Planowane mioty - Planowany miot B Rat's Baradwys
quagmire - Śro Lis 02, 2011 11:24
Biedny Eski, trzymam za niego kciuki
Bel - Śro Lis 02, 2011 11:31
trzymam kciuki ale co się stało biedakowi?
Majszczur - Śro Lis 02, 2011 11:32
Kciuki na stanowisku
aneczka1-13 - Śro Lis 02, 2011 11:50
Ja też trzymam kciuki . I też pytam co się stało??
baradwys - Śro Lis 02, 2011 11:50
Wzięłam sobie coś na uspokojenie więc mogę pisać nieskładnie.
Bel, USG wykazało "coś" przy/na pęcherzu, jakiś cień. Niestety nie mamy aż tak czułej głowicy by obraz był wyraźny jak u psów czy kotów.
Dziś rano znalazłam Eskiego z krwawiącym siusiorkiem i niezwłocznie spakowałam go do transportera i umówiłam się za wizytę.
Eski w ciągu tygodnia stracił 100g. (bo ostatnie ważenie było tydzień temu).
Twór jest nie do wyczucia dla "normalnego" człowieka, takie usłyszałam tłumaczenia. Teraz Eski jest w dobrych rękach, jednak 10% szans to tak niewiele
Martini - Śro Lis 02, 2011 11:57
ale 10 to zawsze coś, trzymamy kciuki za te 10% i za Eskiego, oczywiście!
Mocno mocno mocno!
Oli - Śro Lis 02, 2011 12:37
baradwys, nie mogłam odebrać telefonu niestety
trzymam kciuki za powodzenie
wuwuna - Śro Lis 02, 2011 12:48
I od nas dużo kciuków dla małego!
baradwys - Śro Lis 02, 2011 13:05
Oli, a tak bardzo potrzebowałam Twojej rady
Teraz zostało mi już tylko czekanie i nie wyciąganie ręki do telefonu żeby dzwonić i pytać czy już i jak
Przepraszam jestem totalnie rozbita. Idę kupić mu jakieś gerberki bo wiem, że na noc będzie na obserwacji.
Oli - Śro Lis 02, 2011 13:06
baradwys napisał/a: | Oli, a tak bardzo potrzebowałam Twojej rady | to następnym razem pisz na zajęciach nie mogę odbierać telefonu
baradwys - Śro Lis 02, 2011 13:08
Oli napisał/a: | to następnym razem pisz na zajęciach nie mogę odbierać telefonu | domyśliłam się ale jedyne co mogłam zrobić to wybrać Twoj numer, bo ręce odmawiały posluszeństwa. Mam nadzieję, że decyzja o operowaniu tak beznadziejnego przypadku była tą słuszną i znów będę mogła calować moją bialą kudlatą głowkę.
Bel - Śro Lis 02, 2011 13:52
baradwys, na pewno będziesz mogła ehh chłopaku trzymaj się i dzielny bądź!
marchewusia - Śro Lis 02, 2011 16:46
Oby wszystko się dobrze skończyło...
życzę żeby był cały i zdrowy i żeby jeszcze dał śliczne małe ogonki...
baradwys - Śro Lis 02, 2011 16:58
UWAGA!!
Przed godziną 15 odszedł Eskalator. Przyczyną śmierci był nowotwor jądra wrastający w pęcharz, uniemożliwiający całkowite jego opróżnienie, które spowodowało cofanie moczu do nerek i ich rozdęcie. Do czasu aż nie dostane wyników histo miot pozostaje zawieszony.
Ponieważ sprawa jest dla mnie ciężka jeśli dla kogoś to za mało informacji, trudno. Na chwile obecną więcej nie podam.
Prosze również o nie stawianie świeczek. To nie jest temat pożegnalny.
baradwys - Pią Lis 18, 2011 16:12
Badanie histopatologiczne wykazało, że domniemany guz Eskalatora był tak na prawdę ostrym stanem zapalnym jądra, które dało znać o sobie na kilka godzin przed zgonem. Jest to odosobniony przypadek i nie rzutuje negatywnie na linię ojca. Dlatego ojcem miotu zostanie brat Eskalatora, Email od Maji.
Pierwszy post został zaktualizowany. Z powodu zmiany samca miot będzie miał literkę B.
|
|
|