Archiwum - Psiaki XV
yoshi - Pią Sty 04, 2013 21:13
Katasza te Sorele do których wkleiłam linka są z kolekcji dla dzieci, ja mam w rozmiarze 38 i 2/3 (to największy nr. dostępny w przypadku butów dla dzieci)
Nakasha - Pią Sty 04, 2013 21:14
| Cytat: | | psikanie mu woda po mordzie jest humanitarne ale juz nie mam sily a to jedyne co dziala |
Humanitarne... można popatrzeć z innej strony. Może mieć ten minus, że pies skojarzy Ciebie z czymś niemiłym i straci do Ciebie zaufanie. Dlatego często zamiast tego poleca się np. puszkę z czymś brzęczącym w środku, umieszczoną tak, aby sama upadała gdy pies podejdzie. Lub na sznurku. Aby pies nie skojarzył niemiłego hałasu z człowiekiem.
Są psy, którym taki spryskiwacz specjalnie nie przeszkadza w relacjach z ludźmi, ale są i takie, które naprawdę owo zaufanie stracą.
Nakasha - Pią Sty 04, 2013 21:19
| Cytat: | | Ten las ktoryy dzisiaj znalazlam jest tak sliczny ze nie moge sie doczekac jutrzejszego spaceru |
Wcale się nie dziwię. Ja przez psy stałam się totalnym lasomaniakiem.
pituophis - Pią Sty 04, 2013 21:26
Bel, masz zdjęcia głowy Alphy z profilu? Ja uwielbiam Hippocampusy za głowy! Alpha chyba nie będzie mieć super głowy, ale wydaje się, że ma całkiem niezłą. Tylko te uszy...
Sirius - Pią Sty 04, 2013 21:42
Ninek, ja uczyłam od obrotów w miejscu, żeby skumały stronę, pięknie mi się to potem przenosiło na spacery, rower, bieganie, agility...
Szura - Pią Sty 04, 2013 22:42
Czy ktoś z Wawy wybiera się na wystawę do Rzeszowa na początku lutego? Szukam transportu dla jednej osoby, bez psa. Dokładam się do kosztów benzyny.
Jeśli znacie kogoś, kto się wybiera, to też zapytajcie, proszę. Bardzo mi zależy.
Bel - Pią Sty 04, 2013 22:44
pituophis, no niestety uszy postawiła a my jakoś olaliśmy sprawę zaraz jej pstryknę profilówkę
Ninek - Pią Sty 04, 2013 23:12
To ona nie powinna mieć stojących uszu? xD Przecież głupio by wyglądała z klapniętymi.
Sirius, dzięki, o tym nie pomyślałam! Wypróbuje
sachma - Pią Sty 04, 2013 23:17
collaki powinny mieć chyba takie pół stojące...
Bel - Pią Sty 04, 2013 23:19
dokładnie. I tak miała jak była mała. A potem wstały a my ich nie skleiliśmy to są proste
agacia - Pią Sty 04, 2013 23:51
Ninek, Runa to sama z siebie komendy załapała podczas codziennych spacerów i biegania przy rowerze. Chociaż na pewno pomogło jej to, że chłopaki na komendy reagowali. Próbowałam ją uczyć chodząc miedzy drzewami w lesie, ale to się kompletnie nie sprawdziło, bo ona nie wiedziała o co mi chodzi, a jakoś sama z siebie załapała i teraz reaguje całkiem nieźle. Atosa uczył mąż, a Barie nauczył sie od Atosa. I psy nie były nagradzane za to smakami. Najwyżej pochwała słowna. Nie powiem, przydatne sa te komendy bardzo, zwłaszcza jak idę z 3 sama na spacer, a moje psy chodzą przede mną.
Bel - Pią Sty 04, 2013 23:52
zdjęcia na szybko :
 
i porównanie uszu kiedyś i dziś :

a to w niej uwielbiam.. mimo,iż ma już 7mc dalej sypia tak :

katasza - Sob Sty 05, 2013 00:00
Nakasha, wiem, ze tak by moglobyc. Ale ten duren sie niczego nie boi i ma gleboko w tylku czy cos kolo niego spadnie (probowalam z puszka i uderzeniem gazeta o podloge). Psiknelam mu tylko dwa razy wiecej nie trzeba bylo bo jak teraz mowie 'nie wolno' to odchodzi od razu. WKONCU!!
Ja bym pewnie mogla jakas spokojniesza metoda go oduczac, tak chcialam, ale szczury panikuja jak on sie rzuca z zebami na klatke i sa cale zlane porfiryna.
Ninek - Sob Sty 05, 2013 11:07
Bel, mi sie bardziej podobają stojące Te 'złamane' jak dla mnie idiotycznie wyglądają xD
Mój Fox też śpi 'na żabe', a w czerwcu skończył 2 lata
Nakasha - Sob Sty 05, 2013 20:15
Mi też się bardziej podobają stojące.
Dzisiaj pojechaliśmy po naszą maleńką. 3-miesięczny szkrabek dostał na imię Shira. Zbyszek początkowo średnio odnosił się do tego pomysłu, ale gdy zobaczył małą, totalnie zmiękł, rozpłynął się i rozmaślił. Stwierdził, że jest fajna i śliczna i słodka i sam nadał jej imię. Teraz mała śpi z nami w łóżku i jest jego MM czyli Mięciutkim Misiem, w przeciwieństwie do reszty naszych zwierzaków, które są JS-ami (Je..ane sierściuchy).
Zapoznanie z psami przebiega średnio, bo Nemo i Nali nie podoba się wizja małego czegoś bezczelnie biegającego po mieszkaniu, ale nie ma też tragedii. Koty ją generalnie olały.
Shira zapoznaje się z różnymi rzeczami porozstawianymi po pokojach, których specjalnie nie sprzątaliśmy, aby się do nich przyzwyczaiła.
Mała ma doskonały charakter. Jest wesoła, zachęca do zabawy, bardzo skupiona na człowieku, a jednocześnie stonowana i uległa. No po prostu ideał. Oboje jesteśmy zachwyceni.
Hodowca chyba też jest w porządku, mała jest doskonale zsocjalizowana, odważna, uwielbia ludzi. Hodowca długo opowiadał o swojej hodowli i pomyśle na ten konkretny miot, dużo też nas wypytywał. Dostałam z nią nie tylko metrykę i książeczkę zdrowia, ale też ksero wszystkich papierów rodziców, włącznie z badaniami DNA pod kątem chorób oczu i wynikami kilku badań na dysplazję. Naprawdę byłam pod wrażeniem.
Tylko Shira ma chore jedno oczko, dostaliśmy kropelki do zakraplania.
Nawet nie wiecie, jak się z niej cieszę.
|
|
|