To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Archiwum - Chomiczki

Kasik - Wto Gru 20, 2011 16:00

Ninek napisał/a:
Pilnowała mnie po prostu z zajmowaniem sie nimi.

No właśnie, bo chyba przecież na tym polega wychowywanie dzieci... A nie na oddaniu. Chciał - to ma, niech wie co to znaczy odpowiedzialność i podejmowanie decyzji, konsekwencje.

nezu - Wto Gru 20, 2011 17:32

Nie, ja się od dziecka wychowywałam ze zwierzętami, a moją najlepszą przyjaciółką od kołyski był kot.
Chomy też były, ale dożywały u nas spokojnej starości.
Chodziłam ze zwierzakami do weterynarza pod kuratelą rodziców i byłam tym mocno zaaferowana, prędzej oddałabym lalkę niż zwierzaka.

Takiego podejścia "znudził się to won do zoologa/schroniska/na ulicę" nie zrozumiem nigdy...
Nie tego uczyli mnie rodzice.

Ninek - Wto Gru 20, 2011 17:45

Facet mi sie napala na chomika :mrgreen:
Myśli jak rozwiązać problem klatki i kotów (bo ma dwa).

Kasiasss - Śro Gru 21, 2011 16:11

Bel napisał/a:
nigdy mi się żaden zwierzak nie znudził więc nie generalizuj ;)


Przepraszam :) Zdanie miało trochę inaczej brzmieć :P Wierzę że są dzieci które nawet jak są małe wytrzymają te parę lat i będą kochać i opiekować się swoim zwierzątkiem, ale jest ich naprawdę mało. Myślę że ja zajmowałabym się wtedy więcej chomikiem gdyby mniej spał i (przy tym drugim) gdyby dawał się głaskać, wyciągać a nie gryzł... bo niestety mój 2 chomik taki był.

Kasik napisał/a:
Ninek napisał/a:
Pilnowała mnie po prostu z zajmowaniem sie nimi.

No właśnie, bo chyba przecież na tym polega wychowywanie dzieci...


Jak dla mnie rodzic powinien wiedzieć że kupi zwierzaka "dla siebie" i że bedzie musiał się nim zajmować, a najwyżej potem powinno się okazać że część obowiązków spada na dziecko bo ono to lubi i mu się podoba.

Ninek - Śro Gru 21, 2011 16:30

Luby właśnie kompletuje materiały do budowy klatki :mrgreen: :serducho:

EDIT
No i nic z tego. Ojciec lubego sie nie zgadza.

Cegriiz - Śro Gru 21, 2011 16:44

Kasiasss napisał/a:
Myślę że ja zajmowałabym się wtedy więcej chomikiem gdyby mniej spał i (przy tym drugim) gdyby dawał się głaskać, wyciągać a nie gryzł...


To ja ja jestem mutantem, bo zawsze najbardziej kochałam, wściekłe chomiki :P



Off-Topic:
O myszach kolczastych nie wspominając...

Ninek - Śro Gru 21, 2011 19:09

Ona jest cudowna!
Nie wiem jak rozmawiać z rodzicami, żeby mogła zostać.


Tak na razie mieszka:

Kasik - Śro Gru 21, 2011 19:12

Ninek, boska jest! :)
Anonymous - Śro Gru 21, 2011 19:16

Fajnie by było jakby mogła u Ciebie zostać, jest cudna :) Trzymam kciuki za przekonywanie rodziców :kciuki: :)


A nasz chom ciągle spi i prawie z domku nie wychodzi... myslalam, że pierwszego dnia to stres i z czasem będzie lepiej ale on chyba po prostu nie należy do zbyt aktywnych :lol:
Jeszcze mnie wczoraj jakieś grypsko rozłozylo i nie wiem za bardzo czy mogę się do niego zblizać, żeby go nie zarazić?

cynia - Śro Gru 21, 2011 19:16

Ma CUDOWNE umaszczenie <3
babyduck - Śro Gru 21, 2011 19:56

rudziak, a gdzie foty? Nie obijaj się!
Ninek - Czw Gru 22, 2011 21:23

Dziękujemy za zachwyty :mrgreen:


rudziak napisał/a:
Fajnie by było jakby mogła u Ciebie zostać, jest cudna :) Trzymam kciuki za przekonywanie rodziców :kciuki: :)

Dzisiaj bawiąc sie z małą powiedziałam mamie, że chce malucha na urodziny (bo mam w drugi dzień świąt). Nie stwierdziła, że 'nie' - jak to ma w zwyczaju, tylko zapytała, gdzie bym ją miała trzymać. Po czym kazała ją sobie dać na ręce i zachwycała sie jej umaszczeniem. To chyba dobra reakcja? :twisted:

Słodka jest. Pół godziny dzisiaj buszowała koło mnie na łóżku, aż w końcu zasnęła mi przy brzuchu :serducho:

Anonymous - Czw Gru 22, 2011 22:41

babyduck napisał/a:
rudziak, a gdzie foty? Nie obijaj się!


jak tylko dojde do siebie to nie dam mu spokoju :wink: teraz boje sie go za bardzo dotykac, zeby go nie zarazic.

Ninek napisał/a:
Dzisiaj bawiąc sie z małą powiedziałam mamie, że chce malucha na urodziny (bo mam w drugi dzień świąt). Nie stwierdziła, że 'nie' - jak to ma w zwyczaju, tylko zapytała, gdzie bym ją miała trzymać. Po czym kazała ją sobie dać na ręce i zachwycała sie jej umaszczeniem. To chyba dobra reakcja?


bardzo dobra :mrgreen:

Bel - Pią Gru 23, 2011 09:13

Ninek, śliczna jest :serducho: ale koniecznie spraw jej kołowrotek ;) czym przykrywasz górę samli?
Ninek - Pią Gru 23, 2011 09:58

Bel, z kołowrotkiem będe kombinowała po świętach, jak będe robiła klatke. Nie chce kolejnego metalowego, ani żadnego plastikowego. Jestem na etapie obmyślania jak skombinować samoróbke :) Ale to dopiero jak będzie wiadomo, gdzie w klatce toto umieszcze.
Na razie mała i tak ma dużo ruchu i ogromną klatke w porównaniu z tym faunaboxem, w którym mieszkała.

A pudło przykrywam na razie pleksą i kawałkiem płyty wiórowej w jednym miejscu, żeby miała też ciemniejszy kącik.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group