Planowane mioty - Planowany miot W SunRat's
heniok - Wto Gru 13, 2011 07:22
Kundzia wczoraj zarujkowała, wspólny wybieg na łóżku zakończył się awanturą i fruwającą sierścią, parka wylądowała więc w dunie gdzie się trochę poprzepychali a później totalnie olali, zostali więc razem na noc, rano dalej była rujka a Szynka nieporadnie próbował kryć, nie wiem czy trafił chociaż z jeden raz
Nakasha - Wto Gru 13, 2011 08:33
Ale już jest lepiej niż było. Może w końcu się uda, jak nie teraz, to za parę dni podczas kolejnej rujki.
Majszczur - Wto Gru 13, 2011 09:55
Uuua... nie ma chemii czyżby Kundzia nie gustowała w typach z łaciatymi jajkami
a może chłopak jeszcze nie powrócił do należytej kondycji po zapchaniu/zapaleniu?
Nadal mocno trzymamy za owocne randkowanie
Karena - Wto Gru 13, 2011 12:54
Czyli bez romantyzmu No cóż. bywa
za ten chociaż jeden raz trafny
wushu - Wto Gru 13, 2011 14:37
Karena napisał/a: | za ten chociaż jeden raz trafny |
Właśnie!
aneczka1-13 - Wto Gru 13, 2011 22:26
Ja też trzymam kciuki
heniok - Śro Gru 14, 2011 06:43
Bobas przeleżała cały wczorajszy dzień w hamaczku, po dokładnym obejrzeniu jej okazało się że Szynka sprawdził się w 200% fundując jej ogromnego, głębokiego czopa którego musieliśmy dzisiaj rano wyjąć, nie było szans żeby Kundzia sobie z nim poradziła.
Teraz wszystko zależy już tylko od niej, kciuki za zaciążenie się przydadzą
babyduck - Śro Gru 14, 2011 09:32
Przez tyle czasu abstynencji trochę się chłopakowi uzbierało
Kciuki są
quagmire - Śro Gru 14, 2011 09:36
Ja też mocno kciukam za kochanego Kundzika, niech maluszki pięknie rosną, w tym wymarzony maluch dla Baby
babyduck - Śro Gru 14, 2011 10:40
O tak Monia, kciukaj, kciukaj. Idź jeszcze pokciukaj w A2
nowokaina - Śro Gru 14, 2011 10:47
/trzyma kciuki/
Pućka - Śro Gru 14, 2011 11:48
za mojego topaza:)
marchewusia - Śro Gru 14, 2011 14:59
Po takim wyczekanym czasie to będą upragnione bobasy
radzioo81 - Czw Gru 15, 2011 16:18
u mnie wszyscy trzymają...
ale bomba...
heniok - Wto Gru 20, 2011 08:55
Minął tydzień od krycia, niestety waga Kundziaka nie drgnęła...
|
|
|