Archiwum - Psiaki XVII
monisss - Sob Gru 21, 2013 16:26
| Off-Topic: | Nakasha, a ja nie znam lekarza, który wypisuje tabletki po badaniach Mało tego, moja była lekarka była bardzo zdziwiona jak ją zapytałam jakie badania muszę zrobić przed. Dla niej badaniem było zadanie mi pytania czy palę, mimo twierdzącej odpowiedzi tabletki dostałam. Więc nie bardzo wiem, co to badanie miało na celu |
Nakasha - Sob Gru 21, 2013 20:59
| Off-Topic: | | monisss, pewnie są różne sytuacje. Jeśli ktoś potrzebuje antykoncepcji, to nie robi się badań. Ja, zanim dostałam tabletki, miałam szereg badań - USG, krwi, itp. |
Szura - Sob Gru 21, 2013 21:05
PALATINA, chyba wiem, o co Ci chodzi. Żaden z moich psów taki nie jest, ale kilka lat temu u mojej babci na wsi był kundelek, z którym nawiązałam bardzo głęboką relację (choć normalnie do psów babci starałam się nie przywiązywać) i właśnie miałam takie poczucie, że rozumie mnie bez słów, choć jak gadam to też uważnie słucha. To był taki ineligentny cwaniak z poczuciem humoru.
Mi tego w moich psach nie brakuje, ale jakby się kiedyś taki podobny trafił, to by było fantastycznie.
PALATINA - Sob Gru 21, 2013 21:44
Szura,
Ja się już do tego przyzwyczaiłam i boję się, że będzie mi brakowało.
A na bank będzie mi bardzo brakowało "uśmiechania się" Czaty. Takiego szczerzenia zębów i kłapania paszczą niczym nakręcany krokodylek lub uśmiechania się półgębkiem z wystawieniem języka.
Ona jest w tym genialna!
Wiem, że jest sporo PONów (i psów innych ras też), które się tak śmieją, ale akurat rodzice tej małej suczki tego nie potrafią.
Moja Jagna też nie, choć jej matka się śmiała.
O takiego czegoś:
monisss - Sob Gru 21, 2013 21:55
Cudny uśmiech
lepakkomies - Sob Gru 21, 2013 22:58
nimka, może trochę spuść z tonu, ok? Nigdzie nie pisałam, że coś uważam, na temat podwiązywania/przecinania jajowodów/nasieniowodów, ale skoro już poruszyłaś tę kwestię, to osobiście sądzę, że najlepsza jest sterylizacja/kastracja pełna, ale ta częściowa z podwiązaniem/przecięciem jest lepsza niż żadna. Natomiast o fakcie, że w Polsce nie wykonuje się jej ze względu na ryzyko wystąpienia tak czy siak chorób nowotworowych i innych, szczerze napisawszy zapomniałam, mój błąd (jednak późna pora dała się we znaki ) i odwołuję użycie słowa "postęp" . Także bez spiny proszę
Wrócę jeszcze do kwestii wieku, w którym należy przeprowadzać sterylizację u suczek - czy ma to wpływ na rozwój psycho-emocjonalny? Jak pisałam wcześniej:
| lepakkomies napisał/a: | Co do samej sterylizacji, nie wiem na ile jest to aktualne (było to prawie 10 lat temu), ale ja za radą weterynarza, sterylizowałam swoją sunię po pierwszej cieczce (wet mówił, że poleca się po pierwszej lub drugiej), aby uniknąć zahamowania w rozwoju psycho-emocjonalnym |
PALATINA, przypomniało mi się jak moja suńka ("rasowy" mieszaniec ) robiła podobnie (bez kłapania) i to sama z siebie (bez żadnego wyuczenia ) - jak się witała czy cieszyła z czyjegoś przyjścia, albo gdy powiedziało się do niej "usmiechnij się", to unosiła górną "wargę" i się szczerzyła (żałuję, że nie mam z takiej chwili ani jednego zdjęcia )
Lavi - Sob Gru 21, 2013 23:00
Spytałam o cenę tych szczeniaków w rosyjskiej hodowli... 2tys euro
PALATINA - Sob Gru 21, 2013 23:00
lepakkomies,
No moja też to robi sama z siebie. Od szczeniaka tak ma.
Tak wita, tak się cieszy, ale też tak wysyła CS, gdy widzi, że jestem na nią zła.
lepakkomies - Sob Gru 21, 2013 23:07
PALATINA, moja zaczęła "się uśmiechać" któregoś razu przy zabawie (miała wtedy chyba ok. roku), szybko załapała, że to nas bawi i doskonale wiedziała kiedy strzelić "uśmiech na pięć" - to była też jej największa tajna broń (poza atakiem języka ), kiedy coś "zbroiła"
PALATINA - Sob Gru 21, 2013 23:16
Czatę przywieźliśmy do domu jak miała 10 tygodni.
Spędziła noc w pudełku z kocykiem z hodowli. Jak do niej rano zajrzałam, to się właśnie tak szczerzyła. Zawołałam całą rodzinę (wtedy z rodzicami jeszcze mieszkałam), bo nigdy w życiu nie widziałam czegoś podobnego.
Rodzinka zagląda, a moje szczeniątko znów rozdziawia mordę w uśmiechu.
Ona robi to ciągle. Jak się do niej coś czule powie, jak się ją poklepie po tyłku, jak się na nią gniewa..
Szczerzy się większość dnia.
Tylko nie robi tego, gdy akurat chcę znajomym to pokazać. Tremuje się i nic się nie da z niej wydusić.
Musi sama chcieć.
Przy tym parska strasznie.
lepakkomies - Sob Gru 21, 2013 23:21
PALATINA, moja Zuźka też parskała - ale to chyba wynika z "przeszkadzającego" nosa
Nakasha - Sob Gru 21, 2013 23:46
| Cytat: | | lepakkomies, czy ma to wpływ na rozwój psycho-emocjonalny? |
To przesąd. Żadne badania tego nie potwierdzają (o których wiem), także moje wcześnie kastrowane psy i koty rozwijają się całkiem normalnie.
lepakkomies - Sob Gru 21, 2013 23:55
Nakasha, w takim razie jakie są zalety i wady wcześniejszej (przed 1. cieczką) sterylizacji? I czy są dzisiaj jakieś przeciwskazania do wykonania jej po 1. lub 2. cieczce?
Edit - a jednak znalazłam coś w aktualnych informacjach:
| Cytat: | (...) Podobnie jak większość lekarzy weterynarii i źródeł naukowych zalecam wykonanie zabiegu po pierwszej cieczce. Najbardziej sprzyjającym okresem do wykonania owariohisterektomii jest czas około 3 miesięcy po cieczce, kiedy jajniki są nieaktywne a ukrwienie narządu rodnego dużo mniejsze, co z kolei zmniejsza ryzyko krwawienia śródoperacyjnego.
Można dokonać zabiegu sterylizacji przed osiągnięciem dojrzałości płciowej, jednak istnieją obawy, że takie suki mają później większe skłonności do otyłości, nietrzymania moczu, zapalenia okolicy sromu, upośledzeniu ulega zdolność uczenia się i opóźnia się zamykanie nasad kości długich (takie suki mają dłuższe kończyny). Ta metoda ma też swoje zalety, bo do minimum zostaje ograniczone ryzyko wystąpienia guzów gruczołu mlekowego czy ciąży urojonej. Większość specjalistów zaleca jednak zabieg chirurgiczny po pierwszej rui. |
źródło: http://www.zrozumpupila.p...erylizacja-suki
PALATINA - Nie Gru 22, 2013 02:33
Chyba jednak nie kupię tej suczki.
Jak wszystkie poprzednie psy i krycia, ją też mi znajoma odradziła.
Jest mi przykro i jestem mega rozczarowana.
Niepotrzebnie zapytałam.
Szura - Nie Gru 22, 2013 10:16
PALATINA, a znajoma jest aż takim guru? Może pojedź do nich, obejrzyj suczkę na żywo, sama oceń.
|
|
|