Archiwum - Koty vol. IV
PALATINA - Pon Sty 30, 2012 18:34
| klauduska napisał/a: | | napisałam ci mega posta z przykładami z życia wziętych a'la ten twój "Koci detektyw", a ty skomentowałaś tylko to o kotce hodowlanej...? |
A co mam jeszcze o reszcie napisać?
Przeczytałam. Przyjęłam do wiadomości. Nie mam zdania jeszcze, dlatego nie komentowałam.
| klauduska napisał/a: | | podstawy opisujemy ci tutaj, podstawy znasz też z łączeń szczurów i podstaw też możesz się dowiedzieć z for kocich [miau to NIE jest jedyne forum kocie!] |
Ale ja nie narzekam na brak podstaw przecież! Tylko odniosłam się do postu nezu, która o nich wspomniała.
Miau nie czytam. Nie potrafię się tam odnaleźć. Bardzo mi się to forum nie podoba.
Ale jestem na ragdollowym forum. Tam znalazłam mojego malucha. Stamtąd czerpię wiele informacji i tam będę dziś zakładać wątek swojemu kotu (na razie pisałam o nim tylko w dziale powitalnym).
Poznałam tam też przyszłą właścicielkę brata miotowego mojego Racuszka.
Tak więc większość rodzinki będzie na forum, co mnie cieszy.
P.S.
Gdybym nie miała dwóch psów, na pewno kupiłabym od razu dwa koty, bo samotność jednego przez wiele godzin w ciągu dnia jest bardzo niefajną alternatywą, wg mnie.
PALATINA - Pon Sty 30, 2012 20:58
Maluch właśnie pogalopował do kuchni na odgłos szykowanej puszki.
Dopiero na miejscu sobie uświadomił, że przebiegł obok psów i zapomniał na nie nafukać! Mina bezcenna!
lamia - Pon Sty 30, 2012 22:10
Dziewczyny, macie może jakieś sprawdzone suche karmy dla młodych kotów? Przeglądam właśnie ofertę zooplusa i nie wiem, na co się zdecydować, bo chciałabym coś dobrego, ale na Royal Canin chyba mnie w tym momencie nie stać (chyba że wezmę od razu 10kg, ale obawiam się, że przy mojej małej zbyt szybko taka ilość może wywietrzeć)...
L. - Pon Sty 30, 2012 22:11
lamia, Applaws (ten niebieski)
PALATINA - Pon Sty 30, 2012 23:03
| L. napisał/a: | | Applaws (ten niebieski) |
Też go mam i Racuszek go uwielbia.
A ZiwiPeak, który dostał od hodowczyni stoi w misce i nic.
mata - Wto Sty 31, 2012 00:34
a moje wcinają Smillę aż im się uszy trzęsą:)
ktoś mi jeszcze coś podpowie odnośnie badań Salema? bo jutro planuję wycieczkę do weta...
nezu - Wto Sty 31, 2012 07:58
mata, robiliście testy na kocią białaczkę?... albo FIV?...
PALATINA - Wto Sty 31, 2012 11:44
Dziewczyny, czy jest sens jakoś oswajać kota i szczury razem?
Teraz mam szczury w innym pokoju. W planach było, że już tam zostaną i nie będą miały kontaktu z kotem nigdy (to już starsze szczury, wszystkie ponad 2 lata mają). A potem już nowych szczurów nie będzie.
A dziś sobie pomyślałam.. Co jeśli jednak podkusi mnie, żeby wziąć kiedyś szczury.
Teraz kot jest mały, może da się go jakoś przekonać, że to nie do jedzenia.
Wczoraj się przeraziłam, bo sprzątałam klatki i Symplicjusz mi uciekł do sypialni. Zauważył to Racuszek i z drugiego końca mieszkania wypruł za szczurem nieźle go strasząc. Zamknąć się w pokoju nie chciał dać. Miauczał strasznie, żeby go wypuścić i dać mu szczura do upolowania! Dla pewności na resztę sprzątania klatek kot został zamknięty w transporterze.
Da się jakoś ograniczyć chęci upolowania szczura?
Czy mam nadal zamykać przed kotem szczurzy pokój (co wydaje mi się najsensowniejsze póki co)?
furburger - Wto Sty 31, 2012 11:54
PALATINA, mój kociak na początku nie okazywał zainteresowania szczurami, teraz się to zmieniło, pewnej nocy (uff jak to dobrze ze w nocy wstaje kilka razy) wyszłam sobie do toalety, patrzę kot się bawi czymś czarnym pierwsza moja myśl pies się zesrał i bawi się jego klockiem o_O szybko zapalam światło a tu szczur! nie wiem jakim cudem otworzyły sobie klatkę o_O szybko go zabrałam całego obejrzałam nic mu się nie stało a kot się nim bawił jak zabaweczką, jeden szczur był na ziemi drugi na kocim drapaku
jak widzi teraz szczury biegające to się rzuca na nie z zębami
ale niektórzy mają koty które nie ruszają szczurów więc pewnie jakoś się da przyzwyczaić
PALATINA - Wto Sty 31, 2012 12:04
Chyba jednak pozostanę przy oswajaniu go ze świnkami tylko.
Dziś ich przyłapałam, jak spali we trzech na psim posłaniu. Dwie świnie, a z nimi kot. Tak bok w bok, w grupie, a nie porozrzucani po tym posłaniu w różnych kątach.
klauduska - Wto Sty 31, 2012 12:10
PALATINA, moje Socia jest przyzwyczajona do szczurów. schrzania na sam ich widok, bo wie już, że szczury dziabią i dbają o swoje zadki
tymczasy, które trafiły do mnie już jako starsze [pow 5 mscy] nie są przyzwyczajane do szczurów, bo niestety widzę ich zapędy myśliwskie i nie chcę szczurom zrobić krzywdy.
PALATINA - Wto Sty 31, 2012 12:14
A jeśli przyzwyczajać, to jak?
Nie chcę ryzykować skrzywdzenia ogonów. A maluch ma wyraźne instynkty mordercy w stosunku do nich. Raczej nie dam mu się spotkać ze szczurem po to, żeby ten go ugryzł i nauczył trzymania dystansu.
Na świnki kociak tak nie patrzy, nawet gdy czasem którąś trąci łapką.
lamia - Wto Sty 31, 2012 12:41
Moje się przyzwyczaiły do kota, a kotka do nich. Najpierw powoli pokazywaliśmy kici klatkę, bo stres był, potem traktowała ją trochę jak swój telewizorek, a teraz nawet nie boi się wkładać łap do środka i zaczepiać chłopaków. Szczury mam tylko dwa, ale wystarczy, że regularnie urządzamy im wybiegi, których świadkiem jest Tylda, to wszyscy się do siebie przyzwyczajają. Owszem, nie jest to przyjaźń i pewnie nie będzie(kota trochę jeszcze głupiutka jest i czasem nie łapie, że szczurasy są trochę za małe, żeby się z nią bawić, targać itp.), ale na pewno zwierzaki są już ze sobą oswojone i nie atakują się nawzajem.
klauduska - Wto Sty 31, 2012 17:00
PALATINA, powoli i ostrożnie. ja najpierw daję szczury do powąchania, potem puszczam na łóżko razem. jak wykazują koty ochotę na atak, to od razu karcę głosem i paluchem, albo pstryczkiem po nosie/uchu.
cały czas są na wybiegu kontrolowanym przeze mnie. Socia już zwiewa, więc o nią się nie martwię jakkolwiek
L. - Wto Sty 31, 2012 17:21
Dużo zależy od instynktu danego kota. A ten instynkt albo wzbudza kocica u kociaków, albo hodowca stymuluje w zabawie.
Mój Muffin tego nie ma. Może dla tego, że na samym początku ograniczałam tj. w ogóle nie kupowałam zabawek w kształcie myszy (?)
|
|
|