To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Archiwum - Psiaki XV

Tess - Śro Sty 02, 2013 13:27

Szura, tak się złożyło, że niedawno ją prałam. :P Jak mi nie wierzysz mogę Ci ją oddać to sama upierzesz i zobaczysz, albo możesz uprać u mnie, o. :P Nie mogę ich prać ciągle, bo i tak po dwóch treningach są brudne, szczególnie w zimę. :C
Ale generalnie są w bardzo dobrym stanie, tyle że smycz brudna, a jakże.

Sysa, Tobie jeszcze odpiszę, milczałam parę dni, bo okres sylwestrowy to dla mnie masakra i jeśli chodzi o czas i jeśli chodzi o myślenie, bo cała uwaga skupia się na moich dziewuchach... 8) I tak nie było źle w tym roku, Beza się już prawie nie boi, tylko w samego sylwestra, trochę gorzej z Jo. Byłyśmy na sylwka u Szury ze znajomymi i był na pociechę Tonic, który się nie boi, więc jakoś żyjemy. ;)

Szura - Śro Sty 02, 2013 13:35

Tess, a jak po samym praniu porównasz kolor do koloru obroży to jak to wygląda? Smycz jest już 'na stałe' brudna, zszarzała, czy w miarę ładnie odzyskuje kolor, tylko po chwili Jo znów ją utytła? :D

Tonic w ogóle jest mega dzielny chłopak, jestem z niego strasznie dumna. ^^ Często mu to mówię, bo on się wtedy tak fajnie cieszy. :D

katasza - Śro Sty 02, 2013 15:09

Wezcie mnie walnijcie w leb. Czekam na komplet od taks, w poniedzialek kupilam mu obrozke w tesco a w collars craft studio dodali tasme w malpki :serducho: ;(
Nakasha - Śro Sty 02, 2013 15:33

Cytat:
collars craft studio

Kupiłam Nalce od nich 3 obróżki. :D :oops: Ostatnie od taks zostały zjedzone, tych pilnuję. :P

sachma - Śro Sty 02, 2013 16:03

Nakasha napisał/a:
od taks zostały zjedzone


jak zjedzone? :shock: moje noszą obroże i smycze czy szelki, ale tylko z myślą o wyjściu na spacer, więc wpychają je nam w ręce, ale nigdy nie niszczą, mimo że są na szafce w zasięgu pyska..

Ninek - Śro Sty 02, 2013 16:35

Mój zjada, jak nie ma na sobie :P
Smycze 4 tak załatwił, więc sprawiliśmy sobie zamykany kosz na psie bibeloty :mrgreen:

Nakasha - Śro Sty 02, 2013 16:46

Podczas zabawy, przypadkiem. ;) Mieli na sobie obroże, podgryzali się i ciągali nie za skórę jak zazwyczaj, tylko właśnie za obroże, ściągnęli je sobie i zeżarli.

Po jakimś czasie zapomniałam zamknąć pudełka i psy wyciągnęły z niego obroże i smycze i je poszatkowały. ;) Ale to już dawno.

Potem długo miały łańcuszki, teraz znowu obroże półzaciskowe, ale już ich nie zjadają, a i ja pilnuję, aby im zdejmować po spacerze. Chociaż dzisiaj Nala miała swoją obróżkę cały dzień i obróżka nadal cała. Ale i psiaki mniej się ze sobą bawią w zagryzaki, bo dorastają.

sachma - Śro Sty 02, 2013 17:03

U mnie Lenny biega bez obroży. Odie jest w obroży non stop, bo ucieka z podwórka.. i przełazi do sąsiadów, oczywiście zaraz wraca, ale jednak wolę żeby miał na sobie adresówkę, a na podwórko wychodzą na żądanie i czasem zapominaliśmy zakładać.. Psy się bawią i podgryzają - nie łapią za obrożę.. :)
Nakasha - Śro Sty 02, 2013 17:16

Nemo swego czasu uwielbiał ciągać Nalę za obrożę. :D Specjalnie łapał ją za obrożę i "prowadził" za sobą. :lol: Aż w końcu obroże nie wytrzymały. ;)

Na spacerach często się podgryzają, ale mają kagańce, więc na razie obroże są całe.

PALATINA - Śro Sty 02, 2013 21:35

Wow! :shock:
Dla mnie to nieco niewyobrażalne.
Moje suki nigdy nic nie zniszczyły. Mogą się całymi tygodniami bawić np. kocią myszką czy piłeczką pingpongową lub taką z delikatnej pianki.

Narobiłyście mi ochotę na nowe obróżki, a nie mam kasy, ani nie są mi potrzebne! ;(

Sysa - Śro Sty 02, 2013 22:14

Bel, do rozczesywania używamy zwykłej szczotki metalowej lub metalowej szczotki zwykłej z włosiem naturalnym wokół ząbków. Taka szczotka fajnie rozczesuje, a i daje miły dla oka poblask sierści ;) Te szczotki są firmy KW o ile dobrze pamietam, bo inne się rozwalały. Za uszami i za pachami włos, któy łatwo się filczuje rozczesujemy grzebieniem metalowym z ząbkami w 2 długościach. Do wyczesywania martwego podszerstka zwykła pudlówka, żeby pies nie był z kolei łysy pod włosem okrywowym. Ale Yarpen nie linieje cały rok, tylko w jakimś dziwnym okresie letniojesiennym :P

Tess napisał/a:

Sysa, Tobie jeszcze odpiszę,

Zabrzmiało jak groźba ;P Ale rozumiem takie zalatanie ;)

Szura - Śro Sty 02, 2013 22:20

sachma, to teraz Ty mi może poradź czym rozczesywać (chodzi głównie o początki kołtunków i takie przeczesanie 'na co dzień') Tonika, on ma włos dość miękki i wiadomo, taki 'podrabiany'. ;) Mam pudlówkę, ale ona jest dobra jak już pies mniej więcej jest rozczesany, a co wcześniej?
sachma - Śro Sty 02, 2013 22:25

Szura, szczerze? ja nie używam nic innego - tylko pudlówki, ona super rozbija kołtuny i stroszy sierść, ale NIGDY, PRZENIGDY nie czeszę na sucho! zawsze albo kąpie, albo psikam odżywką bez spłukiwania.
Odie ma miękki włos. Też tylko pudlówka, ale nią też trzeba umieć czesać.

PALATINA - Śro Sty 02, 2013 22:25

Sysa,
Co to jest zwykła szczotka metalowa?
Pudlówka, pin brush czy jeszcze coś innego?

sachma - Śro Sty 02, 2013 22:31

Szura, ja mam taką pudlówkę :
http://germapol.istore.pl...n,doggyman.html

bo trzeba pamiętać że podrabiane pudlówki są do kitu.. miałam kiedyś pudlówkęz trixe, miałam pudlówkę no-name.. i one rzeczywiście nie nadawały się do niczego... doggyman to najbardziej polecana przez pudlarzy pudlówka.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group