Archiwum - Chomiczki
Ninek - Pon Sty 16, 2012 13:30
Nie żebym Was podpuszczała, ale musze nakręcić filmik, jak sobie myją stopy, leżąc na plecach
Bel - Pon Sty 16, 2012 13:31
sachma, luz. Mnie wywali na wieść,że w tym roku będzie miał prawdopodobnie nowego domownika... małą łysą mysz o imieniu Stinker
Ninek - Pon Sty 16, 2012 13:35
Oj tam, od razu wyrzucą. Jakoś ich przekupicie
Bel - Pon Sty 16, 2012 13:36
Ninek, mój już 3 raz na tekst "będę Ci gotować pyszne obiadki" się nie nabierze
sachma - Pon Sty 16, 2012 13:50
| Bel napisał/a: | | będę Ci gotować pyszne obiadki |
mój mówi, że i tak to robię po za tym obiecałam, że liczba gryzoni będzie się zmniejszać...
Bel - Pon Sty 16, 2012 13:51
sachma, to możesz udawać, że chodziło Ci o to, że gryzonie będą się zmniejszać
sachma - Pon Sty 16, 2012 13:52
no tak, nie takie bajki mu wciskałam bo on nigdy nie pamięta co DOKŁADNIE mówiłam
Bel - Pon Sty 16, 2012 13:54
sachma, a jak już kompletnie będzie na nie to pokaż mu fotki Amelki i powiedz, że jakby miał chomika to mógłby mi udowodnić, że jest lepszym fotografem a tak to dupa nie uwierzę. Motywacja to podstawa
sachma - Pon Sty 16, 2012 14:08
Syryjczyki są pewnie większe od dżungarów?
Ninek - Pon Sty 16, 2012 14:10
| sachma napisał/a: | | Syryjczyki są pewnie większe od dżungarów? |
Zdecydowanie.
sachma - Pon Sty 16, 2012 14:13
no właśnie, bo ja zawsze miałam długowłose syryjczyki i jak patrzę na foty chomów to jakieś takie małe się wydają przy moich dwóch miśkach.. ale może dlatego że wtedy byłam mała, więc chom wydawał się większy
Ninek - Pon Sty 16, 2012 14:20
sachma, ja mam wrażenie, że syryjskie kiedyś były większe.
I ja i mój luby mieliśmy większe niż te, które mam teraz.
A dżungary to w ogóle maleńkie są.
sachma - Pon Sty 16, 2012 14:26
a jak u chomików jest, są jacyś hodowcy? Czy adopcja tylko?
Ninek - Pon Sty 16, 2012 14:30
Niby są, ale niewiele miotów.
Chyba tylko Tigra działa teraz.
quagmire - Pon Sty 16, 2012 14:45
sachma, ja też szukałam. Polski związek już przestał istnieć i została jedna działająca hodowla zarejestrowana w zagranicznych związkach - mieści się w Warce.
Więc adopcja raczej
|
|
|