To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Alloszczur
Forum dyskusyjne Alloszczur - forum miłośników szczurów

Archiwum - Psiaki XV

Ninek - Sob Lut 02, 2013 10:00

Nakasha, może dlatego, że niewielu ludzi ma fizjologi?
Albo dlatego, że zazwyczaj kagańce noszą psy agresywne, a takie nie powinny raczej brać udziału w zawodach.

Eruntale - Sob Lut 02, 2013 10:11

Oraz- po co? Pies musi być na uwięzi przez cały czas trwania zawodów ;) Więc raczej nie ma niebezpieczeństwa że się pogryzą.
Nakasha: musisz się rozejrzeć po okolicznych organizacjach, bo poza zawodami należącymi do Pucharu mnóstwo jest organizowanych na mniejszą skalę przez lokalne kluby.
http://www.dogtrekking.org.pl/p/terminy_24.html
Tutaj na przykład troche terminów na 2013.
I tak w sumie, raczej nie ma ograniczeń regulaminowych dla psów ras dużych ;)
yoshi, posłałam PW ;)

Nakasha - Sob Lut 02, 2013 10:15

Ale to nie można dodać wyjątku? Nie dotyczy kagańców fizjologicznych, czy coś... ja moim zakładam kagańce nie dlatego, że są agresywne, bo nie są, ale "w razie czego", dla bezpieczeństwa. Przecież nikt nie może powiedzieć, że jego pies na pewno nigdy nie ugryzie... chyba że pies nie ma zębów. ;)

Mogę iść bez kagańca, to nie problem, po prostu dziwi mnie taki kategoryczny zapis. ;)


Swoją drogą. Wczoraj na spacerze spotkałam starszego pana z bokserem. Nasze psy się znają, ale bokser jest niekastrowany i potrafi być spięty i nachalny, więc muszę uważać. No i oczywiście w trakcie zabawy bokser uderzył bokiem Nemo
(jak to bokser..), Nemo się wkurzył i na niego warknął, a bokser się na niego rzucił z zębami... Nemo dłużny nie był i gdyby nie miał kagańca, to polałaby się krew. A wiecie co w tym czasie zrobił staruszek? "O jejku, pieski się kłóoca!". I STOI sobie spokojnie. :evil:

Ja musiałam do walczących psów podbiec, złapać je oba za karki i nimi wstrząsnąć, żeby się uspokoiły. :roll: Ech, nie lubię takiego zachowania właścicieli psów... jak już czyjś pies się z innym gryzie, to właściciel powinien podejść i swojego psa zabrać. :| Potem bokser omijał mnie szerokim łukiem. ;)

Nakasha - Sob Lut 02, 2013 10:17

Eruntale, w zeszłym roku szukałam, to jedyne zawody, na które mogłam pojechać, miały to ograniczenie, niestety. Ale w tym roku mam więcej terminów to na pewno coś się uda zgrać. :)

To, że pies idzie na smyczy, nie znaczy, że innego nie ugryzie. ;) Albo człowieka. Szczególnie na początku, gdy kręci się wokół dużo zwierząt. Oczywiście, że szanse są mniejsze, ale po tym co widziałam na wystawie psów rasowych, jakoś nie wierzę w smycz jako jakiekolwiek zabezpieczenie. Nawet łagodny pies, gdy znajdzie się nagle w dużej grupie psów, ludzi, hałasu, może nie wytrzymać stresu. No, ale to mniejsza o to, moim zdaniem można by dać wyjątek na fizjologi, bo dobrze dobrany pozwala psu swobodnie oddychać i pić. ;)

Eruntale - Sob Lut 02, 2013 10:22

Jasnym jest że pies może ugryźć- ale na zawodach wszystkie psy są na uprzężach i do interakcji przed startem nie ma warunków- choćby dlatego żeby amortyzatory się nie zaplątały. W trakcie zawodów nie ma na to czasu, a po- psy zazwyczaj się wywracają spać ;) Przynajmniej na tych zwodach na których byłam ludzie ustawiali się w rozsądnych odległościach od siebie czekając na start - ewentualnie w grupkach sobie znajomych i było bezproblemowo.
Najbliższe terminy zawodów to w sumie tak:
- Puchar Polski - 02.03.2013 w Siedlcu k. Janowa
- Polska Liga Dogtrekkingu - 09.03.2013 w Gdyni
- Dog Orient - 16.02.2013 w Łodzi http://www.facebook.com/DogOrient?fref=ts
- Bieszczadzki Rajd Dogtrekkingowy 15 - 17.02.2013 w Wetlinie http://www.dogtrekking.ubf.pl/news.php
yoshi... Wetlinaaaaaaaa :C

Ninek - Sob Lut 02, 2013 10:25

Eruntale, jest gdzieś jakiś spis wszystkich zawodów?
Na wakacjach chętnie sie z Foxem wybiore, jak już opanujemy wszystkie komendy kierunkowe i całą reszte.

Nakasha - Sob Lut 02, 2013 10:29

Cytat:
ludzie ustawiali się w rozsądnych odległościach od siebie czekając na start

To super. :) Bo na wystawie to była masakra, nie raz widziałam jak psy się do siebie rzucają. ;) Szczególnie owczarki niemieckie, które to były bardzo pobudzone i sprawiały wrażenie, jakby chciały natychmiast zapanować nad wszystkimi innymi psami. ;) Oczywiście nie wszystkie, ale było widać różnicę, bo u większości innych ras psy nie zachowywały się aż tak dominująco. Chociaż niektóre wyżły też święte nie były.

Eruntale - Sob Lut 02, 2013 10:35

Ninek, szczerze mówiąc komendy kierunkowe są fajnym bajerem, ale spokojnie na zawody możesz pojechać przed osiągnieciem takiego skilla ;)
Pies generalnie widzi wszystkie psy przed nim i biegnie za nimi jak dziki, nie zmienia stron, nie zaplątuje się miedzy drzewa, tylko drze pazury za innymi. Sprawdzone na własnym kretynku, który na smyczy dalej ciągnie, zaplątuje się, i jest przykładem nieułożenia, a na dogtrekkingu ciągnie jak mały traktor, do przodu, bez niuchania drzew i radosnego brykania które zazwyczaj uprawia. Grunt to opanować radosne wrzaski w celu zachęcanie psa do ciągnięcia.
Nakasha, może to troche kwestia tego że 'zawody' dogtrekkingowe są raczej wyluzowane. To raczej banda znajomych którzy idą na długi spacer połączony z podchodami, którzy się nawzajem dopingują, generalnie dużo pozytywnych emocji. Na psy to chyba lepiej działa, tak jak i otwarta przestrzeń :)

Nakasha - Sob Lut 02, 2013 10:39

Cytat:

09.03.2013 – Budy Iłowskie, Gmina Iłów i Młodzieszyn

Kto się wybiera? :)

3,5 h samochodem od nas, znośnie.

Ninek - Sob Lut 02, 2013 10:43

Eruntale, wiem, że sie da ;) Ale ja nie lubie robić czegoś na pół gwizdka :P
Poza tym musze troche odczekać z rozpoczęciem ćwiczeń, bo Fox dopiero co zaliczył kk. Pewnie w marcu najwcześniej zaczniemy chodzić.
Więc myśle, że maj to pierwszy termin na zawody. Ale z kolei w maju poprawiam mature, więc też różnie może być. Zobaczymy :)

No i dla mnie ważne jest też to czy będzie coś blisko. Tylko dojazd pociągiem wchodzi w gre w moim przypadku, bo niezmotoryzowana jestem.


EDIT
Kojarze, że w Złotym Stoku coś było w zeszłym roku. To coroczna impreza? ;> bo tego sobie nie odmówie ^^

Nakasha - Sob Lut 02, 2013 20:23

Dzisiaj byłam z Shirą u weta - przeżyła jazdę autobusem, szczepienie i czipowanie. :) Zachowywała się bardzo ładnie.

Jednak widać, że aussie to rzadka rasa. ;P Pani doktor myślała, że to border, tylko nierasowy bo w dziwnym kolorze. :P A facet w autobusie twierdził, że to dalmatyńczyk. :lol:

Tess - Sob Lut 02, 2013 20:48

Nakasha, eee, a dlaczego w dziwnym? Borderów merle pełno lata. No ale przeciętny człowiek raczej faktycznie kojarzy, że toto czarno-białe jest...
Pacyfka - Sob Lut 02, 2013 21:18

Sesja ze szczeniakiem ;)



Sirius - Sob Lut 02, 2013 21:23

Okulista - Garncarz, ale dużo pozytywnych opinii ma lecznica na Hawajskiej i tam też się oczami zajmują.
O onkologach za wiele nie słyszałam ale obiło mi się o uszy nazwisko Jagielski.

babyduck - Sob Lut 02, 2013 21:33

mintyy, ja mogę polecić dr Bryłę z Hawajskiej. Do Garncarza czasem ciężko się dostać, choć jest wybitnym specjalistą. A na Hawajskiej w lecznicy okulistycznej dr Bryła zajmował się moją Negrą i byłam zadowolona. http://www.okulistykazwierzat.pl/


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group