Archiwum - Koty vol. V
Mika29 - Pią Gru 21, 2012 17:27
Słuchajcie, mam problem. Moja kotka Luśka (10 lat) zaczęła mieć problem z pyskiem. Cały czas chodzi z wywieszonym językiem.. Ale nie ma otwartego pyska (tzn. nie robi tak jakby było jej gorąco), tylko ma zamknięty pysk i wywalony język. Wygląda to strasznie. Jak chciałam zobaczyć czy może coś ma w pyszczku, lewa strona ją bolała. Normalnie po prawej stronie mogłam jej otworzyć pyszczek itp. ale lewej strony nie mogłam. Zabierała głowę i miauczała. Potem, kiedy chciała schować język przewalał jej się na lewą stronę. Nie miała nad nim władzy...
Czy ktoś spotkał sie z czymś takim?
Devona - Pią Gru 21, 2012 17:31
| klauduska napisał/a: | | Za dużo przy nich roboty, trzeba mieć ciepłe ręce, jak się ich dotyka | Nie wiem, czemu miałoby być przy nich więcej roboty niż przy innych kotach. Poza tym nie rozumiem, o co chodzi z tymi rękami.
| klauduska napisał/a: | | za bardzo gaduły skaczące wszędzie | Właśnie to jest najlepsze, ja wolę "interaktywne" zwierzaki .
No nic, poszukam sobie kiedyś gdzie indziej sfinksów, mi się podobają też devony, ale TŻ zachorował na łysola .
Lavi - Pią Gru 21, 2012 17:34
Devona, mój znajomy ma mamę hodującą sfinxy;) Mogę dać namiary.
Mika29 - Pią Gru 21, 2012 17:37
Edit/ Już wiem co się dzieje.. Przy lewym górnym kle, na dziąśle (?) wyrosła gula. Hm.. Nie wiem jakiej wielkości. Nie dużo mniejsze jak groszek. Gula jest czerwona i to bardzo..
Ktoś wie, co to może być?
AngelsDream - Pią Gru 21, 2012 17:40
Mika29, ropień?
Mika29 - Pią Gru 21, 2012 17:41
AngelsDream, na guli jest jakaś biała plama dodatkowo.
Ninek - Pią Gru 21, 2012 18:06
Mika29, no to na ropień wygląda.
Mi sie sfinksy strasznie z wyglądu podobają (przede wszystkim przez to, że nie włosów wszędzie, bo szczerze tego nienawidze), ale ten charakter mnie przeraża.
Nie lubie nachalnych kotów, a podobno jak sfinks chce być głaskany, to MUSI być głaskany.
EDIT
https://www.facebook.com/...elevant_count=1
Devona - Pią Gru 21, 2012 18:17
Lavi, na razie jeszcze nie szukamy, pytałam orientacyjnie, warto mieć zaufanego hodowcę. | Ninek napisał/a: | | Nie lubie nachalnych kotów, a podobno jak sfinks chce być głaskany, to MUSI być głaskany. | Ja już jednego takiego mam i wcale nie jest sfinksem . Zdjęcie cudowne .
Ninek - Pią Gru 21, 2012 18:18
Devona, mnie takie koty do szału doprowadzają, ale na szczęście własnego takiego nie miałam.
Oli - Pią Gru 21, 2012 20:50
Mika29, może być ropień albo nadżerka i powinien to zobaczyć wet, bo w okolicach zębów wszelkie cosie nie wróżą nic łatwego w wyleczeniu, a na pewno są bolesne.
Ninek - Pią Gru 21, 2012 20:56
| Oli napisał/a: | | Mika29, może być ropień albo nadżerka i powinien to zobaczyć wet, bo w okolicach zębów wszelkie cosie nie wróżą nic łatwego w wyleczeniu, a na pewno są bolesne. |
Taa. Moja kotka umarła właśnie przez zębowe problemy. Kamień na ostatnim zębie tak jej narósł (a całe życie była na suchym żarciu), że ranił 'policzek'. Trzeba było kamień wyczyścić, pod narkozą. O ile zabieg kotka zniosła super, tak niestety nerki po narkozie nie ruszyły
Cola - Pią Gru 21, 2012 21:02
ojczym mówi że koty niszczą i nie nadają się do mieszkania, mimo że są ładne, a mama leży na podłodze i piszczy. mama wygra i tak, bo jest fanką czarnych kotów. jutro oddajemy szylkretową. boję się że bardzo przeżyją rozłąkę, bo one wszędzie wszystko razem
klauduska - Pią Gru 21, 2012 21:06
Devona, za dużo roboty, bo trzeba ciągle kąpać, bo im się łój na skórze zbiera. Na dodatek zostawiają brązowe plamy wszędzie (właśnie tej łój). Sfinksy nie lubią dotykania zimnymi dłońmi i kochają cipki. Hodowca jeden opowiadał, ze jak śpi, to wszystkie jego koty śpią pud kołdrą wtulone w niego ja najmocniej.
Wolę devony
Mika29 - Pią Gru 21, 2012 21:26
Oli, jutro jedziemy do weta.
Dziękuje Wam za odpowiedzi. (:
Ninek - Pią Gru 21, 2012 22:03
klauduska, tymi plamami to mnie zniechęciłaś Nie da sie tego jakoś zniwelować?
|
|
|