objawem choroby, zaburzeń zachowania lub stresu.
Aleks1 - Pią Sie 21, 2009 12:16

Layla: Z tym przenoszeniem do kuwety będzie ciężko ponieważ najczęściej robi tam gdzie ciężko jest ją wyciągnąć.




Devona. Z moich obserwacji wynika że piratka świetnie się czuje w nowym miejscu a więc nie ma powodu do stresowania się :) .To raczej starsza kotka jest zestresowana :lol:

L. - Pią Sie 21, 2009 12:21

umieram.. po ostatniej wystawie jeszcze bardziej umieram na Ragdoll'a blue pointa :serducho:
ich charakter mnie rozwala i ja chce takiego misia ;(
gdybym miała kase nawet bym się nie zastanawiała, najwyżej wywaliliby mnie z chaty.

yoshi - Pią Sie 21, 2009 17:24

Aleks1 napisał/a:
Layla: Z tym przenoszeniem do kuwety będzie ciężko ponieważ najczęściej robi tam gdzie ciężko jest ją wyciągnąć.



Jeśli siusia, w takich miejscach, kup preparat odstraszający koty... ja kupowałam takowy przeznaczony na zewnątrz, bo zalezalo mi aby był mocny ;) Pachniał mirabelkami :)

Moje sikały za szafą :) Tam wypsikałam i przyniosło to efekty :) Tak samo jak w przypadku donicy :wink:

Aleks1 - Pią Sie 21, 2009 17:40

A pamiętasz może jak się taki preparat nazywa i gdzie można go kupić?
Devona - Pią Sie 21, 2009 18:38

Aleks1 napisał/a:
Z moich obserwacji wynika że piratka świetnie się czuje w nowym miejscu a więc nie ma powodu do stresowania się :)
Stres nie musi wynikać z mieszkania w nowym miejscu. Poza tym najpierw powinno się poczytać o ewentualnych chorobach fizycznych, bo po kotach nie widać zazwyczaj objawów, a jedynie efekty cierpienia (przy chorobach pęcherza często zdarza się sikanie po kątach, przy czym kot nie wygląda na chorego). A ile masz w domu kuwet?
yoshi - Sob Sie 22, 2009 00:27

Aleks1 napisał/a:
A pamiętasz może jak się taki preparat nazywa i gdzie można go kupić?


hmmm niepamietam dokladnie, ale takich specyfików jest masa :)
Moj nie był jakis najdrozszy, chyba dycha za buteleczke ;) sa tez duzo drozsze :)

Aleks1 - Sob Sie 22, 2009 15:45

No to muszę go poszukać.Nie wiem tylko czy to pomoże bo zauważyłam dzisiaj że mała sika specjalnie i nawet z tym sie nie kryje ;(


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group