To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Archiwum - Koty vol. V

Cola - Wto Gru 11, 2012 20:25

szylkretowa oczywiście znalazła dom. chyba z 10 osób ją chciało. czarnego nie chcą na razie.
klauduska - Wto Gru 11, 2012 20:52

Cola, tylko ty przypilnuj potem, żeby szylkretowa wykastrowana została!! Zabezpieczone okna/balkony planują nowi właściciele mieć?
Cola - Wto Gru 11, 2012 21:17

klauduska, mają już kota, córkę tu na wecie (jest dziewczyną kumpla z grupy), więc myślę że wiedzą o co chodzi. wspomnę oczywiście
klauduska - Wto Gru 11, 2012 21:23

Cola, taaa.. Któregoś razu adoptował ode mnie przyszły wet ze swoją dziewczyną kotkę. Nie dość, że nie chcieli karmy zmienić z whiskasa [mimo, że długo z nimi przed adopcją n/t tego rozmawiałam], to jeszcze oddali kotkę po 2. dniach, bo nic nie posłuchali moich rad o dokacaniu ich rezydenta :roll: :roll: No i rujka pierwsza absolutnie musi być, nic nie docierało, że kastracja przed 1. rujką wychodzi o WIELE zdrowiej dla kotki :roll:
Na szczęście ją oddali i mała znalazła dużo lepszy dom.

Cola - Wto Gru 11, 2012 21:27

klauduska, liczę na to że będzie dobrze :) na pewno nie oddam jej bez żadnych informacji i bez dowiadywania się co u niej.
Oli - Śro Gru 12, 2012 00:36

klauduska, a szczurzą ściółkę grze wyrzucasz? to takie same śmieci jak inne. może gdyby kota miała rozwolnienie, to bym nie wrzucała, ale tak jest ok. no, ale ja mam w lodówce oddzielną szufladę na szczury przed sekcją, więc może faktycznie jestem fuj. :P
PALATINA - Śro Gru 12, 2012 00:43

Ja mam w lodówce szczura już jakiś czas, bo nie miałam okazji jechać na działkę rodziców (i będę go trzymać pewnie do wiosny, bo ziemia zamarzła), ale kociej kupy bym do kosza nie wywaliła. Tak samo jak psiej. Szczurze czy świnkowe kupki mogę mieć na łóżku nawet i mi nie przeszkadzają, bo są suche, małe, zwarte, ładne na swój sposób. :P
Oli - Śro Gru 12, 2012 01:10

PALATINA napisał/a:
bo są suche, małe, zwarte
no i taką kocią kupę wyrzucam, wasze koty robią inne? :P
PALATINA - Śro Gru 12, 2012 06:28

Oli, Imbir ma lambliozę, więc jego nie liczę, bo ma biegunkę.
A Racuch? Jego kupy są wielkie! Jak psie (tzn. Prawie takiej jak moich psów, bo Twoja Kora zapewne produkuje większe)! Nie chcę takich zbyt długo w domu. Wolę, gdy natychmiast spłyną kanalizacją. :P

klauduska - Śro Gru 12, 2012 09:02

Oli, szczurzą ściółkę zbieram całą któregoś dnia i wywalam od razu do zsypu. W życiu bym w mieszkaniu tego nie zostawiła. To samo kup kocich/psich. Bobki królicze mogły sobie być wszędzie, bo nawet jak się je rozgniotło, to ładnie pachniały, ale reszta kup (kocich) dla mnie jest śmierdząca i pozbywam się jej tylko do Little Lockera.
Journey - Śro Gru 12, 2012 11:40

Klauduska, mam pytanie. Jak to http://www.zooplus.pl/sho...ker/213867#more wygląda w praktyce?
Chodzi mi o wymianę worków (?). Rozumiem, że na stronie to wkłady, tak? :-P Faktycznie jeden wkład wystarczy na 2-3 miesiące?

Ninek - Śro Gru 12, 2012 11:43

Ja mam litter lockera, nie ten z linka. Na dwa koty jeden wkład starcza spokojnie na jakieś 3 miesiące.
klauduska - Śro Gru 12, 2012 11:52

Journey, starcza na długo :) . Ja mam właśnie tę wersję, do której dałaś linka [tańsza]. Zapachy zatrzymywane są całkowicie w środku. Same wkłady workowe mają swój zapach nawet, więc to też pomaga utrzymać smrodek kuwetowy wewnątrz littera. Nie wiem jak jest w droższej wersji, ale w champie wkłady to taka kasetka z jednym wieeeeeelkim worem, który przycinasz [na drzwiczkach jest wygodny nożyk specjalny] i sama zawiązujesz. Mam pół roku już champa i myślę, że nawet połowy kasetki nie zużyłam. Wywalałam wory 4 razy chyba [ale ja miałam i po 4 koty tutaj] :)
Ja naprawdę polecam :)

Ninek - Śro Gru 12, 2012 12:12

Kurcze, ja nie wiem, czy w naszym (litter locker II) nie starczają na dłużej te wkłady. Mama je wymienia, więc moge sie mylić z tymi 3 miesiącami.

Guzik, na pewno na dłużej starczają. Ostatnie kupowaliśmy ponad rok temu (na zoobotanice we Wrocławiu), a dzisiaj przyszły 3 zapasowe, bo sie kończy ostatni z poprzedniego zapasu.


Nic nie czuć z pojemnika, wygląda naprawdę bardzo estetycznie i nie da sie poznać, co to takiego, jak sie nie wie ;)

Oli - Śro Gru 12, 2012 13:48

Tigra robi małe i o dziwo wcale nie śmierdzące kupy. Od moczu czuć. Ja tam nie wiem, z kosza nie śmierdzi, a wyrzucam też np odpadki z ryb itd. Często też wymieniam worki, bo u mnie się sporo śmieci zbiera, a kosz specjalnie mam niezbyt duży. Dzisiaj ma przyjechać druga kota na dt to zobaczymy jak się to zmieni.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group